Forum Największe forum LOST - Zagubieni w Polsce
Welcome to the island - Namaste
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy  GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Odcinek 06x04 - The substitute
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Największe forum LOST - Zagubieni w Polsce Strona Główna -> LOST - po emisji serialu / LOST / Odcinki / Sezon VI
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

A jak Tobie podobał się odcinek?
10
24%
 24%  [ 25 ]
9
30%
 30%  [ 31 ]
8
19%
 19%  [ 20 ]
7
13%
 13%  [ 14 ]
6
3%
 3%  [ 4 ]
5
4%
 4%  [ 5 ]
4
1%
 1%  [ 2 ]
3
0%
 0%  [ 0 ]
2
0%
 0%  [ 0 ]
1
0%
 0%  [ 0 ]
Wszystkich Głosów : 101

Autor Wiadomość
Henioo
Administrator


Dołączył: 02 Cze 2006
Posty: 6820
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1025 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Flocke's home
Płeć: Zagubiony

PostWysłany: Śro 21:02, 17 Lut 2010    Temat postu:

Nie pieprzcie głupot mi tutaj. To Wam nie podobał się 06x03, narzekaliście jak tylko można - gdy mnie tamten odcinek się bardzo podobał. Gdy teraz to ten mnie się mniej podoba, to "śmieszę was". Ludzie, o gustach się nie dyskutuje. Wszyscy kochamy ten serial, ale każdy za coś innego - to, że Wam się podoba ten odcinek, nie znaczy, że jest to uniwersalne odczucie, a my tylko narzekamy dla samej idei narzekania. Ja swoje napisałem - odcinek dobry, ale nie na finałowy sezon, bo zostało już tylko 14 odcinków, a do tej pory dają połowiczne odpowiedzi w ostatnich 10 minutach, a w pierwszych 30 dodają nowe sekrety. Wiem, że jeszcze dadzą dobre odpowiedzi, ale mogli to jakoś równo rozłożyć na cały sezon, a nie zostawiać wszystko na koniec.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Henioo dnia Śro 21:04, 17 Lut 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Bloo
Człowiek Nauki


Dołączył: 08 Paź 2006
Posty: 319
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 2/3
Skąd: Poznań
Płeć: Zagubiony

PostWysłany: Śro 21:06, 17 Lut 2010    Temat postu:

No ja nie oglądam ten serial po odpowiedzi (tylko), a jedynie dla dobrej zabawy. Nie daję gorszej oceny epowi, bo ma mało odpowiedzi (a ma bardzo dużo zresztą). no ale, gusta gustami.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sabri
Rybak


Dołączył: 17 Sty 2007
Posty: 125
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/3

Płeć: Zagubiony

PostWysłany: Śro 21:12, 17 Lut 2010    Temat postu:

W poprzednim odcinku praktycznie żadnej odpowiedzi nie dostaliśmy. W tym zaś bardzo wiele, a szczególnie najbardziej nurtującą wszystkich fanów Losta, czyli kim jest Dym. Fakt, że nie znamy jeszcze jego dokładnego pochodzenia ale samo w sobie to podbija rangę odcinka do max.

Inną sprawą jest to, że Flocke powiedział do Sawyera że to wszystko to tylko wymysł Jacoba i to też jest bardzo ciekawe bo nie wierzę że właśnie tak twórcy chcą zakończyć serial , że główny wątek to zachcianka Jacoba. Mam nadzieje że będą już odcinki tylko lepsze niż ten, a ten uważam za jeden z najciekawszych z powodu Dymu. Dziekuje Dobranoc. Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Riddick27
Rozbitek


Dołączył: 25 Sty 2009
Posty: 15
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 21:37, 17 Lut 2010    Temat postu:

Szczurekpb napisał:

PS. Czy na tym zdjęciu to nie Desmond?




