Forum Największe forum LOST - Zagubieni w Polsce
Welcome to the island - Namaste
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy  GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Odcinek 06x06 - Sundown
Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Największe forum LOST - Zagubieni w Polsce Strona Główna -> LOST - po emisji serialu / LOST / Odcinki / Sezon VI
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

A jak Tobie podobał się odcinek?
10
32%
 32%  [ 29 ]
9
40%
 40%  [ 36 ]
8
8%
 8%  [ 8 ]
7
10%
 10%  [ 9 ]
6
3%
 3%  [ 3 ]
5
2%
 2%  [ 2 ]
4
1%
 1%  [ 1 ]
3
0%
 0%  [ 0 ]
2
0%
 0%  [ 0 ]
1
1%
 1%  [ 1 ]
Wszystkich Głosów : 89

Autor Wiadomość
Henioo
Administrator


Dołączył: 02 Cze 2006
Posty: 6820
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1025 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Flocke's home
Płeć: Zagubiony

PostWysłany: Śro 5:15, 03 Mar 2010    Temat postu: Odcinek 06x06 - Sundown

Raz, dwa, trzy, teraz swą opinię wyraź Ty!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Henioo
Administrator


Dołączył: 02 Cze 2006
Posty: 6820
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1025 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Flocke's home
Płeć: Zagubiony

PostWysłany: Śro 5:15, 03 Mar 2010    Temat postu:

W końcu uczciwie mogę dać 9, bo i flash sideway były w porządku (Keamy ftw, mothafahcka!) a akcja na wyspie wręcz palce lizać, zwroty akcji jak za dawnych czasów, walki, rozmowy, kilka odpowiedzi. Cała esencja losta.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dobos
Mieszkaniec Jaskini


Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 303
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 5:22, 03 Mar 2010    Temat postu:

Zauważyłem że mam podobną opinie o odcinkach 6 serii co Henio :]

Też daje 9/10, najlepszy moim zdaniem odcinek do tej pory. Pierwszy który okazał się lepszy niż oczekiwałem.
Nawet flashe których kompletnie nie trawie były niezłe.
Końcówka miażdży.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Bodzio
Przyjaciel Forum


Dołączył: 22 Kwi 2006
Posty: 3485
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 170 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Zagubiony

PostWysłany: Śro 6:16, 03 Mar 2010    Temat postu:

Fantastyczny odcinek. Właściwie wszystko mi się w nim podobało. "Catch a falling star" w końcówce i marsz Flocke'a z całą armią - miażdżące. Może trochę na wyrost, ale 10/10. W końcu mogę powiedzieć "To było to!".

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
strzelba
Rybak


Dołączył: 05 Sie 2006
Posty: 124
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Dis City

PostWysłany: Śro 9:17, 03 Mar 2010    Temat postu:

7/10 mnie jakos ten odcinek nie powalił, fakt w końcówce sie działo, ale przez pierwsze 35 minut to było jak w pozostalych odcinkach tego sezonu.
mysle że pożegnaliśmy sie ze światynią, i dobrze bo inne mialem o niej wyobrażenie i troszku nudna była
jak dla mnie wciąż brakuje tego czegos co było w pozostałych odcinkach lost


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bayzia
Człowiek Nauki


Dołączył: 05 Kwi 2007
Posty: 372
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Poznań

PostWysłany: Śro 11:03, 03 Mar 2010    Temat postu:

Wow. Po prostu wow. Czegoś takiego się nie spodziewałam.
Końcówka rewelacyjna. W stylu Lost Wink
Jedyny minus to te walki. Za duzo.. No i szkoda Dogena bo był bardzo interesującą postacią.
9/10


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Nawry
Pasażer


Dołączył: 04 Lut 2010
Posty: 5
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 12:37, 03 Mar 2010    Temat postu:

Mocne 9/10, kapitalny odcinek, to był lost w najlepszym wydaniu Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
John Locke :)
Zbieracz Owoców


Dołączył: 07 Paź 2006
Posty: 85
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 1/3

PostWysłany: Śro 13:11, 03 Mar 2010    Temat postu:

10/10! Totalna rewelka... Cały czas akcja... Do tego alternatywna rzeczywistość bardzo ciekawa! Tyle akcji dawno nie widziałem...

