 |
Największe forum LOST - Zagubieni w Polsce Welcome to the island - Namaste
|
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
u. Inny

Kto mieszka za ścianą? Dołączył: 24 Lis 2006 Posty: 2021 Przeczytał: 55 tematów
Pomógł: 14 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Pią 19:55, 20 Lut 2009 Temat postu: |
|
|
| Bigblackcock napisał: |
Star Wars Knights of the Old Republic ll - The Sith Lords. Po raz szósty  |
Napisz coś więcej, bo Ci zaraz jeszcze ktoś warna da. 
Post został pochwalony 0 razy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mirage Moderator

Kto mieszka za ścianą? Dołączył: 08 Paź 2006 Posty: 2151 Przeczytał: 38 tematów
Pomógł: 56 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: tu tyle debili? Płeć: Zagubiony
|
Wysłany: Czw 12:02, 26 Lut 2009 Temat postu: |
|
|
<center> </center>
Uprzedzę Fishera, bo to on zainteresował mnie tą grą. Mam nadzieje, że wypowie się o niej również po moim wpisie.
<b>Left 4 Dead</b> - gra którą miałem na oku od jakiegoś czasu, ale podchodziłem z rezerwą ponieważ nie było ochoty na takie klimaty. Z reguły trzymam się z daleka od wszelkich horrorów, gier z zombiakami i potworami w rolach głownych
Nie spodziewałem się jednak, że będzie to jeden z NAJBARDZIEJ GRYWALNYCH FPSów jakie miałem okazje zasmakować na przestrzeni ostatniego roku. Równie dobrze ostatni raz bawiłem się chyba w CoDIV. Póki co swoje zdanie opieram tylko na singlu, ale mam wrażenie, że na muli będzie jeszcze lepiej! Kto by mógł przypuszczać, że walka z hordą szalonych, krwawych zoombie które otaczają ze wszystkich stron może być tak fascynująca?
Warto sprecyzować, że poza zwykłymi zombiakami, mamy również szczególne osobniki takie jak np. "Witch" - coś w stylu dziewczynki która siedzi sobie na ziemi i płacze...jednak jeśli ją zaatakujemy to natychmiast rzuca się na nas i jest potwornie szybka! Poezja... Mamy też Boomera, Smokera, Huntera i Tanka, którzy mają swoje specyficzne zdolności i metody ataku, jednak oni nie wzbudzili we mnie takiej sympatii jak "Witch".
Mimo dość średniej jak na dzisiejsze czasy grafiki, gierka ma to czego nie ma wiele innych tytułów - grywalność. Zamknałem się w pokoju dziś rano i w ciągu prawie dwóch godzin przeszedłem całą pierwszą (z czterech) kampanię pod tyułem "No Mercy". Ta gra poprostu kopie! Polecam!
Post został pochwalony 0 razy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fisher Matematyk Inicjatywy DHARMA

Kto mieszka za ścianą? Dołączył: 06 Paź 2006 Posty: 1406 Przeczytał: 32 tematy
Pomógł: 29 razy Ostrzeżeń: 1/3
Płeć: Zagubiony
|
Wysłany: Czw 12:06, 26 Lut 2009 Temat postu: |
|
|
Mir, co do tej płaczącej. Ja w metro podszedłem do niej spokojnie, to ona się w moja stronę obejrzała i mnie zabiła wieśniara. Nawet się nie zorientowałem kiedy i nie zdążyłem do niej strzelić, albo jej odepchnąć
Tak, gierka jest naprawdę bardzo fajna, zwłaszcza, ze jest opcja i możliwość grania którymś z zombiaków
Cóż, Mir mam nadzieję, że kiedyś zagramy w to w multi 
Post został pochwalony 0 razy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
ZawaL Rybak