Screen z wersji 720p mówi, że nie Wink

A sam odcinek oceniam na 9/10 Smile


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Riddick27 dnia Śro 21:39, 17 Lut 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
artur_raven5
Mieszkaniec Plaży


Dołączył: 28 Sty 2006
Posty: 64
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Inland Empire

PostWysłany: Śro 21:40, 17 Lut 2010    Temat postu:

Najlepszy odcinek w tym sezonie: 9/10!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Fisher
Przyjaciel Forum


Dołączył: 06 Paź 2006
Posty: 1579
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 32 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Zagubiony

PostWysłany: Śro 21:56, 17 Lut 2010    Temat postu:

Odcinek genialny, a scena końcowa po prostu miażdży. No i jest odpowiedź na pytanie, na które Locke szukał odpowiedzi, i na które wiedział, że jest konkretna odpowiedź- dlaczego są na Wyspie. Byli Kandydatami. Ciekawe czy Flocke mówił poważnie, że Jacob tylko zmarnował im życia i nie ma przed czym chronić Wyspy. Ciężko mi coś w to uwierzyć. No i pojawiła się kolejna nurtująca zagadka- liczby. Na pewno mają większy cel niż tylko to, że Jacob lubił liczby. Odcinek jak dla mnie bomba- 10/10.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Fifirock
Cicha Woda z Wyspy


Dołączył: 13 Lis 2006
Posty: 43
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 22:12, 17 Lut 2010    Temat postu:

Rewelacyjny odcinek, prawdziwy klimat Losta! Już prawie wszystko zostało powiedziane, ale ja tylko dodam, że FLocke zwodzi Jamesa, to pewne.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
anj74
Mieszkaniec Jaskini


Dołączył: 31 Sty 2009
Posty: 291
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Zagubiony

PostWysłany: Śro 22:41, 17 Lut 2010    Temat postu:

Otherwoman napisał:
jak czytałam te komenty, to aż musiał sprawdzić, czy przypadkowo nie weszłam w 6x03.... Przecież to był genialny odcinek! Na razie najlepszy z 6 sezonu, a w porównaniu z pozostałymi, tez znajdzie się dość wysoko.


YES YES YES!

Nigdy przedtem nie było jeszcze tylu wskazówek czym naprawdę jest ta wyspa. Czarny więziony i sfrustrowany (może dlatego zabijał). Jacob szuka następcy. Jacob i Czarny nie są jedyni - chłopak to prawdopodobnie ktoś im równy.

"Co to za ósemka?
Jacoba kręciły liczby."

4 Locke
8 Hugo
15 Sawyer
16 Sayid
23 Jack
42 Jin lub Sun

"Co to miało być?
Żart dla wtajemniczonych."

"My się chyba nie znamy.
- Ben Linus, historia Europy.
- John Locke, zastępstwo."

"John Locke... On wierzył, był człowiekiem wiary. Był znacznie lepszym człowiekiem niż ja kiedykolwiek będę i bardzo mi przykro,|że go zamordowałem.
-To, kurde, najdziwaczniejszy pogrzeb, na jakim w życiu byłem."


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kaspoli
Pasażer


Dołączył: 19 Sty 2010
Posty: 3
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 23:24, 17 Lut 2010    Temat postu:

Witam.Jak dla mnie to każdy odcinek LOST jest fajny.Ten oceniam na 7 pomimo tego że akcja rozwinęła się dopiero pod koniec odcinka.Podobał mi się jak zawsze Sawyer i Richard.No i przynajmniej jedna tajemnica została nam przyblizona-bo czy można tu mówić że została do końca wyjaśniona?W Lost chyba nic nie jest wyjaśniane do końca.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tabula Rasa
Człowiek Nauki


Dołączył: 25 Paź 2008
Posty: 332
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Zzaświatów
Płeć: Zagubiona

PostWysłany: Śro 23:27, 17 Lut 2010    Temat postu:

Dużo lepiej niż 6x03. Nie taka mi rewelacja, ale czego spodziewać się w sumie po ostatnim sezonie. Ostatnio nikt nie był zadowolony, bo nie było praktycznie żadnych odpowiedzi. Teraz, gdy dostaliśmy trochę odpowiedzi to też trochę osób nie jest zadowolonych. Nie dziwię się w sumie, to już przecież nie to samo co poprzednie sezony. Zupełnie inaczej mi się ogląda ten sezon. Może to dlatego, że przez całe 5 lat czekałam na odpowiedzi i już do tego przywykłam, do tych zagadek. Brakuje mi tych tajemnic, lubiłam tworzyć przeróżne teorie i czekać na odpowiedzi. Teraz to zupełnie inaczej wygląda, nie ma już tej atmosfery.