Sayid po raz kolejny jest zabójcą pracującym dla kogoś.. - zauważyliście to? nie ma co, killer jakich mało Smile

Wydaje mi się, że kluczową sytuacją dla końcówki serialu, może być fakt, że Jin i Sun są w przeciwnych sobie obozach... Ciekawe co z tego wyniknie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kalista
Rozbitek


Dołączył: 09 Lut 2010
Posty: 12
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Zagubiona

PostWysłany: Śro 13:35, 03 Mar 2010    Temat postu:

Dałam 9/10, gdyby Claire zabiła Kate (tak jak zapowiadała) byłoby 10/10 XD Żart oczywiście, ale odcinek bardzo dobry. O ile w zeszłym tygodniu mieliśmy taki trochę "zapełniacz" tak w tym nadrobili akcją. Szkoda Dogena, ledwo dowiedzieliśmy się więcej o nim to został zabity przez Sayida ;/ Powoli wielkimi krokami zbliżamy się do walki pomiędzy zwolennikami Jackoba a zwolennikami MiB. Troche cięzko będzie patrzeć jak Lostowicze będą walczyli przeciwko sobie, bo do tego chyba wswzystko zmierza. Tak na marginesie wyznawcy Jackoba szybko zmienili strony...
Ach jeszcze jedno. Lenon, powiedział do Sayida, ze Dogen utrzymywał MiB na zewnątrz. Po co więc Inni rozsypywali popiół wokół Świątyni?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
robert118
Mieszkaniec Plaży


Dołączył: 15 Sty 2008
Posty: 81
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 13:55, 03 Mar 2010    Temat postu:

Odcinek dobry. Dałem 8/10. Mi akurat poprzedni odcinek bardziej się podobał Wink
W tym odcinku naprawdę fajne flashe. Było wreszcie trochę walki, Sayid się pokazał, ale i tak Dogen, którego bym o to nie podejrzewał, okazał się lepszy. Szkoda, że Sayid później tak się z nim rozprawił... stawał się coraz bardziej ciekawą postacią.
Bardzo podoba mi się postać Claire w tym sezonie. Ciekawi mnie strasznie, co teraz zrobi z Kate.
Świątyni szkoda trochę, miejsce na pewno jedno z najciekawszych na wyspie i pełne tajemnic. Tylko gdzie uda się teraz drużyna Flockea? Nadal mamy wielki rozrzut w umiejscowieniu bohaterów. Ciekawe czy Jin i Sun spotkają się już niedługo, czy też będzie to wielki happy end na koniec serialu.
Nie było Jacka, Kate nie irytowała tak bardzo - wielki plus :]
Akcja się rozkręca... Wink


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Fisher
Przyjaciel Forum


Dołączył: 06 Paź 2006
Posty: 1579
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 32 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Zagubiony

PostWysłany: Śro 14:01, 03 Mar 2010    Temat postu:

Aż mnie ciarki przeszły, a scena kiedy Ilana z grupką wpada do pomieszczenia z Milesem, po prostu miażdży. Niezła współpraca. Odcinek oceniam 10/10, po prostu tego oczekuję od Losta. Świetne akcje z Flocke'em, świetne flash sideway, akcja na Wyspie rozwala. Super odcinek. Szkoda tylko, że Jacoba nie było Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Radoslavus
Rozbitek


Dołączył: 09 Maj 2009
Posty: 17
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Trzebnica
Płeć: Zagubiony

PostWysłany: Śro 14:02, 03 Mar 2010    Temat postu:

Dałem - może tylko troszkę naciągane 9/10.
Może wiele się nie wyjaśniło - ale akcja odkąd Sayid wraca do świątyni gienialna.
A już po wejściu Dymu to w ogóle - podczas końcówki tego odcinka czułem się jak podczas każdego finału sezonu - kapitalnie! Klimat powalił mnie na kolana. Żadnych zbędnych słów, klimatyczna muzyka - wymiany spojrzeń i Flocke który buduje swoją armię. Genialne! Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
MiLena
Cicha Woda z Wyspy


Dołączył: 11 Paź 2006
Posty: 42
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Zagubiona

PostWysłany: Śro 14:09, 03 Mar 2010    Temat postu:

Kapitalnie! A już traciłam nadzieję na grubszą akcję w tym sezonie!
Claire <3 mimo wszystko czuję, że twórcy szykują dla niej happy end, pewnie Sun wyciągnie z kieszeni pierścień Charliego, po czym Claire padnie na kolana rażona mocą wspomnień i ciemność z niej 'uleci'.
Za Kate i Jinem powinny latać kruki i to najczarniejsze z czarnych. NIE WOLNO okłamywać kogoś, kto prowadza się z Flocke'em pod rękę. A tym bardziej zabierać dzieci!
Skoro C&F zastanawiali się, czy nie wysłać do świątyni Jina lub Sawyera, to być może też mają już wodę z mózgu. Jeszcze Jin jak Jin, ale na miejscu Sawyera to gdybym była przy zdrowych zmysłach i zobaczyła Claire, zmieniłabym front w 10 sekund.
Sayid nie podobał mi się tak od I sezonu! Very Happy
Jackob postąpił z Dogenem podobnie jak Ben z Juliet. Jeśli nie był to odosobniony przypadek, to wcale się nie dziwię, że wystarczyło tylko trochę postraszyć Innych, a poszli za Flocke'em jak owieczki.
Odcinek mroczny, klimatyczny (kołysanka Claira...matko!), pełen akcji, to było to! Więcej takich poproszę!
9/10!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Elissa
Człowiek Nauki


Dołączył: 06 Wrz 2006
Posty: 378
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 14:53, 03 Mar 2010    Temat postu:

To był odcinek! Ciekawy i pełen akcji, jak wszystkie Sayidowe. Ale też smutny, szkoda mi Dogena i Sayida.

Flashe dobre, Nadia... jako szwagierka Sayida. Niespodzianka. Martin Keamy Shocked Hehe, miło było zobaczyć, jak znowu ginie. Jin zaskoczył mnie jeszcze bardziej. Więcej znajomych twarzy we flashach poproszę! A ta scena walki... Sayid jest niesamowity XD

Akcja na Wyspie wymiata. Było tak jak się spodziewałam - Dogen zdradził co nieco Sayidowi i zginął. WTF, Sayid go zabił. Ile jeszcze zostało prawdziwego Sayida w naszym Irakijczyku?

Ale po kolei - co odwaliło na początku Dogenowi, że tak się rzucił na Sayida? Scena walki owszem świetna, ale po co... Potem miecz - czy Dogen naprawdę wierzył, że Dymka to zabije?
Sceny Sayid - Flocke i Sayid - Dogen miażdżą.
Bardzo smutna scena, gdy Dogen opowiada o swoim życiu Sad I tak mi się skojarzyło, że może Jacob urzadził ten wypadek, w którym zginął jego syn, podobnie jak śmierć Nadii. Mam nadzieję, że to co oglądamy we flashach to wielki Flashforward i Dogen jeszcze będzie ze swoim synem.
Ciekawe, Dogen chronił Świątynię przed Czarnym?

Ogólnie, szkoda Dogena, był świetną postacią. Choć tutaj nie podobało mi się jego zachowanie wobec Sayida, nie popisał się mądrością i ktoś na innym forum słusznie zauważył, że to mogło zadziałać jak samospełniająca się przepowiednia.