Kto mieszka za ścianą? Dołączył: 06 Mar 2009 Posty: 154 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 1/3 Skąd: West Coast Płeć: Zagubiony
|
Wysłany: Pią 15:47, 06 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
Ostatnio męczę Prince of Persia. Jakoś nie spodobała mi się. Poprzednie części wg mnie są lepsze niż ta. Na konsoli to tylko i wyłącznie Killzone 2
Ja na zawsze pozostanę fanem HITMANA dla mnie nigdy nie było genialniejszej gry i pewnie nigdy nie będzie Mogę powiedzieć tylko że Assassin's Creed mu dorównuje
A tak swoją drogą wygrałem egzemplarz Gry Lost W zeszlym roku kupilem CD-Action, znalazłem 2 znaki wodne wysłałem i pod koniec maja miałem już gierkę czyli prawie darmo xD
Post został pochwalony 0 razy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Designus Mieszkaniec Plaży

Kto mieszka za ścianą? Dołączył: 18 Paź 2006 Posty: 77 Przeczytał: 11 tematów
Pomógł: 7 razy Ostrzeżeń: 1/3 Skąd: Myślenice
|
Wysłany: Pią 21:07, 06 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
Ostatnio, już nie pamiętam od kąd pomykam sobie w WoWa kochanego Gry chyba nie muszę opisywać bo każdy raczej o niej słyszał. Z własnego doświadczenia moge dodać że naprwede gra rozpoczyna sie po osiągnieciu 70 lvlu w TBC ( taki dodatek ) albo 80 we Wrathu ( również dodatek ). Gra oferuje nam bardzo wiele, nie będe wszystkiego wymieniał bo do jutra bym nie napisał. Pozostaje mi tylko zachęcić Was do gry w WoWa, a tak btw doszedłem do wniosku z kolegami że : " ta gra robi z nas debili" mimo wszystko zachęcam 
Post został pochwalony 0 razy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mirage Moderator

Kto mieszka za ścianą? Dołączył: 08 Paź 2006 Posty: 2151 Przeczytał: 38 tematów
Pomógł: 56 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: tu tyle debili? Płeć: Zagubiony
|
Wysłany: Pon 22:30, 23 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
Wypada w końcu coś konkretnego napisać o jednej gierce, na którą czekałem
<center> </center>
Fani symulatorów (np. FSX) nie macie tutaj czego szukać. Ostrzegam na samym wstępie. Giera jest typową zręcznościówką, w którą idealnie śmiga się na analogach, na padzie. Ja jestem zachwycony, zajefajne modele samolotów (w tym "Mirage" i to nawet dwie wersje :-D :-D :-D ). Dla mnie - wielkiego fana lotnictwa, spełnienie marzeń Innym może się nie podobać zbytnia "prostota" a na dłuższą metę pewna monotonia rozgrywki
Fajnie, że Ubisoft w końcu za coś takiego się zabrał, bo co tu dużo ukrywać - takiej gry jeszcze nie było. Możliwość posmigania sobie F16, Migiem 29, czy Harrierem jest naprawdę przyjemne )
Post został pochwalony 0 razy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mirage Moderator

Kto mieszka za ścianą? Dołączył: 08 Paź 2006 Posty: 2151 Przeczytał: 38 tematów
Pomógł: 56 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: tu tyle debili? Płeć: Zagubiony
|
Wysłany: Sob 11:26, 30 Maj 2009 Temat postu: |
|
|
Wakacje idą (i sesja :|). Czas nadrobić zaległości z ostatnich miesięcy. Na pierwszy ogień:
<center> </center>
Film był całkiem przyjemny. Fabuła gry rozpoczyna się kilka godzin po zakończeniu filmu. Chyba poraz pierwszy tak bardzo spodobała mi się gierka na motywach filmowych. Ponadto odkryłem chyba na nowo zajawkę w rozmaite FPP/TPP i gry akcji. Gra się świetnie! Oczywiście produkcja jest do bólu liniowa, do tego krótka (przejście jej zajęło mi około 3-4 godzin), ale grywalność - dla mnie jest fantastyczna. Wszystko dzięki jednej prostej rzeczy znanej z filmu, czyli umiejętnośći podkręcania kul. Do tego w niektórych momentach pojawia nam się piękne slow motion, kamera ustawia się zaraz za lecącą łukiem kulą, śledzimy jej lot, który kończy się pięknym headshotem. Niby nic takiego, ale radocha jest ogromna Polecam, biorąc pod uwagę, że gra nie zajmie wiele czasu nawet "niedzielnym" graczom.
A żeby nie było tak pięknie i wspaniale to:
<center> </center>
Jedynka była niezła, naprawdę niezła. Pamiętam, przeszedłem całą. Ale to co zrobili w dwójce jest tragiczne :|. Aż mi sie nie chce grać dalej, pojeździłem troche po NY wielkosci jednej z dzielnic Liberty City, przejąłem kilka biznesów, postrzelałem i tyle. Katastrofa. Mafia II - przybywaj!
Post został pochwalony 0 razy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
u. Inny