Akceptując w końcu fakt, że to jednak ostatni sezon LOST i nie będzie już tak ekscytujących odcinków jak kiedyś, odcinek oceniam 8/10.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Krzys
Przyjaciel Forum


Dołączył: 09 Sty 2007
Posty: 2564
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Zagubiony

PostWysłany: Czw 0:12, 18 Lut 2010    Temat postu:

OMG! WTF! Co za niesamowity epizod Very Happy . Przepełniony odpowiedziami po brzegi, nasycony klimatem takich epów jak "Dead is Dead", czy "The life and death...". Niesamowicie zagrana postać Flocke'a, wiele pasjonujących dialogów, niesamowicie zagrana potac Bena... Nie wiem od czego mam zacząć Smile . Chyba tym razem nie zasosuję schematu "plusów i minusów", bo odcinek nie zasłużyl sobie na takie "chłodne" potraktowanie.

zacznę od tego, że był to dla mnie jak na razie najlepszy odcinek sezonu VI. Konwencją przypominający sezon pierwszy, czyli niesamowita akcja na Wyspie i "retrospekcje" przedstawiające zwyczajne życie poza nią i rozterki bohaterów Smile . Widzę, że twórcy poważnie wzięli się za ten sezon i co odcinek serwowali nam będą jakieś odpowiedzi. Przyznam, że nie spodziewałem się tak szybkiego wyjasnienia wizyt Jacoba Smile . A właśnie... Powiem coś o scenie w jaskini. Kiedy Czarny Dym i James tam weszli, zaliczyłem opad szczęki Very Happy . To jest niesamowite zdarzenie, bo w V. sezonie i w poprzednich odcinkach VI. nie zdarzyło się nic, co by mnie zaszokowało. a tutaj proszę, wchodzą do jaskini i taki widok... co jeszcze pasjonującego zdarzyło się w tym odcinku? No jasne, pogrzeb Johna Locke'a. To zdecyodowanie jedna z najlepszych scen serialu, ten klimat, Ben i oczywiście tekst Lapidusa dodający szczyptę humoru do tej (o dziwo) niezbyt smutnej, ale pasjonującej sceny.
Mamy w odcinku również przestrzaszonego i zagubionego Richarda :] . Nie będę się rozwodził na temat gry aktorskiej Nestora Carbonella, chociaż przyznam, była trochę dziwna. Wszystkie niedociągnięcia tuszował jednak sam widok Richarda robiącego w gacie i biegającego ze strachu po dżungli, to był naprawde niecodzieny i pasjonujący widok Very Happy . Co do postaci jest też oczywiście Sawyer, obrażony na cały świat i zobojętniały po śmierci Juliet, czyli to, co było najlepsze w odcinku trzecim. Taka mieszanka stworzyła naprawdę fascynujący epizod, który, wbrew niektórym opiniom, co chwila dawał nam jakieś odpowiedzi Very Happy

LOST IS BACK!

10/10


Post został pochwalony 1 raz

Ostatnio zmieniony przez Krzys dnia Czw 0:19, 18 Lut 2010, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Henioo
Administrator


Dołączył: 02 Cze 2006
Posty: 6820
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1025 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Flocke's home
Płeć: Zagubiony

PostWysłany: Czw 0:16, 18 Lut 2010    Temat postu:

A inside joke to chyba jeden z najlepszych zburzeń czwartej ściany w lost. Razz

Ciekawi mnie, czy teraz właśnie kamienie Adama i Ewy symbolizowały JAcoba i Flocke'a. Razz


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Henioo dnia Czw 0:17, 18 Lut 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
MAD
Moderator


Dołączył: 03 Lis 2006
Posty: 2010
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 67 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: URS
Płeć: Zagubiony

PostWysłany: Czw 0:28, 18 Lut 2010    Temat postu:

Piszecie, że za wolny epizod? Pierwsze odcinki V sezonu były przepełnione akcją po czym w środku sezonu prawie nic się nie działo. Lepiej stopniowo podkręcać tempo racząc widzów odpowiedziami. Jeszcze się wszystko rozkręci. Bądźcie spokojni.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Najokrutniejszy Miesiąc
Zbieracz Owoców


Dołączył: 14 Maj 2009
Posty: 96
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Żoliborz

PostWysłany: Czw 0:57, 18 Lut 2010    Temat postu:

Henioo napisał:
A inside joke to chyba jeden z najlepszych zburzeń czwartej ściany w lost. Razz


