Forum Największe forum LOST - Zagubieni w Polsce
Welcome to the island - Namaste
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy  GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Gry w które ostatnio graliście.
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 8, 9, 10, 11  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Największe forum LOST - Zagubieni w Polsce Strona Główna -> Off-Topic / Komputery
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mirage
Moderator
Moderator


Kto mieszka za ścianą?
Dołączył: 08 Paź 2006
Posty: 2030
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 54 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: tu tyle debili?
Płeć: Chłopak

PostWysłany: Wto 23:44, 02 Gru 2008    Temat postu:

<center>
(okładka z Xboxa, bo nie mogłem znaleźć na PCty)</center>

NBA2k9

W konsolowym świecie znana jako "koszykarski PES". Konkurencja dla NBA Live od EA w końcu na PCty! Wielkim fanem koszykówki nie jestem, ale czasami z braku laku oglądam transmisje na C+. NBA Live niemal zawsze było takie same, niewiele się zmieniało... (tak jak w Fifie czy NHLu).

Tutaj mamy doczynienia z produktem, nowym, świeżym...niesamowicie grywalnym z bajeczną grafiką. Poniżej zobaczcie screeny. Przy pierwszym odpaleniu, gdy zobaczyłem jak wygląda publiczność i jak reaguje...byłem w szoku. Czegoś takiego jeszcze PCtowa koszykówka niewidziała. Mnóstwo trybów rozgrywki, fajne sterowanie (pod warunkiem, że ma się pada, na klawiaturze nie próbowałem), OPRAWA meczu dosłownie jak w telewizji! Możliwość rozgrywania meczy na boiskach do kosza na świeżym powietrzu Smile. Póki co tyle, polecam GORĄCO! Poniżej screeny...



Pragnę nadmienić, że gra (publika etc.) wygląda jeszcze śliczniej niż na screenach.

Miałem tu dziś opisywać nowego Tomb Raidera Underworld...ale NBA 2k9 przebiło romansowanie z Larą (które swoją drogą też jest wyjątkowo kojące Smile)


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Mirage dnia Wto 23:44, 02 Gru 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Mirage
Moderator
Moderator


Kto mieszka za ścianą?
Dołączył: 08 Paź 2006
Posty: 2030
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 54 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: tu tyle debili?
Płeć: Chłopak

PostWysłany: Czw 0:46, 04 Gru 2008    Temat postu:

<center></center>

2.5 h. instalowania, aktywacji, problemów, wkurzania się, irytacji, że 129zł zostało wyrzucone w błoto.

Następne kilka godzin...z bananem na ustach, z podziwianiem Liberty City i tego co Rockstar Games tym razem nam zaprezentowało. Zacznę może od początku. Zgodnie z tym, co się naczytałem instalacja przebiegała dość długo. W końcu procek musiał skopiować na dysk...16 GB danych. Jednak to nie wszystko. Aby grę w ogole można było uruchomić zainstalować trzeba równiesz "Rockstar Games Social Club". Po instalacji tego czegoś przypominającego...steama trzeba się zarejestrować na stronce Social Clubu. Można jednak również to olać, ponieważ ta cała rejestracja potrzebna jest do multi, a dokładnie...połączenia konta Social Club z kontem Windows Live. O ile to połącznie mi się udało, o tyle już próba zalogowania się w grze niestety się nie powiodła (wyskakiwał komunikat, że ID jest z kraju, w którym nie obsługiwana jest usługa "Live". Co ciekawe w profilu dałem sobie United States). W końcu to wszystko olałem, ponieważ póki co nie chce bawić się w multi. Utworzyłem w ten sposób offline'owe konto na Windows Live (jest wymagane, by można było zapisywać stan gry) i...ruszyłem do Liberty City.

...i jeszcze jedno, gierka wymaga zainstalowanego Service Packa 3 na XP bądź też SP1 na Viscie...ot taki suprise...

Od pierwszych chwil rzucają się w oczy przezabawne sceny i kapitalne dialogi (z ogromną ilością przekleństw Very Happy) znane z poprzednich częsci GTA (choćby San Andreas). Kiedy już w końcu można było przenieść się do samej "gry" (zawożąc swojego pijanego kuzyna do jego super willi Twisted Evil ) warto wspomnieć o grafice oraz wymaganiach. Konfiguracja mojego kompa (C2D 2,66, GF9800GT, 2x1GB) pozwala z trudem (20 fps) grać na średnich detalach. Zobaczymy jak będzie to wyglądać podczas większych strzelanin, akcji itd. Superpłynnie jest na "low", ale tam gra wygląda fatalnie. Na medium nie można mówić o jakichś fajerwerkach, ale jest bardzo przyjemnie.

