Forum Największe forum LOST - Zagubieni w Polsce
Welcome to the island - Namaste
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy  GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Dowcipy
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Największe forum LOST - Zagubieni w Polsce Strona Główna -> Generalny off-Topic
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
White Raven
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum


Dołączył: 26 Wrz 2006
Posty: 3750
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 53 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Widzewska Łódź
Płeć: Zagubiony

PostWysłany: Czw 15:17, 07 Gru 2006    Temat postu:

Tatuś do synka - Spójrz pająk je biedronkę.
Synek odpowiada - A kto to jest Dronka??


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
pacer
Mieszkaniec Chatki Jacoba
Mieszkaniec Chatki Jacoba


Dołączył: 03 Lut 2006
Posty: 3207
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 3/3

Płeć: Zagubiony

PostWysłany: Czw 15:39, 07 Gru 2006    Temat postu:

White Raven Razz napisał:
Tatuś do synka - Spójrz pająk je biedronkę.
Synek odpowiada - A kto to jest Dronka??

juz koniec?






.....


ahahaha .... ownage :/


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
White Raven
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum


Dołączył: 26 Wrz 2006
Posty: 3750
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 53 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Widzewska Łódź
Płeć: Zagubiony

PostWysłany: Czw 16:04, 07 Gru 2006    Temat postu:

pacer napisał:
White Raven Razz napisał:
Tatuś do synka - Spójrz pająk je biedronkę.
Synek odpowiada - A kto to jest Dronka??

juz koniec?






.....


ahahaha .... ownage :/


Tak już koniec.

Przechodzi facet koło koparki i dal sie nabrać.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bitterSWEET
Rybak
Rybak


Dołączył: 18 Lis 2006
Posty: 133
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Whitestock City!!!

PostWysłany: Czw 23:13, 07 Gru 2006    Temat postu:

okce napisał:
KILO_91 napisał:
Samolotem leci papież, Tom Cruise David Beckcham i mała dziewczynka z plecakiem.Nagle nastąpia awaria samolotu.Na pokładzie ś tylko trzy spadochony.Pierwszy spadochron wziął Tom Cruise i krzyknął:
-Ja nie moge umrzec.Musze by z fanami.Oni mnie kochają.
I skoczył.
Zostały 2spadochrony.
Bez zastanowienia Beckham wziął spadochon i powiedział:
-Klub i kibice mnie potrzebują.NIE MOGE UMRZEC!!!
I skoczył.
W samlocie zostaje papiez i dziewczynka.Papież mówi:
-Dziecko wez spadochon.Ja już jestem stary aty młoda więc skacz.
A dziwczynka na to:
-Niech sie papież nie martwi.Beckham wziął mój spadochron!!!
Laughing Laughing Laughing


Chyba nie do konca zalapalem dowcip.
Smieszniej by bylo gdyby dziewczynka powiedziala :
-Niech sie papież nie martwi.Beckham wziął mój plecak!

Ale ja sie tam nie znam. Mam chyba slabe poczucie humoru Smile


Dziwny ten kawał.... ale z tym zmienionym zakończeniem byłby nawet śmieszny!! Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sara Keisha Black
Cicha Woda z Wyspy
Cicha Woda z Wyspy


Dołączył: 25 Lis 2006
Posty: 31
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: z Zadupia

PostWysłany: Sob 19:05, 09 Gru 2006    Temat postu:

Pani przynosi na lekcję biologi akwarium. Gdy weszła do klasy, Jasio - znany kawalarz, gwizdnął ile miał sił w płucach. Przestraszona nauczycielka upuściła akwarium na podłogę. Zrobiła się wielka awantura. Dyrektor kazał policjantom przywieźć do szkoły mamę Jasia. Przestraszona kobieta, stanęła na progu gabinetu dyrektora trzęsąc się ze strachu. Gdy ten powiedział, co się stało, odetchnęła z ulgą.
- Jużem myślała, że co gorszego nabroił. Wie pan, jak kiedyś doiłam krowę, a Jasiu głośno gwizndął, to mi tylko cycki w rękach zostały.

***

Pani na lekcji biologii:
- Jasiu, powiedz mi, ile pies ma zębów?
- Pies - odpowiada Jaś - ma cały pysk zębów.