Kto mieszka za ścianą? Dołączył: 24 Lis 2006 Posty: 2021 Przeczytał: 55 tematów
Pomógł: 14 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Sob 23:18, 30 Maj 2009 Temat postu: |
|
|
Ekhm.. pora na małą aktualizacje.
<center> </center>
1 ) Wanted : Weapons of Fate - jak na 'filmówkę' prezentuje się zaskakująco dobrze. Fajne pomysły z podkręcaniem kul, widowiskowymi sekwencjami w bullet-time i systemem chowania się za przeszkodami rozbudowanym do perfekcji. Grafika również w porządku - i to na plus. Na minus głównie długość gry (jej brak), przy dłuższym graniu może się również wydać wtórna. Pomimo tego polecam, -8/10.
<center> </center>
2 ) HAWX - Mir już pisał na temat gry, więc niema co się bardziej rozpisywać.. Gra jest fajna, ale nuży po parunastu misjach. Zwłaszcza dobijają idiotycznie rozmieszczone checkpointy. Spodobał mi się za to bajer z komunikacją głosową - przez pierwszą godzinę sprawia ogromną frajdę.
8/10
<center> </center>
3 ) Wheelman - od bidy można zagrać, jednak imo nic specjalnego. Model jazdy tragiczny, nieciekawe misje i grafika mocno przeciętna.. 7/10
<center> </center>
4 ) Dark Sector - porażka niestety, usunąłem po przejściu prologu. Niestety nie wyczaiłem niczego interesującego w rozgrywce, a perspektywa męczenia kolejnego randomowego tps'a do mnie nie przemawia. Może kiedyś dam grze drugą szansę, ale na razie tylko 6/10
<center> </center>
5 ) The Godfather II - hicior kwietnia. Po średniej jedynce nie spodziewałem się niczego szczególnego po sequelu, a tu proszę.. Co prawda - rozgrywka polega na wykonywaniu w kółko tych samach zadań, jednak potrafi wciągnąć na długie godziny. -9/10
<center> </center>
6 ) Unreal Tournament 3 - z doświadczeń na singlu stwierdzam, że na multi musi wymiatać. Piękna grafika, genialne bronie i pojazdy, dynamika rozgrywki - to właśnie główne rzeczy cechujące nowego Unreala. Ostatnio można było zagrać za darmo na steamie (chyba nadal można). +8/10
<center> </center>
7 ) The Chronicles of Riddick - Assault on Dark Athena - dwa tygodnie czekałem na cracka, i warto było. :twisted: Na grę składają się dwie kampanie - Ucieczka z Butcher Bay (czyli odrestaurowana gra z 2004) oraz nowa kampania, tytułowy Assault on Dark Athena. Z racji tego, że króciutko grałem w jedynkę (niecałą godzinkę) - zacząłem od początku.. Gra jest super. Posiada wszystko czego potrzeba grze fps by stać się hiciorem, mianowicie - klimat, nextgenowa oprawa graficzna, genialnie zrobione lokacje, klimat, fabułę, przyjazny interfejs, w miarę zróżnicowane misje (kilka razy mamy okazje zasiąść za sterami mecha) i nie jest zbyt krótka. Niestety, gra posiada również kilka wad, dla przykładu nie każdemu taki 'dorosły i ponury' klimat podchodzi. Lokacje są skonstruowane w taki sposób, że łatwo się na nich zgubić/zapętlić jeżeli nie zauważysz jakiegoś włazu itp. Podsumowując 9/10, polecam.
<center> </center>
8 ) Devil May Cry 4 - Średniak. Co prawda przerywniki filmowe zrobiły na mnie wrażenie, ale w ogólnym rozrachunku do mnie nie trafiła. Sterowanie kuleje (brak możliwości ustawienia myszki :? ), grafika przeciętna a sama gra nuży. Ile w kółko można biegać i siepać.. 6/10
<center> </center>
9 ) X-Men Origins: Wolverine - kolejny slasher który po prostu do mnie nie trafił.. Sama gra wygląda w porządku, ale po dłuższej chwili okazuje się po prostu nudna. Nie ratuje jej nawet całkiem zjadliwa fabuła, całkiem niezłego filmu. 6/10
<center> </center>
10 ) Battlefield : Heroes Naturalnie jak każdy BF - gra WYMIATA! Z początku byłem trochę zaniepokojony całkowicie odmienioną koncepcją rozgrywki, ale już po kilku rundkach się wkręciłem. Nie chcę mi się opisywać całego mechanizmu rozgrywki, ale jeżeli jesteście zainteresowani - zapraszam tutaj (wszystko zgrabnie podsumowane). 9+/10 POLECAM!
<center> </center>
11) Plants vs. Zombies - niby prosta gierka z gatunku defence, a jednak potrafi wciągnąć na dłuższy czas. Naszym zadaniem jest powstrzymanie zombiaków przed wtargnięciem do naszego domu, a wszystko to przy pomocy.. kwiatków. Brzmi ciekawie, nie? Polecam każdemu, instalator waży niewiele ponad 20mb. 9/10
Post został pochwalony 0 razy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
MrKluska Mieszkaniec Wioski Innych