Kiedy zacznie się już szaleć po mieście zaczyna się odnajdywanie mnóstwa nowych smaczków, które urozmaicają rozgrywkę, a czego nie było w poprzednich częściach GTA. Jest to w ogole chyba pierwsza gra gdzie...droga hamowania samochodu jest adekwatna do prędkości jazdy. Jak to rozumieć? Jeśli jedziemy rozpędzeni ponad powiedzmy 120 km/h i nagle zaczniemy gwałtownie hamować, tak aby uniknąć zderzenia z nadjeżdżającym z naprzeciwka...i tak do tego zderzenia dojdzie, ponieważ droga hamowania jest adekwatna do jazdy (około 100 metrów). Przy okazji na asfalcie zostaje piękny ślad naszych kół. Wyraźnie zmieniony jest model jazdy, jednak nadal możemy być w pełni usatysfakcjonowani. Auta zachowują się realistycznie...podobnie jak uszkodzenia! W końcu jest możliwość zniszczenia samochodu do takiego stopnia, że nie pojedzie dalej...ale również nie zapali się i nie wybuchnie, tak jak było w poprzednich częściach. Samochody stojące na poboczach zawsze są zamknięte. Co robi Niko? Łokciem w szybę, wskakuje do auta, schyla się i kabelkami odpala autko Very Happy. W ogole zachowanie w samochodzie zarówno kierowcy jak i pasażerów jest również realistyczne. Jeśli jest czołowe zderzenie, Niko wali głową w kierownicę, charakterystycznie porusza głową i całym ciałem (niczym w Colin McRae Dirt Very Happy). Eh...napisałem już tyle, a to dopiero początek. Takich smaczków w grze jest mnóstwo. Np...taki telefon komórkowy. Niby nic, a tak naprawdę bardzo wiele. Nie dość, że możemy na nim odczytywac smsy, to np. również wyszukiwać kontakty w książce telefonicznej i dzwonić (np. umawiać się na randki Very Happy). Jest również organizer itd. itd. opcji jest mnóstwo, a to tylko zwykły telefon.

Spore wrażenie zrobiło na mnie lotnisko. Część samolotów stoi w dokach, czekając na pasażerów, część lata w okolicach lotniska, część z kolei kołuje, startuje, ląduje itd. Na lotnisku pracują normalni ludzie z obsługi, jeżdżą konwoje z prywatnych samolotów... Lotnistko żyje...zupełnie przeciwnie do tego z San Andreas. Oczywiście nie można latać samolotami (mapa jest znacznie mniejsza od tej z SA, gdzie mozna było sobie latać z Las Venturas do San Ferro itd.), jedynie helikoptery (do których jeszcze nie miałem okazji wsiąść).

Na co jeszcze warto zwrócić uwagę. RADIO - no normalnie byłem w szoku jak odpaliłem sobie The Vibe, a tam utwór Ne-Yo ze swoim "Because of You". Polski akcent? Więcej opowie Fisher, ale w radiu Vladivostok FM słychać polską DJkę (Krystyna Jakubiak - sprawdziłem w instrukcji).

Tyle na tą chwilę (pisać można o GTA kilka razy więcej i dłużej, póki co na gorąco to co udało mi się uchwycić przez kilka godzin grania). Poniżej jeden screen (tylko jeden, więcej kiedyś tam):



Zauważcie nazwę sklepu. Brzmi znajomo?Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Silver
Pracownik Inicjatywy DHARMA
Pracownik Inicjatywy DHARMA


Kto mieszka za ścianą?
Dołączył: 13 Kwi 2007
Posty: 1089
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 16 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Vanuatu
Płeć: Chłopak

PostWysłany: Pią 7:16, 05 Gru 2008    Temat postu:

Jestem ciekawy, Mir czy tak jak w SA można się przebierać, robić tatuaże i zmieniać fryzury?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Mirage
Moderator
Moderator


Kto mieszka za ścianą?
Dołączył: 08 Paź 2006
Posty: 2030
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 54 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: tu tyle debili?
Płeć: Chłopak

PostWysłany: Pią 7:59, 05 Gru 2008    Temat postu:

Silver napisał:
Jestem ciekawy, Mir czy tak jak w SA można się przebierać, robić tatuaże i zmieniać fryzury?