***

Na tej samej lekcji (^), do odpowiedzi wyrwany zostaje inny uczeń.
- Powiedz mi Kaziu, jak wygląda gęś?
Kazio długo się zastanawia, po czym odpowiada:
- Gęś wygląda oczami!

***

- Krysiu, kim chciałabyś zostac w przyszłości? - pyta nauczycielka
- Jeśli urosną mi biodra i pierści - to gwiazdą filmową. A jeśli nie - nauczycielką.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Teraro
TROLL
TROLL


Dołączył: 13 Paź 2006
Posty: 79
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 3/3

PostWysłany: Nie 13:53, 10 Gru 2006    Temat postu:

Kiedy żołnierz może używać broni?
- Kiedy Bronia skończy 18 lat.


Wchodzi hrabia do pokoju. Patrzy, a tam wielka kupa. Woła:
- Janie!
- Ja też nie!

Trzech turystów: Polak, Szkot i Niemiec wybrało się w Alpy na wycieczkę.
Niestety z powodu złej pogody wszyscy zaginęli, ratownicy po kilku tygodniach przerwali poszukiwania i w gazetach pojawiły się nekrologi.
Wkrótce w jednej z redakcji dzwoni telefon i z Hawajów odzywa się Niemiec z prośbą o anulowanie jego nekrologu!
Redaktor gazety krzyczy:
- Ty żyjesz!! Jakim cudem??
Niemiec opowiada:
- Zamarzliśmy i powędrowaliśmy wszyscy do Św. Piotra, który zatrzymał nas u wejścia do Bramy Niebieskiej i powiedział że jeszcze jesteśmy za młodzi żeby umrzeć, więc jeżeli Ubezpieczenie pokryje koszt 500 euro, może nas wysłać z powrotem na ziemię. Złapałem za telefon, porozmawiałem z moim agentem, zapłacił, a ja zażyczyłem sobie żeby wylądować na Hawajach. No i mam wakacje!
- Ale co ze Szkotem i Polakiem???
- Jak ich ostatnio widziałem, Szkot targował się o cenę, a Polak wysyłał papiery do ZUS-u...

Idzie jasiu z babcią
-babciu lezy dycha
- z ziemi sie nie podnosi
-babciu stówa....
naglw babcia u pada
-podnieś mnie
- babciu z ziemi sie nie podnosi

W przedziale pociągu jedzie Polak, Rusek, Francuz, matka z córką. Po pewnym czasie pociąg wjeżdża w tunel. W ciemności słychać cmok i trzask.
Oto co myślą sobie osoby w przedziale:
Matka: Ale mam porządną córkę, któryś ja pocałował, a ona go w pysk...
Córka: Ale mam głupią matkę, frajer ja pocałował, a ona go w pysk...
Francuz: Ale mi się udało, pocałowałem ją, a w pysk dostał kto inny...
Rusek: Co jest? Najpierw mnie całują, a potem biją...
Polak: Wy się tam całujcie, a ja Ruskiemu i tak wpie***lę!




II Wojna Światowa. Rosyjskie sołdaty bezczeszczą niemiecki cmentarz. Skaczą sobie po nagrobkach czytając przy okazji kto tam leży:
Lenin
Stalin
Hitler
i napis trójka przyjaciół

Podobno na początku wszyscy ludzie byli jednej barwy. Ale kiedy Pan zapytał się Kaina, co zrobił ze swoim bratem, to ten zbladł i tak mu już zostało.



Spotyka się Beduin na pustyni z białym. Biały ma papugę na ramieniu, a Beduin węża wokół szyi.
- Te, biały... - mówi Beduin - coś ty za jeden?
A on mu: - Polak.
- Słyszałem, że wy tam nieźle chlejecie w tej Polsce.
- A napijemy się od czasu do czasu
- A napijesz się jednego?
- A napiję!
- Ale wiesz, to taki ciepły, mocny bimberek, z bukłaka...
- Dawaj!
Wypił jednego i nic. Beduin nie wierzy i pyta:
- A drugiego wypijesz?
- Wypiję!
Nalał. Polak wypił i nic.
- A trzeciego wypijesz?
- Wypiję!
Nalał. Polak wypił i tylko rękawem otarł gębę...
- A czwartego!?
Wtedy odzywa się zniecierpliwiona papuga Polaka:
- I czwartego, i piątego, i szóstego też, i wpierdol dostaniesz i tego robaka Ci zjemy...