Kto mieszka za ścianą? Dołączył: 17 Mar 2008 Posty: 2542 Przeczytał: 99 tematów
Pomógł: 65 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Bytom Płeć: Zagubiony
|
Wysłany: Sob 21:01, 06 Cze 2009 Temat postu: |
|
|
Potwierdzam, Plants vs Zombies wymiata! Siadam sobię wieczorem, a rozgrywkę kończę koło 1-2 Wciąga niesamowicie, a Zombie "Michael Jackson" jest najlepszy
Dodatkowo gram w NFS: Undercover i tu się rodzi pytanie- który NFS jest względem grywalności najlepszy? :> Bo Undercover jest dobry, ale to chyba nie to Którego Need For Speed'a polecacie? ;>
Post został pochwalony 0 razy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mirage Moderator

Kto mieszka za ścianą? Dołączył: 08 Paź 2006 Posty: 2151 Przeczytał: 38 tematów
Pomógł: 56 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: tu tyle debili? Płeć: Zagubiony
|
Wysłany: Sob 21:48, 06 Cze 2009 Temat postu: |
|
|
Most Wanted Kolejne były już tylko gorsze... A z wcześniejszych to Underground był fajny, ale grafika już nie na te lata 
Post został pochwalony 0 razy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Denek Mieszkaniec Bunkru

Kto mieszka za ścianą? Dołączył: 29 Paź 2006 Posty: 907 Przeczytał: 2 tematy
Pomógł: 24 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: się biorą dzieci? Płeć: Zagubiony
|
Wysłany: Sob 22:08, 06 Cze 2009 Temat postu: |
|
|
<center> </center>
Fallout 3
Gra się zapowiadała całkiem zachęcająco, ale moich wymagań nie spełniła. Odgrzewany kotlet, Oblivion z pistoletami (który swoją drogą do gustu też mi nie przypadł). Zachwyca początek, świetnie wymyślony tryb wybierania umiejętności i wyglądu postaci, dalej jest tylko nuda. Wyszedłem z krypty, doszedłem do Megatony, zrobiłem kilka questów i wyłączyłem. Nie umiem określić tego co mnie odpycha w nowej produkcji Bethesdy. Powiedzmy, że całokształt.
Post został pochwalony 0 razy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mirage Moderator