Przebierać się można (sklepów jest sporo, poza tym nie wybiera się już ubrać z listy w przebieralni a dosłownie chodzi się po sklepie i jak się nam coś spodoba, naciskasz "F" i Niko sam sie przebiera). Tatuaży i zmian fryzur nie ma. Za to są inne atrakcje np. można iśc pograć w rzutki, kręgle, jechać na basen, do klubu erotycznego, estradowego czy kabaretowego. Poza Pay 'n' Spray z usług jest jeszcze myjnia i kafejka internetowa.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Fisher
Matematyk Inicjatywy DHARMA
Matematyk Inicjatywy DHARMA


Kto mieszka za ścianą?
Dołączył: 06 Paź 2006
Posty: 1359
Przeczytał: 40 tematów

Pomógł: 28 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Chłopak

PostWysłany: Pią 17:42, 05 Gru 2008    Temat postu:

Gdzie jest basen? Nie mówicie, że na Xa tego nie ma Razz I można się nachlać z kumplami i zajebiście się wtedy chodzi i jeździ. I czasami piękne teksty lecą Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
u.
Fizyk Inicjatywy DHARMA
Fizyk Inicjatywy DHARMA


Kto mieszka za ścianą?
Dołączył: 24 Lis 2006
Posty: 1978
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Nie 3:38, 07 Gru 2008    Temat postu:

<center></center>
<center> Bioshock [2007, Irrational Games] </center>

Huh.. właśnie skończyłem kilkugodzinną sesje z tą wspaniałą giercą.. Z tej okazji postaram się napisać parę słów o najnowszej produkcji Irrational Games (m.in System Shock 2, Swat 4).

W grze mamy okazje zwiedzić utopioną dystopie zwaną Rapture. Od razu napomknę, że wszystkie lokacje w grze robią naprawdę duże wrażenie, każda jest bardzo dopracowana i idealnie oddaje klimat Bioshocka. Grafika prezentuje się wyśmienicie, pięknie odwzorowana woda i oświetlenie sprawia że można się w tej grze zakochać, a to dopiero początek Smile Dźwięk w grze również rewelacja, zwłaszcza odgłosy postaci i otoczenia. Na swojej drodze będziemy mieli okazje spotkać kika rodzajów przeciwników, od zwykłych splicerów po wyrośniętych Big Daddy'ch. Pukawek w grze nie jest zbyt wiele, natomiast wynagradza nam to fakt, że każdą z nich można na swój sposób modyfikować. Dostajemy również możliwość skorzystania z tzw. 'plazmaidów', są to specjalne 'zastrzyki' pozwalające nam modyfikować nasz kod genetyczny, innymi słowy - dzięki nim zyskujemy moce, takie jak; podpalenie, porażenie, zamrożenie czy telekineza. Wszystkich mocy jest ok. 10, z czego każda jest bardzo przydatna w walce. Najlepsze zostawiłem na koniec, mianowicie.. Fabuła! Fabuła w Bioshocku jest naprawdę świetnie skonstruowana, i gdyby nie ona, możliwe, że nie ukończył bym tej gry w tak szybkim tempie. Nie chciałbym zdradzać zbyt wiele, więc [niewielki spoiler]powiem tylko, że fabuła w pewnym momencie zawraca o 180 stopni (co mi się bardzo podobało)[/niewielki spoiler]. Ogólnie polecam, i czekam na kontynuacje.

Ocena: 9+/10


<center></center>
<center> Left 4 Dead [2008, Turtle Rock Studios] </center>

Produkcja studia znanego tylko ze średnio udanego Condition Zero imo ma sporę szanse by zdominować rynek fpsów sieciowych w tym roku. Kwadratowy


Ogólnie o grze; fabuła opowiada o czteroosobowej garstce ludzi która została uwięziona w skażonym epidemią zamieniającą ludzi w zombie (xp) miasteczku.. <<właściwie fabuła jest tu kompletnie zbędna, gdyż rozgrywka jest nastawiona przede wszystkim na MP. Owa garstka osób; weteran wojny, nastolatka, osiłek i czarn.. murzyn mają za zadanie pokonać chordy krwiożerczych zombie i przy okazji ujść z życiem. Apropos samej rozgrywki, została ona podzielona na kilka trybów,

Cooperative - wcielamy się w jedną osobę z wcześniej wymienionej czwórki i wraz ze znajomymi staramy się przejść wszystkie cztery kampanie (podzielone na 5 etapów każda).