--------------------------------------------------------------------------------



Nowy Jork, Central Park. Małą dziewczynkę atakuje pitbull. Podbiega młody mężczyzna i unieszkodliwia psa. Obserwujący całe zajście policjant podchodzi i mówi:
- Jest pan bohaterem. W jutrzejszych gazetach napiszą: Nowojorczyk uratował życie dziecku!
- Ale ja nie jestem z Nowego Jorku...
- Nie szkodzi, będzie: Bohaterski Amerykanin uratował dziecko!
- Ale ja nie jestem z Ameryki...
- To skąd pan jest?!
- Z Palestyny.
Nazajutrz w gazetach napisano: Islamski terrorysta zamordował amerykanskiego psa.




--------------------------------------------------------------------------------



W metrze:
- Halo, halo, zapomniał pan walizki!
- Allach akbar!




--------------------------------------------------------------------------------



Spotykają sie Amerykanin i Rosjanin i wdają się w rozmowę:
- Ja mam 3 samochody w domu, pierwszy do pracy, drugi na zakupy i podróże, a trzecim jeżdzę do sąsiadów - mówi Amerykanin.
Na co Rosjanin rzecze:
- Ja mam 2 samochody w domu, pierwszy do pracy, a drugi na zakupy i podróże.
- A czym do sąsiadów jeździcie? - pyta Amerykanin.
- A do sąsiadów to my jeździmy czołgami.






Stoi murzyn pod drzewem i wymiotuje. Podchodzi białas.
- Napiłeś się, co?
- Yeeees...
- Żołądeczek napierdziela?
- Yeeeees...
- Do domu byś chciał?
- Yeeeesss...
- To chodź, podsadzę cię.




--------------------------------------------------------------------------------



Przychodzi Rusek do dentysty. Dentysta ogląda i widzi same złote zęby, diamentowe koronki, w końcu nie wytrzymał:
- Właściwie nie wiem co mam panu tu zrobić?
- Chciałbym alarm założyć.




--------------------------------------------------------------------------------



Między Stanami Zjednoczonymi a Związkiem Radzieckim miał się rozegrać turniej bokserski. Jednak dzieć przed turniejem zawodnik radziecki złamał sobie rękę podczas treningu. Na to jego trenerzy sobie myslą:
- "Jeśli nikogo nie postawimy na ringu, to co sobie pomyślą o nas Amerykanie! Musimy kogoś niezwłocznie znaleźć!".
I poszli szukać. Patrzą, a tu Iwan orze pole. Trenerzy podeszli do niego i mówią:
- Iwan, jak wytrzymasz jedną rundę na ringu bokserskim, to dostaniesz 100 dolarów.
- Ano, wytrzymam... - odparł Iwan.
Nadszedł dzień rozgrywki. Trenerzy radzieccy ustawili Iwana na ringu i obserwują. Walka się rozpoczęła. Iwan stoi pośrodku i rozgląda się, bo przecież tu tak kolorowo, światełka, kamery, pełno ludzi, wszyscy patrzą się na niego. Tylko jakis facet lata dookoła niego i bije go po twarzy.
Koniec rundy pierwszej. Trenerzy radzieccy podbiegli do Iwana i mówią:
- Iwan, jak wytrzymasz drugą rundę, to dostaniesz 200 dolarów!
- Ano, wytrzymam.
Rozpoczęła się runda druga. Iwan znowu się rozgląda dookoła, bo nigdy w życiu nie był na zawodach bokserskich. I znowu jakis facet lata i bije go po twarzy.
Koniec rundy drugiej. Radzieccy trenerzy podbiegają do Iwana i mówią: - Iwan, jak wytrzymasz trzecią rundę, to dostaniesz 500 dolarów!
- Wytrzymam, wytrzymam.
Runda trzecia. Iwan znowu się rozgląda i znowu jakis facet biega dookoła niego i bije go po twarzy.
Koniec rundy trzeciej. Bardzo podekscytowani trenerzy podbiegają do Iwana i z entuzjazmem i proponują: - Iwan, jak wytrzymasz czwartą rundę, to dostaniesz 1000 dolarów!
- Teraz, k**** nie wytrzymam! Teraz mu wpier****! - odpowiada Iwan.