A w jaki sposób to zburzyło czwartą ścianę?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Henioo
Administrator


Dołączył: 02 Cze 2006
Posty: 6820
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1025 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Flocke's home
Płeć: Zagubiony

PostWysłany: Czw 1:06, 18 Lut 2010    Temat postu:

No wśród obecnych przy tej scenie tylko Flocke i widzowie wiedzieli, o co chodzi z tym zartem - ze Jacob jest biały, on czarny i biały został pokonany. Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Mirage
Moderator


Dołączył: 08 Paź 2006
Posty: 2176
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 59 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: tu tyle debili?
Płeć: Zagubiony

PostWysłany: Czw 1:21, 18 Lut 2010    Temat postu:

Hmmm... Ależ podzielone zdania, dawno już chyba takiej dyskusji nie było na forum, gdzie jednym odcinek tak bardzo się podobał, a drugim tak bardzo się...nie podobał.

W sumie gdybym miał na sucho oceniać ten odcinek bez waszych opinii również bardziej byłbym na 'nie', niż na 'tak'. Zbyt wielu odpowiedzi tam nie widziałem, prędzej jeszcze więcej pytań.

30 minut mimo wszystko takie sobie, przygotowujące nas na konkretny finał. Konkretny, interesujący finał z jaskinią, napisami na scianach i liczbami. Jeśli przywalą nam takiego twista i okaże się, że jednak Flocke to ktoś dobry, a Jacob to ten zły...to będzie szok. Ale póki co tak nas skierowali. Jacob był obrońcą wyspy, jednak nie mógł znaleźć idealnego zastępcy na swoje miejsce. Zaczął jeździć po świecie i szukać. Znalazł, niejako naznaczył tą szóstkę, przy okazji dopisując im numerki, a następnie sprowadził ich na wyspę, tak by pokolei stawali się kandydatami... Dwóch już nie żyje (Locke, Sayid), Hugo widział Jacoba w 6x01, Sawyer widzi Flocke'a w 6x04. Pozostaje jeszcze Jack i Jin/Sun... Smile
A Flocke jest sfrustrowany, zamkniety w czymś, nie potrafiący się odnaleźć. Huh... Tak jak napisałem wyżej - jeszcze więcej pytań, niż odpowiedzi.

7/10


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Anieros
Cicha Woda z Wyspy


Dołączył: 07 Lip 2006
Posty: 49
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Bartoszyce

PostWysłany: Czw 9:43, 18 Lut 2010    Temat postu:

10/10
Jak zwykle.
Wszystko mi się podobało, dlatego bez plusów i minusów.
Oby tak do końca.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
piotr186
Zbieracz Owoców


Dołączył: 13 Lut 2010
Posty: 89
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 3/3
Skąd: z polski
Płeć: Zagubiony

PostWysłany: Czw 11:02, 18 Lut 2010    Temat postu: ocena

Ocenę rozbijam na dwie części : pierwsze 30 minut 2/10 końcówka 9/10
czyli średnia to 5,5 zaokrąglam do 6 i wychodzi mi ocena. Trochę niska jak na wagę odpowiedzi która nam pada na końcu odcinka
Krótko plusy:

+ostatnie minuty i rozwiązanie jedenj z największych tajemnic wyspy czyli numery.
+Chłopiec mam trzy teorie kto to może być
Jacob - ględzenie o tym że zna zasady, nie może kogoś zabić to w stylu Jacoba
Richard Alpert - przemawia za tym to że Richard chłopca nie widzi
Aaron - przemawia to że obaj są blondynami i chyba dostrzegłem fizyczne podobieństwo
Zdziwiło mnie że się tak boi chłopca i no potyka się o gałązki, gdybym nie znał i tylko wyrwał tę scenkę z kontekstu to pomyślałbym że Locke nadal żyje.
+Z altersekcji znów wbił mnie w fotel pojawienie sie Bena
+Dymek bardzo,bardzo przekonujący jaki to zły Jacob ale wyrzucił biały kamyczek symbolizujący Jacoba a biały to ten dobry... no ale mnie dymek by przekonał a co dopiero takie desperata jak Soyer ale miałem nadzieje że strzeli do Flocke'a ciekawe co by się stało?
Minusy"
-większa cześć odcinka
-klasyczna depresja u Sawyera, zdecydowanie mi się nie podoba on dąrzy do autodestrukcji.
-alterspekcje nudnawe znamy tego loka z 3 pierwszych sezonów
poza przesłaniem :nie mów mi że czegoś nie mogę" to słabiutko
-Locke kompleksowo uczy wszystkich przedmiotów w szkole chyba nie kapuje amerykańskiego sytemu szkolnictwa no i brak Locke'owi wykształcenia na taką pracę ale to już pomijam.
-Brak Claire - sądziłem że się wypowie ale to pewnie w nastepnym odcinku
-Kto prowadzi podstópczaków do świątyni?
-Brak Dogena i całej świątyni zresztą.
- Tandetna symbolika wagi równoważące się siły kamyki w kolrach dobra i zła nic tylko kicz.
Fajnie było zobaczyć Rose czy Hugo choć nic nie wnieśli (Fakt rozwaliły mnie Bokobrody Hugo)