Versus - raz wcielamy się w ocalałych, w następnej rundzie w zombiaków. Która drużyna zdobędzie więcej ptk w poszczególnych rundach wygrywa.

Single Player - to samo co w coop, tylko rolę pozostałej trójki przejmuje komputer.

Z wiadomych powodów, byłem w stanie zagrać jedynie w single, ale to mi wystarczy by stwierdzić, że gra jest skazana na sukces. Smile Opierając się chociażby na doświadczeniach z modami zombie na hl2, z pewnością stwierdzam, że na mp gra będzie dużo bardziej grywalna i miodna. Oprawa audiowizualna nie jest co prawda rewolucyjna, ale bardzo przyzwoita (nieśmiertelny silnik source Cool ) i spokojnie wystarczy by gra wciągnęła na długie godziny.

Ocena (na razie) : 8/10


<center>
</center>
<center> Need for Speed: Undercover [2008, EA Games]</center>

Whoa, to już dwunasty odcinek wszystkim chyba znanej serii Need For Speed. Osobiście oczekiwałem po tej grze czegoś naprawdę dobrego, iii.. nie zawiodłem się. Smile

Napisy początkowe, zbliżenie na ocean, dźwięk nadlatujących śmigłowców.. aha, to musi być nowy Need For Speed Kwadratowy Zaczęło się jak zwykle, przed czymś uciekamy/z kimś się ścigamy. Pierwsze na co zwróciłem uwagę to oczywiście oprawa graficzna. Pierwsze wrażenie - mogło być lepiej, drugie - i tak jest bardzo ładnie. Jak już ktoś wspominał, gra łudząco przypomina Most Wanted - czy to dobrze? Myślę, że tak, bo w moim odczuciu to właśnie MW jest najlepszą częścią cyklu. Czyli ogólnie grafika na plus, ale bez fajerwerków.

Sama rozgrywka jakoś specjalnie nie różni się od tej z części poprzednich, co prawda doszło parę nowych wyścigów, ale bez żadnej rewolucji. A, i nie ma mojego ukochanego driftu - za to pierwszy większy minus. Samochodów jak zwykle jest od groma, podzielone na trzy klasy; Japońce, Europejskie i American Muscle. Osobiście na początek wybrałem autko z tej trzeciej grupy, mianowicie Camaro SS. Co prawda, nie ukończyłem jeszcze nawet połowy gry, ale już mogę stwierdzić w jakich granicach będzie znajdowała się ocena końcowa.

Mianowicie: 8+/10


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez u. dnia Nie 4:39, 07 Gru 2008, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
White Raven
Redaktor
Redaktor


Kto mieszka za ścianą?
Dołączył: 26 Wrz 2006
Posty: 3188
Przeczytał: 24 tematy

Pomógł: 41 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Widzewska Łódź
Płeć: Chłopak

PostWysłany: Nie 14:51, 14 Gru 2008    Temat postu:

GTA IV
Wreszcie ją zdobyłem. Na moim kompie (patrz-sygna) płynnie chodzi na medium. Nico Bellic przybywa do Ameryki w pogoni za amerykańskim snem. Spotyka się z kuzynem który miał być bogaczem a jest właścicielem małej firmy z problemami. Tyle z fabuły Grafika - hmm... Crysis to to nie jest, ale nie jest źle. Po strzelaninach mamy plamy krwi na kurtce, jak kogoś przejedziemy to na masce mamy krew poszkodowanego. Dotychczas porządnego wybuchu nie widziałem... A nie - w jednym uczestniczyłem. Moje auto wybuchło i zginąłem... Szkoda że nic nie widziałem to bym porównał efekty do tych z Far Cry'a 2. W czasie gry poznajemy przyjaciół od których bierzemy misje. Fajnym bajerem jest komórka dzięki której dzwonimy do przyjaciół, umawiamy się na randki etc. Samochody się fajnie prowadzi, aczkolwiek denerwuje mnie to iż cywilne auta jeżdżą straaasznie wolno. Może to wina tego że ostatnio grałem w Undercovera Można łapać taksówki, chodzić na hot dogi... Gra jest wprost naszpikowana detalami. Włamujemy się do aut na kilka różnych sposobów. Np. gwizdamy na taksówkę, zatrzymuje się... a my ziuuu taksówkarza i uciekamy autem . Czasem spotyka się motocykle. Przeciwnicy mają dużo życia. Byłem w trakcie strzelaniny, wpakowałem w kolesia ze 3 kule, facet się przewraca. Myślę sobie "dobiję go później". Strzelam do drugiego, a ten pierwszy wstaje i pruje do mnie jak gdyby nigdy nic! Headshoty załatwiają sprawę. Ogólnie gra strasznie wciąga. Dialogi są pełne przekleństw i humoru. Bohaterowie rozmawiają prostym językiem i po włączeniu napisów nawet ja wszystko rozumiem xD , więc nie martwcie się że możecie sobie nie poradzić. Takie jest moje pierwsze wrażenie po zetknięciu z GTA IV. Więcej napisze po paru dniach gry.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez White Raven dnia Nie 14:53, 14 Gru 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Fisher
Matematyk Inicjatywy DHARMA
Matematyk Inicjatywy DHARMA


Kto mieszka za ścianą?
Dołączył: 06 Paź 2006
Posty: 1359
Przeczytał: 40 tematów

Pomógł: 28 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Chłopak

PostWysłany: Nie 16:16, 14 Gru 2008    Temat postu:

WR- zaczekaj aż poznasz Little Jacoba. Wtedy bez napisów to ho ho...
A co do plam na kurtce. One nie pojawiają się jak kogoś zabijesz, tylko jak jesteś mocno ranny. Wtedy albo prostytutka, albo jedzenie albo 911 i wezwanie karetki Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Denek
Mieszkaniec Bunkru
Mieszkaniec Bunkru


Kto mieszka za ścianą?
Dołączył: 29 Paź 2006
Posty: 903
Przeczytał: 8 tematów

Pomógł: 24 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: się biorą dzieci?
Płeć: Chłopak

PostWysłany: Pią 1:24, 02 Sty 2009    Temat postu:

<center></center>
<center>
Two Worlds</center>

Na "Two Worlds" czaiłem się od 3 miesięcy. Zachęcały mnie do tego świetne opinie recenzentów oraz filmiki na YouTubie. Przełamałem się i pobrałem dziś demko (800mb). I już tutaj panowie z Reality Pump ze mnie, szarego połykacza chleba (czy jak to tam było) zakpili. Otóż owe demko... rzuca nas w SAM ŚRODEK FABUŁY, co może znacznie zepsuć zabawę ludziom, którzy mają zamiar zakupić grę. Coś mi mówiło, żebym nie używał mojego zbawiciela, klawisza ESC i postanowiłem pozwiedzać kontynent (a raczej jego część), co zaowocowało otrzymaniem mojego pierwszego questa - zaczepił mnie jakiś gość w kapturze i dziwacznej zbroi, który rzekł, że jego władcy czekają na mnie w "Koziej jaskini". I wszystko byłoby piękne, gdyby nie to, że owej jaskini w ogóle nie ma na mapie... Nie będę się bawił w żadnego Jasia Poszukiwacza - pomyślałem, i poszedłem poszukać questa pobocznego. Znalazłem 3. 3 zadania które okazały się nie wybiegać poza barierę ustawioną przez legendarne Diablo; zabij, zabij, zabij... Wykonując te zadania dobijał mnie również system walki, który niczym nie odbiegał od tego, który poznaliśmy w Gothic 3, lecz jego animacje były wykonane bardzo niechlujnie. O ile w G3 ruchy podczas walki wyglądało bardzo naturalnie, tutaj to coś w stylu: Cios, pozycja normalna, cios, pozycja normalna, cios (i w koło, Macieju). Grafika prezentuje się na średnim poziome (omawiane wyżej dzieło Piranha Bytes bije TW na głowę). Do furii doprowadzała mnie trawa, która pomimo ustawienia, aby pojawiała się jak najdalej, robiła to kilka metrów ode mnie. Gdy roślinność spowodowała u mnie atak ślinotoku, postanowiłem pójść do miasta. Zaskoczyło mnie, że każda, ale to każda postać ma swoją tożsamość. Nieważne czy jest to strażnik, czy żebrak - zawsze ma imię i nazwisko i można z nim np. powymieniać poglądy na różne tematy.