--------------------------------------------------------------------------------



Pierestrojka zawitała do moskiewskiej szkoły. Dzieci naoglądały się amerykańskich filmów na video i zapragnęły zmienić imiona. Pani się
zgodziła, więc Sasza został Johnem, Wania Stevenem, a Alosza Michaelem.
Przychodzi Sasza do domu, a ojciec mówi:
- Sasza, masz tu wiadro i skocz do piwnicy po ziemniaki.
- Ja nie jestem żaden Sasza, tylko John i po ziemniaki nie pójdę.
- Jesteś John? Już ja ci dam te amerykańskie wymysły...
Na drugi dzień "John" siedzi w klasie markotny.
- John, co się stało?
- A, taki jeden Ruski wkropił mi w d..ę.




--------------------------------------------------------------------------------



Polak, Rusek i Niemiec idą przez pustynię. Spotykają wielbłąda i chcą na nim jakoś dojechać do najbliższego miasta. Ale pojawia się pewien problem - wielbłąd ma tylko dwa garby, trzech się nie zmieści na jego grzbiecie. Myślą więc, myślą... nagle Polak mówi:
- Wiem! Ja i Niemiec siądziemy mu na garbach i tak jakoś dojedziemy.
- A co ze mną?
Niemiec podchodzi do tyłu wielbłąda, podnosi ogon i mówi:
- A ty Sasza do kabiny!
Ten zajebisty




--------------------------------------------------------------------------------



Tratwa płynie, a na niej czterech rozbitków: Niemiec, Polak, Rosjanin oraz Murzyn. Po pewnym czasie zaczęło kończyć się im jedzenie, więc postanowili wyrzucić Murzyna za burtę. Niemiec doszedł do wniosku, że to nie jest fair, więc wymyślił konkurs. Kto nie odpowie na pytanie ten wylatuje za burtę. Zadał pytanie Polakowi:
- Kiedy zrzucono bombę na Nagasaki?
- 1945 r.
- Ok, zostajesz
Pytanie do Rosjanina:
- Ile osób zginęło ?
- 60 tys.
- Ok, zostajesz.
Do Murzyna:
- Nazwiska!

Kłóci się Rosjanin, Norweg i Polak, gdzie są sroższe zimy. Ruski mówi:
- U nas to była taka zima, że jak splunąłeś, to na ziemię spadała bryłka
lodu.
Na to Norweg:
- A u nas była taka zima, ze Golfsztrom zamarzł.
A Polak:
- A dobrze mu tak, Żydowi!




--------------------------------------------------------------------------------



Rozmawia facet z Moskwy ze swoim kolegą z Syberii i mówi:
Staaaaryyy, ale tam u was musi być zimno!!!
- Eeee nieeee tak strasznie - mówi kolega - jakieś minus trzydzieści tylko....
- A w telewizji mówili, że minus 50!
- Naprawdę? Tak w telewizji mówili?
- No tak
- Minus pięćdziesiąt? - z niedowierzaniem pyta ten z Syberii - eeeee ale to chyba na zewnątrz...




--------------------------------------------------------------------------------



Dwóch Rosjan niesie upolowanego niedźwiedzia. Podchodzi Amerykanin i pyta - Grizzly? - Niet, strieliali - odpowiedział Wania.




--------------------------------------------------------------------------------



Polaka Ruska i Niemca złapał Diabeł i mówi:
- Mam dla was trzy zadania:
1) Przejść przez most pod obstrzałem.
2) Przywitać się z niedźwiedziem podając mu rękę.
3) I zgwałcić bardzo stara i sprytna Indiankę.
Popatrzeli po sobie zdziwieni i postanowili podołać tym zadaniom.
Pierwszy poszedł Rusek, lecz udało mu się dojść tylko do polowy mostu.
Drugi poszedł Niemiec, przeszedł most, lecz gdy wszedł do klatki niedźwiedzia, on go wystraszył.
Następnie poszedł Polak, przeleciał przez, most wpada do klatki, a tam jak nie zacznie się kotłować.
Ale po jakiejś godzinie z klatki wychodzi zziajany, zdyszany i podrapany Polak i pyta:
- Ty diabeł to gdzie jest ta Indianka której mam podać łapę ?