Ilana! Postać bardzo obiecująca, nie mogę się doczekać, aż zdradzi więcej! Jako jedyna na Wyspie zdaje się ogarniać, co się dzieje, znała tajne wyjście ze Świątyni, wie o mnóstwu rzeczach.

Świetna scena, gdy Ilana i reszta wpadają na skołowanego Milesa. I Ben mnie pozytywnie zaskoczył po raz pierwszy w życiu, poszedł po Sayida!

Btw czyżby Jin był teraz po stronie Flocke'a, przeciwnie do Sun?

Rozwalili mnie Inni, którzy zmiejsca przeszli do Flocke'a. Teraz jak owieczki będą szli za nim, jak przedtem za Jacobem Mr. Green

Ech, miałam nadzieję, że Kate zginie. Już było blisko Mr. Green I to spojrzenie Dymka po tytułem:"nie jesteś tu mile widziana". Ciekawe, co z nią będzie, czy Claire obmyśla jakiś sposób wyrafinowanej zemsty, czy moze budzą się w niej lepsze uczucia?

Akcja w Świątyni świetna, najpierw odległ szum, a potem totalna masakra. Wstrząsająca scena, gdy w blasku płomieni Kate, Claire i Sayid idą przez Świątynię, mijają rozrzucone ciała i w tle kołysanka: "Catch a falling star". Cudna scena.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kalista
Rozbitek


Dołączył: 09 Lut 2010
Posty: 12
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Zagubiona

PostWysłany: Śro 14:56, 03 Mar 2010    Temat postu:

Nasunęło mi się kilka pytań. W poprzednim odcinku Jackob wysłał Jacka i Hugo do latarni, po czym oświadczył, że tak naprawdę rozbicie luster przez Jacka jest bez znaczenia a ludzie w Świątyni są w niebezpieczeństwie. Wiedząc tak wiele po jaką cholerę kazał przyprowadzić Sayida do Świątyni? Gdyby nie to, Sayid nie zabiłby Dogena a MiB nie dostałby się do Świątyni i nie zabiłby Innych. Kolejna sprawa czyżby Hugo był posłańcem, kimś z kim Jackob może się porozumiewać a Jack to kandydat? Po tym odcinku zaczynam tak właśnie myśleć.

Kolejna kwestia to czy tak naprawdę możemy powiedzieć kto jest dobry a kto zły? MiB wykorzystuje ludzi do opuszczenia wyspy, zabijając wszystkich którzy są przeciwko nim. Patrząc wstecz Inni nigdy nie byli święci. Chociażby masakra ludzi z Dharmy, porywanie ludzi, próba zabicia Charliego, porwanie Claire itd ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Druszek
Rozbitek


Dołączył: 05 Kwi 2009
Posty: 12
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Zagubiony

PostWysłany: Śro 15:55, 03 Mar 2010    Temat postu:

Odcinek git, najlepszy w tym sezonie
Pytanie jedno mi sie nasuwa: o co kaman z ta pilka baseballowa? Spada pilka to nie zabijamy Sayida?
Ale pewnie i tak tego sie nie dowiemy bo juz zgona zaliczyl mistrz aikido

Wszystko swietne super ale nie podoba mi sie w stosunku do innych odcinkow:
Soyer byl sobie z Flocke'em i nagle disapier
Jin byl sobie w obozie Clair i tez disapier
A Richard pewnie sobie biega po krzakach wystraszony z pomalowanymi ustami

I wedlug tego odcinka moje przekonanie jest takie ze te wszystkie Flesze z 6 sezonu pokazuja to co sie stanie na koncu, gdy juz sobie opuszcza wyspe


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Elissa
Człowiek Nauki


Dołączył: 06 Wrz 2006
Posty: 378
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 16:02, 03 Mar 2010    Temat postu:

Cytat:
o co kaman z ta pilka baseballowa? Spada pilka to nie zabijamy Sayida?

