Forum Największe forum LOST - Zagubieni w Polsce
Welcome to the island - Namaste
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy  GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Odcinek 06x01&02 "La X"
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Największe forum LOST - Zagubieni w Polsce Strona Główna -> LOST - po emisji serialu / LOST / Odcinki / Sezon VI
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Jak Ci się podobał ten odcinek?
10
45%
 45%  [ 66 ]
9
25%
 25%  [ 37 ]
8
11%
 11%  [ 17 ]
7
13%
 13%  [ 19 ]
6
2%
 2%  [ 4 ]
5
0%
 0%  [ 0 ]
4
0%
 0%  [ 0 ]
3
0%
 0%  [ 0 ]
2
0%
 0%  [ 0 ]
1
1%
 1%  [ 2 ]
Wszystkich Głosów : 145

Autor Wiadomość
Olgierd
Matematyk Inicjatywy DHARMA
Matematyk Inicjatywy DHARMA


Dołączył: 05 Kwi 2006
Posty: 1423
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 16 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: KMR
Płeć: Zagubiony

PostWysłany: Pon 15:00, 08 Lut 2010    Temat postu:

Pamiętajcie, że warunki naturalne też mają wpływ na rozkład. Przypominacie sobie może zwłoki Yemiego i ekipy? Przecież one były co najwyżęj 15 letnie, a ich stan był praktycznie podobny do tego, w którym były ciała w jaskiniach.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Xarol
Pracownik Inicjatywy DHARMA
Pracownik Inicjatywy DHARMA


Dołączył: 23 Paź 2006
Posty: 1241
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 40 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Zagubiony

PostWysłany: Pon 15:09, 08 Lut 2010    Temat postu:

Może jednak Rose i Bernard przenieśli się do 2007, cały czas się przenosili z resztą rozbitków więc dlaczego teraz mieliby zostać w przeszłości? Nie wiemy tylko czy mają jakąś rolę do odegrania, taką jak reszta ekipy. Jeśli Jacob też się kiedyś z nimi spotkał i dotknął ich, to by mogło znaczyć że też są ważni.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Luki_b
Pasażer
Pasażer


Dołączył: 25 Maj 2009
Posty: 4
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gliwice
Płeć: Zagubiony

PostWysłany: Pon 15:24, 08 Lut 2010    Temat postu:

Daję 8/10 a to dlatego że Juliet dećko za długo umierała (chociaż pewnie jak wszystko ma to swoja symbolikę)
Co do Desmonda w samolocie - jak siadał koło Jacka to tłumaczył że jego sąsiad z fotela chrapie.. może po prostu w międzyczasie jak Jack ratował Charliego Desmond wrócił na swoje miejsce.
Jeżeli chodzi o AR to wydaje mi się że jest to raczej wersja co by było gdyby... niekonieczne wydarzenia te muszą być powiązane z wybuchem bomby/implozją energii. Przecież wszyscy właśnie na to liczą, że nasi lostowicze wrócą do domu i będą żyli długo i szczęśliwie, ale jak wszystko na wyspie coś poszło nie tak... No i pytanie co miała na myśli Juliet, co zadziałało ? Czy śmierć łączy ze sobą oba byty które obecnie egzystują w dwóch liniach czasowych?
Pytanie zasadnicze brzmi - czy śmierć Jacoba miała wpływ na AR - bo jak wiemy to on dotknął i w jakiś sposób powiązał naszych Lostowiczów z wyspą.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Xamil
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum


Dołączył: 15 Gru 2005
Posty: 2708
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 33 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Z Jeziora...
Płeć: Zagubiony

PostWysłany: Pon 23:27, 08 Lut 2010    Temat postu:

Witam po krótkiej nieobecności. Obejrzałem 1 epizod 6 sezonu i nie wiem za bardzo o co chodzi z tą akcją w samolocie. Skoro wszyscy byli na wyspie i mówili, że wysadzenie stacji nic nie dało to skąd wzięli się również w samolocie? To było w innym czasie czy jak? Może mi ktoś wyjaśnić?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Krzys
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum


Dołączył: 09 Sty 2007
Posty: 2564
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Zagubiony

PostWysłany: Wto 0:10, 09 Lut 2010    Temat postu:

Xamil napisał:
Witam po krótkiej nieobecności. Obejrzałem 1 epizod 6 sezonu i nie wiem za bardzo o co chodzi z tą akcją w samolocie. Skoro wszyscy byli na wyspie i mówili, że wysadzenie stacji nic nie dało to skąd wzięli się również w samolocie? To było w innym czasie czy jak? Może mi ktoś wyjaśnić?