--------------------------------------------------------------------------------
Zasypaną śniegami tajgą jadą saniami: Rosjanin, Polak, Niemiec i Amerykanin. Nagle do sań doskakuje stado głodnych wilków. Już mają ich dopaść, lecz Ruski wyrzuca z sań Niemca. Wilki rozszarpują nieszczęśnika. Nie na
długo powstrzymuje to zwierzęta, które doganiają sanie. Ruski wyrzuca Amerykanina. Wilki rozszarpują go, jednak po chwili znów są przy saniach. Wówczas Ruski wyjmuje strzelbę i po kolei strzela do każdego z wilków.
- Dlaczego - pyta Polak - od razu ich nie zastrzeliłeś? Ruski wyjmuje butelkę wódki.
- Coś ty!? Pół litra na czterech?!




--------------------------------------------------------------------------------



Polak, Ruski i Francuz lecą samolotem. Awaria, trzeba skakać. Są tylko dwa spadochrony. Polak łapie spadochron - Ruskiemu na plecy, poszedł. Następny Francuzowi na plecy... Dżentelmen Francuz próbuje zwrócić spadochron Polakowi (w rewanżu za 39-ty) - Polak na to:
- Nie bądź frajer. Ruskiego wysadziłem z gaśnicą.




--------------------------------------------------------------------------------



Diabeł złapał Anglika,Francuza,Niemca i Polaka. Zaciągnął ich na bezdenną przepaść i mówi do Anglika:
- Skacz!
- Nie skoczę!
- Gentelmen skoczyłby!
Anglik skoczył. Nad przepaścią staje Francuz i diabeł go kusi:
- Skacz!
- Nie skoczę!
- Gentelmen skoczyłby!
- Nie skoczę!
- Ale teraz jest taka moda!
I Francuz skoczył. Nad przepaścią staje Niemiec i diabeł znów kusi:
- Skacz!
- Nie skoczę!
- Gentelmen skoczyłby!
- Nie skoczę!
- Ale teraz jest taka moda!
- Nie skoczę!
- To rozkaz!
Więc i Niemiec skoczył. Wreszcie, nad przepaścią staje Polak i diabeł kusi:
- Skacz!
- Nie skoczę!
- Gentelmen skoczyłby!
- Nie skoczę!
- Ale teraz jest taka moda!
- Nie skoczę!
- To rozkaz!
- Nie skoczę!
- A,to sobie nie skacz!
Polak skoczył.




--------------------------------------------------------------------------------



Jadą pociągiem Polak, Rusek i Niemiec.
Nagle coś zaczyna kapać z dachu. Rusek krzyczy:
- To wódka!! - podbiega z kieliszkiem i pije.
Niemiec krzyczy:
- To whisky!! - nadstawia kieliszek i pije. Na to Polak mówi:
- To nie wódka, to nie whisky, to mój Azor, szcza z walizki.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Vitek
Człowiek Nauki
Człowiek Nauki


Dołączył: 19 Sie 2006
Posty: 339
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Zagubiony

PostWysłany: Pon 21:05, 01 Sty 2007    Temat postu:

- Nie bardzo wiem co panu jest... Sądzę, że to z powodu alkoholu.
- Rozumiem - woła pacjent - to ja przyjdę, jak pan wytrzeźwieje.
________________________________________________________

Pani od biologii pyta Jasia:
- Jasiu wymień mi 5 zwierząt mieszkających w Afryce.
Na to Jaś:
- 2 małpy i 3 słonie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
muszu
Pasażer
Pasażer


Dołączył: 02 Sty 2007
Posty: 1
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: a z nikąd

PostWysłany: Wto 17:15, 02 Sty 2007    Temat postu:

Na lekcji pani pyta się Jasia czy ma kotka
-miałem ale ja nie pije mleka, tata nie pije mleka tośmy go zabili
-a masz pieska - pyta nauczycielka
-miałem, ale ja nie jem mięsa, tata nie je mięsa tośmy go zabili.
-jutro masz przyjść do szkoły z mamą - mówi pani
-miałem mamę, ale ja jeszcze nie mogę, tata już nie może tośmy...