Kto mieszka za ścianą? Dołączył: 08 Paź 2006 Posty: 2151 Przeczytał: 38 tematów
Pomógł: 56 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: tu tyle debili? Płeć: Zagubiony
|
Wysłany: Czw 23:12, 11 Cze 2009 Temat postu: |
|
|
Fotek się mi szczególnie nie chce wklejać, tzn. okładek więc napiszę tak, a nie inaczej.
Wolverine: Kapitalna, fenomenalna, wyjątkowa (tak u.) gierka, przy której można się wyżyć (Kluska, przy takich grach się wyżywa, a nie przy Simsach :lol: ). Dawno nie było tak świetnej produkcji, gdzie czerpiemy radość z obciania przeciwnikom rak, głow i generalnie siekania wszystkiego co się rusza. Świetne walki z bossami, jeszcze lepsze przerywniki filmowe (choćby ta z heli, szczęka na ziemi kiedy zobaczyłem co kolo zrobił z pilotem xD). Warto, naprawdę warto zagrać
Prototype: Spore podobieństwo do Wolverine'a jednak póki co mniej przemawia do mnie niż ta powyższa produkcja. Grafika znacznie słabsza i póki co kiepski wątek fabularny. Może z czasem się rozkręci, ale jeśli mamy mówić o jakiejkolwiek monotonii to pojawia się ona własnie w Prototypie, a nie w Wolverine.
Niejako jeszcze w odpowiedzi na posta u. dwie gierki. Z jedną opinią się zgadzam, z drugą TOTALNIE nie! Po Wheelmanie spodziewałem się czegoś znacznie lepszego, a wyszła maksymalna kaszana. Gierkę odinstalowałem po godzinie gry. Ale u. - jak może podobać Ci się The Godfather II (pisałem już o tym wcześniej i powtórzę się)? Ja rozumiem, jedynka była świetna, w dwójce podobnie jak w jedynce jest klimat itd. ale sama gra jest ŻENUJĄCA. Nie dość, że NY ma powierzchnię mojego osiedla, na którym mieszkam, to grafika masakruje oczy. Patrzeć się na to nie da, nie wspominając już o masie baboli. Sorry, ale nie potrafię czerpać radości z jeżdżenia miedzy budynkami (które znajduja sie w odległości 20 metrów od siebie), wpadania, zabijania wszystkich, przejmowania posiadłości itd. itd. itd. itd. Dramat, MAFIO 2 - WRÓĆ!
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Mirage dnia Czw 23:13, 11 Cze 2009, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
u. Inny