Chodziło chyba o to, że ta piłka była pamiątką po jego synie i jak ją zobaczył, przypomniała mu się śmierć syna w wypadku, który spowodował i odeszła mu ochota do uśmiercania kolejnej osoby.

Cytat:
I wedlug tego odcinka moje przekonanie jest takie ze te wszystkie Flesze z 6 sezonu pokazuja to co sie stanie na koncu, gdy juz sobie opuszcza wyspe

Też mi się wydaje, że to możliwe, może uda im się zmienić przeszłość.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Elissa dnia Śro 16:03, 03 Mar 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Druszek
Rozbitek


Dołączył: 05 Kwi 2009
Posty: 12
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Zagubiony

PostWysłany: Śro 16:14, 03 Mar 2010    Temat postu:

A no tak z tym synem, teraz mi sie przypomnialo ze jego syn gral w baseball i gdy nie odebral go z treningu zginal. Nie zapamietalem tego poniewaz nie lubie takiego wyzalania sie i tylko czekam kiedy to sie skonczy

A co do fleszy utwierdzila mnie w tym rozmowa Sayida z Flocke'em, gdy ten powiedzial mu o Nadii, a zaraz po tej scenie Flesz wlasnie z nimi


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dobos
Mieszkaniec Jaskini


Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 303
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 16:27, 03 Mar 2010    Temat postu:

Cytat:
Lenon, powiedział do Sayida, ze Dogen utrzymywał MiB na zewnątrz. Po co więc Inni rozsypywali popiół wokół Świątyni?

Myślę że chodziło to że dopóki Dogen żyje popiół ma jakąś moc przez którą dymek nie może go przekroczyć.

Cytat:
Potem miecz - czy Dogen naprawdę wierzył, że Dymka to zabije?

Możliwe że mówił prawdę. Flocke jak tylko się pojawił przywitał się z Sayidem więc przemówił. Może gdyby nie powiedział zupełnie nic to miałby przerąbane.
Z drugiej strony nie wypierał się tego że liczył na śmierć Sayida z rąk Flocke'a.

Cytat:
Wiedząc tak wiele po jaką cholerę kazał przyprowadzić Sayida do Świątyni?

Szczerze mówiąc to wygląda tak jakby właśnie chciał by doszło do tej masakry.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Dobos dnia Śro 16:36, 03 Mar 2010, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Uma
Rybak


Dołączył: 25 Gru 2009
Posty: 125
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Zagubiona

PostWysłany: Śro 17:59, 03 Mar 2010    Temat postu:

No, nareszcie z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że odcinek był bardzo dobry Smile Pewnie się powtarzam, ale akcja to naprawdę największy atut Lost i cieszę się, że w tym odcinku w końcu było jej dostatecznie dużo. Zabicie Dogena i Lennona było dla mnie nawet szokujące - myślałam, że zagoszczą na dłużej w serialu. W ogóle wszystko wydarzyło się tak szybko, że przez ostatnie 20 minut odcinka wpatrywałam się tylko biernie w monitor usiłując to sobie jakoś poskładać Very Happy Końcówka była najlepsza - MIB i jego nowi rekruci, wszystko w zwolnionym tempie, plus klimatyczna muzyka. I nawet sporo się dowiedzieliśmy.

Tylko FS były słabe. Oprócz akcji z Keamy'm i znalezieniem Jina, nic ciekawego nie wniosły. Ale liczę, że się jeszcze rozkręcą - na razie ukazują tylko jak wygląda życie poszczególnych lostowiczów po wylądowaniu samolotu w LA, potem może pojawić się więcej interesujących powiązań między bohaterami. To będzie na pewno ciekawe do oglądania Smile

9/10


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Największe forum LOST - Zagubieni w Polsce Strona Główna -> LOST - po emisji serialu / LOST / Odcinki / Sezon VI Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następny
Strona 1 z 4

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
Regulamin