To alternatywna rzeczywistość, Xamilu Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Amos81
Inny
Inny


Dołączył: 13 Gru 2007
Posty: 2359
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 107 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: W-wa
Płeć: Zagubiony

PostWysłany: Wto 1:51, 09 Lut 2010    Temat postu:

Krzys napisał:
Xamil napisał:
Witam po krótkiej nieobecności. Obejrzałem 1 epizod 6 sezonu i nie wiem za bardzo o co chodzi z tą akcją w samolocie. Skoro wszyscy byli na wyspie i mówili, że wysadzenie stacji nic nie dało to skąd wzięli się również w samolocie? To było w innym czasie czy jak? Może mi ktoś wyjaśnić?


To alternatywna rzeczywistość, Xamilu Smile


lekko wprowadzasz w błąd


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Henioo
Administrator
Administrator


Dołączył: 02 Cze 2006
Posty: 6820
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1025 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Flocke's home
Płeć: Zagubiony

PostWysłany: Wto 2:08, 09 Lut 2010    Temat postu:

Ja tam nie wiem, co to jest, ale wątpię, żeby była to alternatywna rzeczywistość. Głupio wprowadzać coś, co mogloby się wydarzyć na ostatni sezon w takim serialu. IMHO to są równoległe rzeczywistości. Może na końcu się spotkają czy co.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kalista
Rozbitek
Rozbitek


Dołączył: 09 Lut 2010
Posty: 12
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Zagubiona

PostWysłany: Wto 12:06, 09 Lut 2010    Temat postu:

Oceniłam odcinek na 10, chociaż powinnam dać 9 za zbyt "długie" umieranie Juliet. W ostatnim odcinku, poprzedniego sezonu wiadomo było, że Juliet umrze, więc nie wiem po co ta cała ckliwa scena pomiędzy Juliet i Sawyerem. Chyba tylko po to, żebyśmy usłyszeli "To zadziałało", ale tu pojawia się pytanie skąd umierająca Juliet wie, że się udało Smile
Brakowało mi sporo postaci w samolocie jak Michela, Walta, Eko i wielu innych. Pojawienie się Desmonda a potem jego zniknięcie totalnie namieszało mi w głowie. Chociaż może chodzi o to, jak ktoś wcześniej wspomniał, że Des wrócił po prostu na swoje miejsce. Ale dziwne jest to, że nie widzieliśmy go wysiadającego z samolotu, tak jak widzieliśmy innych.
Fakt, że widzimy bohaterów po tym jak wylądowali w LA i to co się dzieje na wyspie jest dla mnie próbą pokazania co by było gdyby samolot się nie rozbił na wyspie oraz pokazania roli bohaterów w historii wyspy. Jeden skutek już poznaliśmy- bohaterowie lądują bezpiecznie a wyspa znajduje się pod wodą. Mam takie przeczucie, że ich dalsze losy po wylądowaniu będzie jednym wielkim pasmem udręk i cierpień Razz
Myślę podobnie jak Henioo, że są to równoległe rzeczywistości i wydaje mi się, że muszę się jakoś ze sobą połączyć.
Wspaniale było zobaczyć Othersów, i świątynie. Uwielbiałam Bena a jego obecna rola "wykorzystanego" nie bardzo mi się podoba, Mam nadzieję, że twórcy serialu szykują dla Bena jakąś większą rolę do odegrania, niż jedynie pionka w grze Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Krzys
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum


Dołączył: 09 Sty 2007
Posty: 2564
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Zagubiony

PostWysłany: Wto 15:40, 09 Lut 2010    Temat postu:

Amos81 napisał:
Krzys napisał:
Xamil napisał:
Witam po krótkiej nieobecności. Obejrzałem 1 epizod 6 sezonu i nie wiem za bardzo o co chodzi z tą akcją w samolocie. Skoro wszyscy byli na wyspie i mówili, że wysadzenie stacji nic nie dało to skąd wzięli się również w samolocie? To było w innym czasie czy jak? Może mi ktoś wyjaśnić?