Kto mieszka za ścianą? Dołączył: 24 Lis 2006 Posty: 2021 Przeczytał: 55 tematów
Pomógł: 14 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Pią 0:41, 12 Cze 2009 Temat postu: |
|
|
| Mirage napisał: |
Wolverine: Kapitalna, fenomenalna, wyjątkowa (tak u.) gierka, przy której można się wyżyć (Kluska, przy takich grach się wyżywa, a nie przy Simsach :lol: ). Dawno nie było tak świetnej produkcji, gdzie czerpiemy radość z obciania przeciwnikom rak, głow i generalnie siekania wszystkiego co się rusza. Świetne walki z bossami, jeszcze lepsze przerywniki filmowe (choćby ta z heli, szczęka na ziemi kiedy zobaczyłem co kolo zrobił z pilotem xD). Warto, naprawdę warto zagrać
|
Dobra Mir, może jestem jakiś nie wiem.. mniej niewyżyty, dlatego gra mi nie przypadła do gustu. Każdemu podoba się co innego, nie ma sensu dyskutować na ten temat.
| Cytat: |
| Prototype: Spore podobieństwo do Wolverine'a jednak póki co mniej przemawia do mnie niż ta powyższa produkcja. Grafika znacznie słabsza i póki co kiepski wątek fabularny. Może z czasem się rozkręci, ale jeśli mamy mówić o jakiejkolwiek monotonii to pojawia się ona własnie w Prototypie, a nie w Wolverine. |
Ale porównanie Prototype do Wolverina to lekkie przegięcie, przecież to gry na zupełnie innych poziomach. Graficznie Rosomak prezentuje się nieznacznie lepiej - i to głównie przez fakt występowania nijakiego* otoczenia w Prototype. Jeżeli natomiast porównamy animacje postaci, zniszczeń czy efekty towarzyszące nam podczas walki to ta przewaga przestaje być już taka oczywista.. Idziemy dalej, fabuła - nie oszukujmy się, jakiejś głębszej fabuły w Wolverinie niema, gra podobnie jak film koncentruje się na nieustającej akcji. Z kolei w Prototype fabuła wydaje się być ciekawa, a na pewno ciekawsza od tej z Genezy - dzięki mocy asymilacji powolutku układamy sobie całą historie w całość, a fragmenty pamięci które mamy okazje obejrzeć prezentują się niezwykle okazale. Ale co kto lubi.. Mechanika rozgrywki - w Wolverinie polega na.. zabijaniu - no bo na czym może polegać taka gra. Nie ma tutaj żadnych zadań pobocznych, gra jest do bólu liniowa i polega na wykonywaniu w kółko tych samych czynności. Teren gry jest ograniczony między innymi poprzez niewidzialne ściany, a jedyną bronią** którą jesteśmy się w stanie posługiwać podczas całej gry są te mizerne szpony***. W Prototype mamy sporych rozmiarów otwarty świat, masę zadań pobocznych, mnóstwo sposobów na ukatrupienie przeciwnika, swobodę - możemy biegać, jeździć, skakać a nawet latać. Mamy też w miarę zróżnicowane zadania - też takie niepolegające na niszczeniu wszystkiego dookoła. Wnioski nasuwają się same, Prototype >> Wolverine.
* - po jakichś dwóch godzinkach rozgrywki krajobraz zaczyna się drastycznie zmieniać, na lepsze oczywiście..
** - no i jakieś karabinki, ale co to za frajda : P
*** - mizernie w porównaniu do tych od Alexa (bohatera Prototype)
| Cytat: |
| Ale u. - jak może podobać Ci się The Godfather II |
Heh, sam nie wiem. Patrząc na oceny jakie gra zebrała w sieci, to chyba rzeczywiście tylko do mnie trafiła. Może miałem wtedy jakoś wyjątkowo dobry humor, albo nie było niczego lepszego do pogrania. Z tego co pamiętam to i tak obniżyłem, z początku miałem dać 9. :-D
____________________________________________
I tak bardziej na temat.. ostatnio odświeżyłem sobie Call of Juarez - i z grubsza nie zmieniłem zdania co do gry, naprawdę bardzo udany fpps z pomysłowym bulletem, ciekawą fabułą i śliczną grafiką. Jak na razie najlepsza gra - western na świecie (i jedyna poza Gun'em i paroma starociami) oraz najlepsza gra stworzona przez polaków!
We Wiedźmina nie grałem, więc nie linczujcie. 
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez u. dnia Pią 2:24, 12 Cze 2009, w całości zmieniany 3 razy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mirage Moderator