_______________________________________________________

Wiecie dlaczego smerfetka nie może mieć dzieci??
Bo miała romans z ciamajdą.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Adampyt
Cicha Woda z Wyspy
Cicha Woda z Wyspy


Dołączył: 29 Wrz 2006
Posty: 48
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: z The Swan

PostWysłany: Śro 21:56, 03 Sty 2007    Temat postu:

Do pewnego męzczyzny przychodzi kumpel i po pewnym czasie mówi:
-Stary przynieś no wódke.
-Dobra, zaczekaj - odpowiada.
Po chwili wraca z wódką, po czym jego kumpel mówi:
-Nie chce być kablem, ale zauważyłem, że w łóżku z twoją żoną jest jakis facet.
-Cicho - odpowiada nerwowo przyciszonym głosem- to jego wódka Very Happy Very Happy Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Adampyt
Cicha Woda z Wyspy
Cicha Woda z Wyspy


Dołączył: 29 Wrz 2006
Posty: 48
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: z The Swan

PostWysłany: Śro 22:08, 03 Sty 2007    Temat postu:

O i jeszcze taki kawał:

Przychodzi baba do lekarza i doktor mówi:
-Dziendobry, z czym pani do mnie przyszla.
-Och doktorze, boli mnie głowa brzuch i ręka.
-Chyba zle mnie pani zrozumiala -odpowiedzial doktor- pytam sie co pani mi przyniosla.

oraz:

Pewien chlopak idzie na dyskoteke. Przed wejsciem stoi ochroniarz i pyta się go:
-Masz chlopcze przy sobie karabin.
-Nie.
-A masz jakis pistolet
Nie
-No to czy masz przynajmiej nóż
-Nie.
Ochroniaż bierze butelke, roztrzaskuje ja na dwie polowy o sciane, bierze jedna czesc i mówi:
-Wiec wez przynajmiej to. Wink

Edytuj posty na przyszlosc /xydorux


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Holly Nieduża
Rybak
Rybak


Dołączył: 28 Paź 2006
Posty: 158
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Mielec

PostWysłany: Czw 18:15, 04 Sty 2007    Temat postu:

Dowody na to ze szkola jest filmem xDD
Geografia- Discovery Channel
WF- Szkola przetrwania
Religia- Dotyk aniola
Chemia- Szklana pulapka
Matematyka- 5*5
Historia- Sensacje XX-wieku
Jezyk polski- Magia liter
Lekcja muzyki- Jaka to melodia
Lekcja wychowawcza- Na kazdy temat
Przerwa- 997
Test- Milionerzy
Poprawka- Stawka wieksza niz zycie
Nowa w klasie- Tredowata
Nowy w klasie- Obcy pasazer Nastromo
Ostatnia lawka- Róbta, co chce ta
Pan konserwator- MacGyver
Wycieczka szkolna- Ostry dyzur
Wyrwanie do odpowiedzi- Totolotek
Wywiadówka- Z Archiwum X
Wakacje z rodzicami- Familiada
Dyrekcja- JAG Wojskowe Biuro Sledcze
Dozorca/wozny- Straznik Texsasu
Informatyk- Johny Mnemonic
Korytarz w szkole- Ulica Sezamkowa
Powrót taty z wywiadówki- Wejscie smoka
Plan lekcji- Telenowela (co tydzien to samo i nudne)
Uczen na dywaniku u dyrektora-Wywiad z wampirem
Szkola- Swiat wedlug Kiepskich
Yyy.. ^^ i co zgadza sie?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
atom00
Rybak
Rybak


Dołączył: 29 Lip 2006
Posty: 122
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: N/A

PostWysłany: Czw 19:11, 04 Sty 2007    Temat postu:

- Tato! Tato! Odbyłem swój pierwszy stosunek!
- Och! To świetnie synu! Kiedy następny?
- Jak mi się dupa zagoi



Przychodzi gej do dentysty. Dentysta:

- Oral be
- Anal cacy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
keyka
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum


Dołączył: 10 Lis 2006
Posty: 1181
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Częstochowa