To alternatywna rzeczywistość, Xamilu Smile


lekko wprowadzasz w błąd


Nie sądzę

Henioo napisał:
Ja tam nie wiem, co to jest, ale wątpię, żeby była to alternatywna rzeczywistość. Głupio wprowadzać coś, co mogloby się wydarzyć na ostatni sezon w takim serialu. IMHO to są równoległe rzeczywistości. Może na końcu się spotkają czy co.


Ekhmn, ale to raczej to samo. Są dwie równoległe rzeczywistości, każda jest wobec siebie alternatywna. Jakbyśmy patrzyli z punktu widzenia rzeczywistości X, to główna rzeczywistość byłaby do niej alternatywną. Napisałem, że to alternatywna rzeczywistość, pnieważ patrzyłem z punktu widzenia tej głównej rzeczywistości, którą znamy od pięciu sezonów. Każda z rzeczywistości jest równie prawdziwa, ale wobec siebie one nie istnieją, to znaczy, nie mają na siebie wpływu.

EDIT:

Co do kwestii "co by było, gdyby....". Obserwator może tak powiedzieć w stosunku do rzeczywistości X i miałby rację, byłby wtedy obserwatorem patrzącym ze strony "głównej" rzeczywistości. Drugi obserwator powie, że obie rzeczywistości sa tak samo prawdziwe. I każdy z obserwatorów ma rację. Jak to mówią: "punkt widzenia zależy od punktu siedzenia"


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Krzys dnia Wto 15:46, 09 Lut 2010, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Uma
Rybak
Rybak


Dołączył: 25 Gru 2009
Posty: 125
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Zagubiona

PostWysłany: Wto 16:19, 09 Lut 2010    Temat postu:

Krzys napisał:
Henioo napisał:
Ja tam nie wiem, co to jest, ale wątpię, żeby była to alternatywna rzeczywistość. Głupio wprowadzać coś, co mogloby się wydarzyć na ostatni sezon w takim serialu. IMHO to są równoległe rzeczywistości. Może na końcu się spotkają czy co.

Ekhmn, ale to raczej to samo. Są dwie równoległe rzeczywistości, każda jest wobec siebie alternatywna. Jakbyśmy patrzyli z punktu widzenia rzeczywistości X, to główna rzeczywistość byłaby do niej alternatywną. Napisałem, że to alternatywna rzeczywistość, pnieważ patrzyłem z punktu widzenia tej głównej rzeczywistości, którą znamy od pięciu sezonów. Każda z rzeczywistości jest równie prawdziwa, ale wobec siebie one nie istnieją, to znaczy, nie mają na siebie wpływu.

EDIT:

Co do kwestii "co by było, gdyby....". Obserwator może tak powiedzieć w stosunku do rzeczywistości X i miałby rację, byłby wtedy obserwatorem patrzącym ze strony "głównej" rzeczywistości. Drugi obserwator powie, że obie rzeczywistości sa tak samo prawdziwe. I każdy z obserwatorów ma rację. Jak to mówią: "punkt widzenia zależy od punktu siedzenia"


Nawet zrozumiałam co chciałeś powiedzieć, ale alternatywny wedle słownikowej definicji oznacza: «dający możność wyboru między dwiema możliwościami». W Lost tak nie ma - obie rzeczywistości są tak samo ważne i moim zdaniem tak samo rzutują na losy postaci, choć te postaci są w dwóch różnych miejscach i dwóch różnych czasach. Nie możemy też powiedzieć, że wobec siebie one nie istnieją albo że nie mają wpływu, bo nie wiemy jeszcze czy to prawda. Obejrzeliśmy dopiero 2 odcinki, spokojnie Smile IMO w kolejnych odcinkach dostrzeżemy więcej zbieżności pomiędzy główną rzeczywistością, a tą alternatywną (myślę, że to określenie już się utarło, więc mimo wszystko można go używać) i okaże się, że mają ze sobą dużo wspólnego.