Kto mieszka za ścianą? Dołączył: 08 Paź 2006 Posty: 2151 Przeczytał: 38 tematów
Pomógł: 56 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: tu tyle debili? Płeć: Zagubiony
|
Wysłany: Nie 9:37, 05 Lip 2009 Temat postu: |
|
|
Call of Juarez Więzy Krwi - byłem dzieciakiem, który 10 lat temu lubiał oglądać filmy wojenne, a nie westerny, co ma wyraźne odbicie w ogólnym zniechęceniu do nowego CoJa. W sumie pograłem jakieś 15 minut nie czując zupełnie klimatu i odinstalowałem. Może kiedyś wrócę, bo grałem u znajomego w 3. część kampanii i było już ciekawiej. Póki co, wole męczyć Modern Warfare.
Virtua Tennis 2009 - nieco odgrzewany kotlet z ładniejszą grafiką, większą ilością zawodników i zawodniczek. Jednak jest grywalny, rozgrywka jest bardzo przyjemna. Szkoda tylko, że tryb World Tour jest na początku tak śmiesznie prosty i konkretniejsi przeciwnicy pojawiają się dopiero później.
Fuel - po pierwszym uruchomieniu nastawiony byłem bardzo negatywnie. Bardzo słaba fizyka pojazdów i brak zniszczeń skutecznie mnie zniechęciły. Ale przejeżdżając kilka wyścigów i odkrywając drugą część OGROMNEGO świata jakoś bardziej mnie wciągnęło. Można w jakiś sposób przeboleć ten brak zniszczeń, bo możliwość jazdy crossem po pustyniach, bezdrożach, czy zniszczonych lasach jest kapitalna! Oby mi się za szybko nie znudziło 
Post został pochwalony 0 razy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
White Raven Redaktor

Kto mieszka za ścianą? Dołączył: 26 Wrz 2006 Posty: 3276 Przeczytał: 60 tematów
Pomógł: 44 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Widzewska Łódź Płeć: Zagubiony
|
Wysłany: Wto 16:21, 07 Lip 2009 Temat postu: |
|
|
Prototype Powiem krótko - gra średnia. Nic odkrywczego nie przedstawia, jakoś strasznie nie wciąga. Można się odstresować i zabijać przeciwników na wiele sposobów Moce Alexa zdecydowanie na plus. Ocena 7/10
Virtua Tennis Tryb World Tour jest do niczego. Żeby grać z najlepszymi w turniejach trzeba być w TOP 50 rankingu. Tymczasem zaczynamy jako 100 gracz rankingu amatorskiego. Po półtora !! sezonu jestem na 66 miejscu(amatorskiego). Przecież z Federerem nigdy nie zagram! Prędzej się zestarzeję. A początek kariery i granie z amatorami jest tak banalny że grać się nie chce. Jedyny plus tej gry jest taki że wreszcie można rozegrać normalny 5 setowy pojedynek do 6 gemów. Tego brakowało w poprzedniej odsłonie. A oprócz tego... jest to Virtua Tennis 3. 6-/10
Fuel Fajna gra wyścigowa. Nie grałem dużo, przeszedłem (na razie) może z 15 wyścigów. Gra jakoś bardzo nie wciąga ale można od czasu do czasu się pobawić. Szczególnie jeśli trafimy na ciekawe warunki atmosferyczne. 8/10
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez White Raven dnia Wto 16:22, 07 Lip 2009, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mirage Moderator

Kto mieszka za ścianą? Dołączył: 08 Paź 2006 Posty: 2151 Przeczytał: 38 tematów
Pomógł: 56 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: tu tyle debili? Płeć: Zagubiony
|
Wysłany: Wto 18:54, 07 Lip 2009 Temat postu: |
|
|
| Mirage napisał: |
| Call of Juarez Więzy Krwi - byłem dzieciakiem, który 10 lat temu lubiał oglądać filmy wojenne, a nie westerny, co ma wyraźne odbicie w ogólnym zniechęceniu do nowego CoJa. W sumie pograłem jakieś 15 minut nie czując zupełnie klimatu i odinstalowałem. Może kiedyś wrócę, bo grałem u znajomego w 3. część kampanii i było już ciekawiej. Póki co, wole męczyć Modern Warfare. |
Odszczekuję. Zainstalowałem na nowo i nawet się wciągłem. Trzeba przywyknąć do takiego rodzaju FPSa, ale kiedy już dojdzie się do tego, że trzeba "doładowywać" naboje do pistoletu w każdej wolnej chwili, a trwa to wieki, to jakaś tam radość z gry jest. Ciekaw jestem tylko długości kampanii, bo kolejne misje mijają dość szybko.
The Chronicles of Riddick - Assault on Dark Athena - stary dobry Riddick, jakiego doskonale pamiętam z Ucieczki z Butcher Bay. Fajnie, że odnowili tą produkcję, choć z drugiej strony szkoda, że seria nie doczekała się pełnej "dwójki". Miejmy nadzieje, że na kolejne części nie będziemy czekać tak długo.
Post został pochwalony 0 razy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Simon Inny