PostWysłany: Sob 17:52, 03 Lut 2007    Temat postu:

wczoraj opowiedzial mi to moj kuzyn Laughing

Pani w klasie pyta sie dzieci:
- kto widzial czarne jajka?
Jasio odpowiada:
- ja! u murzyna!
- Jasiu siadaj, dwa!
- tak dwa byly
- pała!!!
-pała tez wisiala!!

omg Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Aamanee
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum


Dołączył: 02 Lut 2006
Posty: 2493
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: 8th Planet
Płeć: Zagubiona

PostWysłany: Sob 18:32, 03 Lut 2007    Temat postu:

W knajpie spotyka się dwóch kupli: - Słyszałeś, ponoć Staszek nie żyje! - Tak, wiem o tym doskonale... Wyobraź sobie, że Staszek jechał samochodem obok mojego domu i nagle wyskoczył mu pod koła kot. Staszek nie chciał przejechać zwierzaka więc szarpnął kierownicą w bok, wjechał na kraężnik, auto wyleciało w powietrze, przeturlało się po moim ogrodzie, Staszek wyleciał z samochodu i przez szybę wpadł do mojej sypialni... - Daj spokój, przecież to straszne tak zginąć! - Ależ nie, on wciąż jeszcze żył. Leżał tak cały we krwi w tym rozbitym szkle i nagle zauważył taką starą, zabytkową szafę. Wyciągnął rękę i chwycił się szafy, żeby wstać. Niestety szafa z całym impetem przewróciła się na niego i pogruchotała mu kości... - Rany, jaka okropna śmierć! - Nie, nie, utrzymał się przy życiu. Jakoś wypełznął spod szafy i poczołgał się do schodów. Tam chwycił się poręczy i próbował podnieść, ale poręcz nie wytrzymała ciężaru jego ciała i urwała się pod nim. Staszek spadł z pierwszego piętra na stół w korytarzu, a połamane kawałki poręczy powbijały mu się w ciało... - Psiakrew, strasznie zginął! - No co ty, to go nie zabiło. Spadł tuż obok drzwi do kuchni, czołga się do środka i próbuje podciągnąć na kuchence, ale zahaczył o duży garnek z gotującą się wodą i chlust! Człowieku, cały wrzątek wylądował na nim i poparzył mu ciało... - Cholera, przerażająca taka śmierć! - Ależ nie, wciąż jeszcze oddychał. Mało tego, w pewnym momencie zauważył telefon. Próbował dosięgnąć słuchawki, żeby wezwać pomoc, ale zamiast tego wetknął palce do gniazdka elektrycznego. Żebyś ty to widział, woda w połączeniu z prądem wywołała istny żywioł i Staszkiem szarpnęło napięcie rzucając jego ciałem o ścianę... - O rany, okropnie tak umrzeć! - Daj spokój, on wtedy jeszcze nie umarł... - To właściwie jak on zginął? - Zastrzeliłem go! - Zastrzeliłeś go? - k****, człowieku, przecież on by mi roz**** całą chałupę!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Vitek
Człowiek Nauki
Człowiek Nauki


Dołączył: 19 Sie 2006
Posty: 339
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Zagubiony

PostWysłany: Wto 23:46, 06 Lut 2007    Temat postu:

Wpada Jasiu do domu szczęśliwy jak po pół litra. Ojciec ogląda świadectwo i
mówi:
- Durniu! Same pały, a ty się cieszysz?!
- Jeszcze tylko wpie..ol i wakacje!!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Henry
Krewny Jacoba
Krewny Jacoba


Dołączył: 22 Gru 2005
Posty: 4813
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 290 razy
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 1:33, 07 Lut 2007    Temat postu:

USA. Pierwszy dzień nauki. Nauczycielka przedstawia nowego ucznia.
-To jest Sakiro Suzuki z Japonii.
Lekcja sie zaczyna. Nauczycielka mówi:
-Dobrze zobaczymy, jak sobie radzicie z historią. Kto mi powie, czyje to są słowa: "Dajcie mi wolność albo śmierć"?
W klasie cisza. Suzuki podnsi rękę:
-Patrich Henery, 1775, Filadelfia.
-Bardzo dobrze, Suzuki. A kto powiedział:"Państwo to ludzie. ludzie nie powinni więc ginąć"?
Znowu Suzuki
-Abraham Lilcoln, 1863, Waszyngton.
Nauczycielka do uczniów z wyrzutem:
-Wstydźcie się. Suzuki to Japończyk, a zna amerykańską historię lepiej niz wy!
W klasie zapada cisza i nagle słychać głośny szept.
-Pocałuj mnie w dupę, pieprzony Japończyku...
-Kto to powiedział? - krzyczy nauczycielka, na to Suzuki podnosi rękę i mówi:
- Generał McArthur w 1942 na Grandalcanal i Lee lacocca w 1982 roku na walnym zgromadzeniu Chryslera.
W klasie jeszcze ciszej...Ktoś szepcze:
-Rzygać mi sie chce.
-Kto to ? - Wrzeszczy nauczycielka, na co Suzuki szybko odpowiada:
-George Bush senior do premiera Tasaki w 1991 podczas obiadu.
Jeden z naprawdę już wkurzonych ucvzniów wstaje i mówi głośno:
-Obciągnij mi druta!
Na to nauczycielka zrezygnowanym tonem:
-To juz koniec. Kto tym razem?
-Bill Clinton do Moniki Lewinsky w 1997 roku w Gabinecie Owalnym w Białym Domu - odpowiada Suzuki.
Na to inny uczeń:
-Suzuki to kupa gówna!
A Suzuki:
-Valentino Rossi w Rio na Grand Prix Brazylii w 2002 roku!
Klasa popada w histerię, nauczycielka mdleje, do klasy wchodzi dyrektor:
-Cholera, takiego burdelu to ja jeszcze nie widziałem.
Suzuki:
-Leszek Miller do wicepremiera Hausnera na posiedzeniu komisji budżetowej w Warszawie w 2003 roku.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
u.
Inny
Inny


Dołączył: 24 Lis 2006
Posty: 2079
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 14 razy
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 2:17, 07 Lut 2007    Temat postu:

Henry, maraton uśmiechu Wink

A teraz coś ode mnie:
Kowalskim urodziła się dwójka dzieci, jednen cały zdrowy, wszystko ok. , a drugiemu urodziła się tylko głowa (bez tłowia)...
Na którąś z koleji gwiazdke zdrowe dziecko odpakowuje prezent, dostalo deskorolke więc odrazu zaczyna się bawić i jeździć po domu, jest bardzo szczęśliwy.. Drugi chłopiec(głowa) wturlikał się pod choinke, otwieraz prezent ząbkami, patrzy i krzyczy:
-Ku***a, znowu czapka


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
pacer
Mieszkaniec Chatki Jacoba
Mieszkaniec Chatki Jacoba


Dołączył: 03 Lut 2006
Posty: 3207
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 3/3

Płeć: Zagubiony

PostWysłany: Śro 16:33, 07 Lut 2007    Temat postu:

osiecim, kolejka do krematorium. nagle zyd pyta sie SS-mana:
-która godzina?
ssman na to
-w pół do komina!


Mr. Green
padłem Very Happy

albo: wiecie ile czasu murzynka robi kupe?
9 miesiecy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
White Raven
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum


Dołączył: 26 Wrz 2006
Posty: 3750
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 53 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Widzewska Łódź
Płeć: Zagubiony

PostWysłany: Śro 16:39, 07 Lut 2007    Temat postu:

pacer napisał:


albo: wiecie ile czasu murzynka robi kupe?
9 miesiecy


Nie zrozumiałem od razu. To troche rasistowskie Very Happy Laughing


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
pacer
Mieszkaniec Chatki Jacoba
Mieszkaniec Chatki Jacoba


Dołączył: 03 Lut 2006
Posty: 3207
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 3/3

Płeć: Zagubiony

PostWysłany: Śro 17:50, 07 Lut 2007    Temat postu:

White Raven Razz napisał:
pacer napisał:


albo: wiecie ile czasu murzynka robi kupe?
9 miesiecy


Nie zrozumiałem od razu. To troche rasistowskie Very Happy Laughing

no, rasizm jest jak murzyn, nie powinien istniec.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Największe forum LOST - Zagubieni w Polsce Strona Główna -> Generalny off-Topic Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następny
Strona 7 z 10

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
Regulamin