No i zastanawiający brak Katie wśród numerów tudzież niezdecydowanie który z Kwoonów - ja myślę że oboje.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lysy-bianconero
Rozbitek


Dołączył: 19 Lut 2009
Posty: 14
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Zagubiony

PostWysłany: Czw 11:21, 18 Lut 2010    Temat postu:

Co do "altrospekcji" zgodzić się nie mogę. W tej linii czasowej zobaczyliśmy właśnie całkiem (albo prawie całkiem) innego Locke'a, który jest w stanie pogodzić się z faktem, że są rzeczy, których zrobić nie może. Pysznie było widzieć go razem z Helen, świadomego swojego ciężkiego życia, ale potrafiącego mimo wszystko sobie radzić ( świetna scena z roszeniem trawnika, kiedy John właściwie się uśmiecha :]). Co do nowej pracy - pamiętamy z Cabin Fever (4x11) młodego Johna zainteresowanego nauką (chociaż odmówił wyjazdu na obóz Alperta) oraz sportem - teraz może się jakoś spełnić, a na przykładzie Walta wiemy, że ma dobry kontakt z dzieciakami. No i najważniejsze - ma poczucie tego, że jest kochany. Dalej, na jego ślubie pojawić ma się ojciec - wynika z tego, że w tej linii czasowej nie mamy do czynienia z Cooperem, jakiego znamy z tej linii hm.. "oryginalnej", w pewnym momencie, nie jestem pewien czy w domu Johna, czy w biurze mogliśmy zobaczyć jego zdjęcie z ojcem na polowaniu. A wiemy, jak ważny był dla niego Anthony. Podsumowując, bardzo podobały mi się te sceny, pokazujące Johna Locke'a wiodącego życie pełne przeszkód z powodu kalectwa, ale będącego chyba człowiekiem szczęśliwym.

Na wyspie też pysznie, Flocke jak zawsze wymiata.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
nikodem92
Rozbitek


Dołączył: 20 Paź 2006
Posty: 14
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: Zagubiony

PostWysłany: Czw 13:24, 18 Lut 2010    Temat postu: Re: ocena

piotr186 napisał:

+Dymek bardzo,bardzo przekonujący jaki to zły Jacob ale wyrzucił biały kamyczek symbolizujący Jacoba a biały to ten dobry... no ale mnie dymek by przekonał a co dopiero takie desperata jak Soyer ale miałem nadzieje że strzeli do Flocke'a ciekawe co by się stało?


Zapewne nic by się nie stało. Podobnie jak pod posągiem, gdy 1 z ludzi Ilany strzelił do Flocke'a i zgiął się na nim nabój...
Dlatego Flocke był taki spokojny gdy James w niego celował Wink Wiedział, że i tak nic mu nie może zrobić.

Mirage napisał:
Dwóch już nie żyje (Locke, Sayid)


Locke - ok, faktycznie nie żyje. Ale Sayid? Być może właśnie w nim odrodził się Jacob? Wiem, bardzo głupia teoria, ale w Loście już nic mnie nie zaskoczy Razz
Tylko jeśli to byłaby prawda to dlaczego Dogen chciałby go zabić? Może o tym nie wie? Może myśli, że Dymek się w nim odrodził? :zdziwko:


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez nikodem92 dnia Czw 13:25, 18 Lut 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Największe forum LOST - Zagubieni w Polsce Strona Główna -> LOST - po emisji serialu / LOST / Odcinki / Sezon VI Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
Strona 3 z 5

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
Regulamin