Kto mieszka za ścianą? Dołączył: 31 Sty 2006 Posty: 2302 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 9 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Reymonta 22 Płeć: Zagubiony
|
Wysłany: Czw 9:36, 09 Lip 2009 Temat postu: |
|
|
World of Warcraft(razem z BC) - od 10 dni gram po 10h dziennie i chyba niepredko mi sie znudzi. Gorąco polecam bo q sie bardzo przyjemnie wykonuje a walczy z Hordą jeszcze lepiej 
Post został pochwalony 0 razy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
White Raven Redaktor

Kto mieszka za ścianą? Dołączył: 26 Wrz 2006 Posty: 3276 Przeczytał: 60 tematów
Pomógł: 44 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Widzewska Łódź Płeć: Zagubiony
|
Wysłany: Czw 15:37, 09 Lip 2009 Temat postu: |
|
|
Call of Juarez Więzy krwi Gra jest... świetna! Zdecydowanie najlepsza polska produkcja w jaką grałem. Największym atutem gry jest jej filmowość i fabuła. Nic dziwnego że Mir nie czuje klimatu jak nie ogląda cutscenek. Takie Call of duty na Dzikim Zachodzie. Oryginalny system osłon sprawdza się nieźle. Kilka dostępnych rodzai broni są absolutnie wystarczające. Poziomy są zróżnicowane i nie nużą. Gra nawet nie jest taka krótka. Mam ponad 4h na liczniku a jestem dopiero trochę za połową. Do tego nie jest wliczane 1,5h cutscenek. W czasie ich trwania można popatrzeć na śliczną Marisę . Ciekawym dodatkiem jest możliwość wyboru postaci przed każdym poziomem. Thomas umie używać lassa i wchodzić po różnych głazach, belkach itp. Za to Ray może używać 2 pistoletów równocześnie. U każdego z nich tryb koncentracji wygląda nieco inaczej. Ja częściej gram Thomasem ponieważ chyba ma troszkę ciekawsze zadania. Świetna gra, ode mnie ma 9/10. Polecam 
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez White Raven dnia Pią 11:40, 10 Lip 2009, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Matthew13.04 Mieszkaniec Plaży

Kto mieszka za ścianą? Dołączył: 14 Lip 2009 Posty: 73 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Wyspa :) Płeć: Zagubiony
|
Wysłany: Śro 18:53, 29 Lip 2009 Temat postu: |
|
|
Grałem ostatnio w Heroes of might and magic V, ale to dano było, ostatnio w ogóle w gry ni gram 
Post został pochwalony 0 razy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mirage Moderator

Kto mieszka za ścianą? Dołączył: 08 Paź 2006 Posty: 2151 Przeczytał: 38 tematów
Pomógł: 56 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: tu tyle debili? Płeć: Zagubiony
|
Wysłany: Nie 13:28, 13 Wrz 2009 Temat postu: |
|
|
Szybkie odświeżenie temaciku o dwie nowe gierki:
Wolfenstein: odpuściłem bodaj przy 25-30% przejścia gry. Nie jest źle, ale po jakimś czasie nuży ciągłe tarcie do przodu przez hordy wrogów z pomocą tego całego woalu.
Red Faction: Guerrilla: dla mnie odkrycie końcówki wakacji. Jeszcze zbyt mało grałem by napisać coś więcej, ale gierka jest kapitalna! Możliwość niszczenia wszystkiego wokoło, wysadzania budynków itd. jest poprostu urocza. Do tego otwarty świat, po którym można swobodnie się poruszać. Oby również fabularnie była tak ciekawa przez cały czas, do tego jeszcze niech misje będa maxymalnie zróżnicowane (a na to wygląda) i mamy kolejną świetną gierkę Polecam.
Post został pochwalony 0 razy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
|