Końcowa ocena: 2/10

+ Każda postać jest unikalna
+ Piękna, klimatyczna muzyka która zapiera dech w piersiach <LINK>

- Słabe animacje
- Niedopracowany spawn obiektów
- System walki z rodzaju 'klikaj jak tylko potrafisz'
I wiele, wiele więcej...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Denek dnia Sob 0:46, 10 Sty 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
u.
Fizyk Inicjatywy DHARMA
Fizyk Inicjatywy DHARMA


Kto mieszka za ścianą?
Dołączył: 24 Lis 2006
Posty: 1978
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pią 3:35, 02 Sty 2009    Temat postu:

<center></center>

<center> Prince of Persia 4 </center>

Już czwarta (wliczając tylko tytuły w 3d) część serii o przygodach księcia Persji. Już na wstępie powiem, że czwórka nie ma nic wspólnego z poprzednikami pod względem fabularnym, tak więc mamy zupełnie nowego księcia i zupełnie nową historie. Mechanika gry także uległa zmianie, jednak dalej skaczemy, biegamy i walczymy z siłami ciemności oglądając wszystko z perspektywy trzeciej osoby.

Pierwsze co rzuca się w oczy w nowym księciu, to oczywiście grafika (silnik a AC) w technologi cell shading (powoduje że obraz wygląda 'podobnie' jak w komiksach). Imo jest to świetne rozwiązanie, bo nadaje grze swoistego klimatu i świetnie wygląda. Kolejną dużą zmianą w rozgrywce jest fakt, że przez całą grę towarzyszy nam Elika, księżniczka której pomagamy uleczyć krainę z wszelkiego rodzaju plugastwa. Elika pomaga nam w bardzo widowiskowych akrobacjach, starciach z przeciwnikami oraz najważniejsze, ratuje nam skórę gdy popełnimy jakiś błąd. Dzięki takiemu rozwiązaniu w grze nie da się umrzeć, co imo jest dobrym rozwiązaniem. W praktyce, zamiast wczytywania autosave'u oglądamy animacje przedstawiającą owy ratunek. Jeżeli już jesteśmy prze księżniczce, Elika wg. mnie jest najlepszą kobiecą postacią jaką kiedykolwiek było nam dane zobaczyć w grach. Jest ładna, ma świetne AI i jej dialogi z księciem czasami rozbrajają. Kwadratowy A apopos samego księcia, to taki sympatyczny gagatek, złodziejaszek którego na początku nie obchodzi nic oprócz siebie, jednak podczas gry zauważymy przemianę w jego zachowaniu. Jeszcze wspomnę o walkach, które są zresztą bardzo ważne w takich grach. Otóż, w nowej produkcji Ubi będzie nam dane walczyć maxymalnie z jednym przeciwnikiem jednocześnie. Czyli w przeciwieństwie do poprzednich części, walka nie polega tylko na siekaniu wszystkiego co się rusza. Starcia są bardzo widowiskowe za sprawą świetnych animacji, czy spowolnienia czasu w niektórych momentach. Nie ma tu miejsca na bezmyślne wciskanie byle jakich klawiszy, na każdego przeciwnika trzeba mieć własny sposób. Np. na jednego działają czary Eliki, natomiast drugi jest podatny na atak mieczem, ale za to księżniczka nie jest w stanie mu zaszkodzić. Całość można ukończyć w parę* godzin (*czytałem że 10 to takie minimum), osobiście nie wiem ile mi to zajęło, ale gra się rewelacyjnie. Produkcja jest strasznie miodna, a imo wciąga nawet bardziej niż (uwaga!) nowe GTA! O wielu rzeczach jeszcze nie napisałem, ale myślę że taka rekomendacja wystarczy, by zachęcić was do zakupu (tia, zakupu.. Wink ) owej gry. A, zapomniałem wspomnieć o najważniejszym. Otóż zakończenie gry jest wg. mnie fenomenalne, oczywiście nie każdemu się spodoba, bo nie jest to typowy happy-end, ale myślę że większość graczy jednak je doceni.

Ode mnie gra dostaje mocne 9+, mógłbym nawet pokusić się o dyszkę minus ale gra posiada też parę błędów (o których nie zdążyłem wspomnieć).