Polecam ten artykuł: [link widoczny dla zalogowanych]. Długi, ale warto.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Krzys
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum


Dołączył: 09 Sty 2007
Posty: 2564
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Zagubiony

PostWysłany: Wto 16:45, 09 Lut 2010    Temat postu:

Uma napisał:

Nawet zrozumiałam co chciałeś powiedzieć, ale alternatywny wedle słownikowej definicji oznacza: «dający możność wyboru między dwiema możliwościami». W Lost tak nie ma - obie rzeczywistości są tak samo ważne i moim zdaniem tak samo rzutują na losy postaci, choć te postaci są w dwóch różnych miejscach i dwóch różnych czasach. Nie możemy też powiedzieć, że wobec siebie one nie istnieją albo że nie mają wpływu, bo nie wiemy jeszcze czy to prawda. Obejrzeliśmy dopiero 2 odcinki, spokojnie Smile IMO w kolejnych odcinkach dostrzeżemy więcej zbieżności pomiędzy główną rzeczywistością, a tą alternatywną (myślę, że to określenie już się utarło, więc mimo wszystko można go używać) i okaże się, że mają ze sobą dużo wspólnego.


A co by znaczyło określenie "alternatywne rzeczywistości", według słownikowej definicji słowa "alternatywny"? To, że jest "ta rzeczywisość, LUB ta". Czyli, że dwie rzeczywistości wykluczają się nazwajem, nie może być dwóch rzeczywistości naraz. Nie mogą jednocześnie rozbić się i nie rozbić Smile - mam nadzieję, że chociaż w tym się zgadzamy. I nie jest tak, każda rzeczywistość egzystuje w odrębnym wszeświecie i rządzi się własnymi prawami.

PS. Nie mamy na razie potwierdzenia w serialu, że te dwie rzeczywistości mogą wpływać na siebie. Ja nie mogę ogarnąć umysłem, jak dwie równoległe rzeeczywistości mogą na siebie wpływać, więc jak pokażą to w serialu, to dopiero przyjmę taką możliwość i będę główkował, co to może oznaczać :] . Na razie przyjmuję to, co jest najbardziej logiczne. Bo szczerze mówiąc, wpływanie na siebie dwóch rzeczywistości jest nielogiczne... No jak, mogą się jednocześnie rozbić i nie rozbić?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mr.OTHER
Cicha Woda z Wyspy
Cicha Woda z Wyspy


Dołączył: 11 Mar 2007
Posty: 48
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Zagubiony

PostWysłany: Wto 16:46, 09 Lut 2010    Temat postu:

@Krzys, Amos się opiera na słowach twórców, którzy nie chcą by nazywać jakąkolwiek rzeczywistość alternatywną.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Krzys
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum


Dołączył: 09 Sty 2007
Posty: 2564
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Zagubiony

PostWysłany: Wto 16:48, 09 Lut 2010    Temat postu:

mr.OTHER napisał:
@Krzys, Amos się opiera na słowach twórców, którzy nie chcą by nazywać jakąkolwiek rzeczywistość alternatywną.


A tak, faktycznie, coś słyszałem o tym. Mógłbyś zacytować co dokładnie mówili?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Amos81
Inny
Inny


Dołączył: 13 Gru 2007
Posty: 2359
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 107 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: W-wa
Płeć: Zagubiony

PostWysłany: Wto 18:02, 09 Lut 2010    Temat postu:

to byłby chyba spoiler Smile fakt jest taki, że nie ma alternatywnej rzeczywistości

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Elissa
Człowiek Nauki
Człowiek Nauki


Dołączył: 06 Wrz 2006
Posty: 378
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Wto 18:49, 09 Lut 2010    Temat postu:

Hm, ja tego okreslenia używałam po to, żeby jakoś nazwać tę drugą rzczywistość, ale cały czas miałam na myśli, że ta rzeczywistość jest tak samo prawdziwa jak to, co oglądaliśmy do tej pory. Myślę, że sporo osób używało tej nazwy mając na myśli to samo Wink Żeby nie było już nieporozumień, to lepiej chyba nazywać to "coś" równoległą rzeczywistością :rotfl:

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Amos81
Inny
Inny


Dołączył: 13 Gru 2007
Posty: 2359
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 107 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: W-wa
Płeć: Zagubiony

PostWysłany: Wto 19:19, 09 Lut 2010    Temat postu:

Oficjalna nazwa tego co widzimy to ""Flash Sideways" Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Krzys
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum


Dołączył: 09 Sty 2007
Posty: 2564
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Zagubiony

PostWysłany: Wto 19:59, 09 Lut 2010    Temat postu:

Amos81 napisał:
Oficjalna nazwa tego co widzimy to ""Flash Sideways" Very Happy


Równoległospekcje Very Happy ?

PS. Tak czy inaczej to tylko nazewnictwo. Równie dobrze mogłem napisać "rzeczywistość równoległa" a i tak przekazalbym tą samą infomację


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wieszcz
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum


Dołączył: 29 Lis 2006
Posty: 1974
Przeczytał: 17 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Łódż
Płeć: Zagubiony

PostWysłany: Wto 23:06, 09 Lut 2010    Temat postu:

Nazwijmy to flashe i będzie spokój! Wink Ja sobie nazwałem "spekcje" i chyba przy tym zostanę przynajmniej do czasu aż się wyjaśni co to tak naprawdę jest.

Cały czas obstawiam że Desmond się Jackowi przywidział, nie wiem tylko dlaczego. Zastanawiają mnie pierwsze sekundy odcinka. Jack wygląda przez okno samolotu i ma jakąś taką niespokojną minę, jakby mu się coś dziwnego przyśniło albo jakby sobie coś przypomniał. To samo z Desmondem - jakby się już kiedyś znali. Wyglądałoby więc na to że oni mają gdzieś głęboko w podświadomości to co się zdarzyło w pierwszych pięciu sezonach. To coś jak Desmond w "Flashes Before Your Eyes" kiedy spotkał Charliego. Desmond miał to po przekręceniu kluczyka i też potem wrócił na wyspę ale wszystko pamiętał no i był nagi więc w tym przypadku ta opcja chyba odpada.
Może ta nowa rzeczywistość jest nieprawdziwa, ale byłoby to robienie w konia widzów. A może zdetonowanie bomby nie było tym co zresetowało wydarzenia i nasi rozbitkowie dopiero spełnią swoja rolę na wyspie i wszystko zresetują a my już teraz otrzymujemy informację o tym co się z nimi stało.

Dalej będę narzekał na to że zmienili ich życie przed katastrofą (coś mi mówi że zdecydowały o tym względy techniczne).


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Radoslavus
Rozbitek
Rozbitek


Dołączył: 09 Maj 2009
Posty: 17
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Trzebnica
Płeć: Zagubiony

PostWysłany: Wto 23:24, 09 Lut 2010    Temat postu:

Twórcy zawsze mówili, że Desmond jest inny. Unikatowy i na niego to wszystko inaczej działa.

Może Desmon jest stałą - która łączy to co dzieje się na wyspie - i to co dzieje się w LOCIE 815 tym który się nie rozbił.

Tzn. może Desmond może skakać między jedną linią czasową a droga?
Dlatego pojawia się w samolocie a potem znika.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tabula Rasa
Człowiek Nauki
Człowiek Nauki


Dołączył: 25 Paź 2008
Posty: 332
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Zzaświatów
Płeć: Zagubiona

PostWysłany: Śro 0:12, 10 Lut 2010    Temat postu:

To jest dobra teoria, Desmond mógł znów obudzić się przy Penny ze "wspomnieniem" - Byłem w samolocie Oceanic 815, gadałem z Jackiem, WTF. Tak, jak Faraday go odwiedził w The Swan.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Największe forum LOST - Zagubieni w Polsce Strona Główna -> LOST - po emisji serialu / LOST / Odcinki / Sezon VI Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
Strona 8 z 9

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
Regulamin