<center></center>

<center> GTA 4 </center>
Jakiś czas temu pogrywałem również w 'prawdopodobnie najlepszą grę świata', czyli GTA 4. Niestety zwyczajnie nie chcę mi się pisać czegoś więcej na temat produkcji (zresztą, wyręczyli mnie już koledzy WR i Miraż) tak więc skupie się na własnej ocenie.

Zdecydowany kandydat na grę roku. Fabuła znakomita, dialogi, grafika, doskonale odwzorowane miasto i oczywiście grywalność. Powiedział bym ideał.. gdyby na samo zainstalowanie gry nie spędził godziny czasu, gdybym miał maszynę zdolną uciągnąć grę na maksymalnych detalach z jakimś zapasem fpsów (czytaj: miał maszynę, która jeszcze nie instnieje). Mnóstwo bugów, kompletnie olana optymalizacja i wiele więcej. Śmieszny jest jeszcze fakt, że podobno na te wszystkie zabezpieczenia wydali 200tys. a piraci w mniej niż dwa tygodnie po premierze wrzucili do sieci stabilną wersje, bez żadnych błędów (które miały napotkać właśnie posiadaczy nielegalnych kopii).


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez u. dnia Pią 8:27, 02 Sty 2009, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
White Raven
Redaktor
Redaktor


Kto mieszka za ścianą?
Dołączył: 26 Wrz 2006
Posty: 3188
Przeczytał: 24 tematy

Pomógł: 41 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Widzewska Łódź
Płeć: Chłopak

PostWysłany: Pią 10:01, 02 Sty 2009    Temat postu:

Jakie masz bugi GTA? Ja żadnych nie zauważyłem, chyba że jestem ślepy Razz

Cytat:
Elika jest najlepszą kobiecą postacią w grach... jest ładna....

No tak, to istotne


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez White Raven dnia Pią 10:02, 02 Sty 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ace
Mieszkaniec Chatki Jacoba
Mieszkaniec Chatki Jacoba


Kto mieszka za ścianą?
Dołączył: 15 Lis 2006
Posty: 3347
Przeczytał: 27 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Chłopak

PostWysłany: Pią 11:56, 02 Sty 2009    Temat postu:

WR zmień prochy.

u. napisał:
podobno na te wszystkie zabezpieczenia wydali 200tys. a piraci w mniej niż dwa tygodnie po premierze wrzucili do sieci stabilną wersje, bez żadnych błędów (które miały napotkać właśnie posiadaczy nielegalnych kopii).


Napisał, że wydali 200tys.$ na zabezpieczenia, a hakerzy wrzucili STABILNĄ WERSJĘ NIELEGALNEJ KOPII BEZ BUGÓW.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
u.
Fizyk Inicjatywy DHARMA
Fizyk Inicjatywy DHARMA


Kto mieszka za ścianą?
Dołączył: 24 Lis 2006
Posty: 1978
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pią 12:28, 02 Sty 2009    Temat postu:

WR napisał:
Jakie masz bugi GTA? Ja żadnych nie zauważyłem, chyba że jestem ślepy


Mam na myśli głownie znikające tekstury, rozpixelizowane i migające cienie, bug działający na użytkowników pada po zainstalowaniu patcha itd. Musiałem grzebać w commandline, żeby się ich pozbyć..

WR napisał:
No tak, to istotne


Eh, kolejność przypadkowa Razz Ale nie powiem, że to nie ważne. Smile Zresztą sam się dowiesz jeżeli zagrasz.

Ace napisał:
Napisał, że wydali 200tys.$ na zabezpieczenia, a hakerzy wrzucili STABILNĄ WERSJĘ NIELEGALNEJ KOPII BEZ BUGÓW.


Dokładnie to stworzyli cracka, po którego zainstalowaniu kopia piracka działa tak samo jak oryginalna. (zlikwidowali m.in. błąd z trzęsącą się kamerą, mający specjalnie na celu 'uprzykrzeniu' rozgrywki posiadaczom nielegalnych kopii).


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez u. dnia Pią 12:35, 02 Sty 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Mirage
Moderator
Moderator


Kto mieszka za ścianą?
Dołączył: 08 Paź 2006
Posty: 2030
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 54 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: tu tyle debili?
Płeć: Chłopak

PostWysłany: Pią 18:43, 16 Sty 2009    Temat postu:

<center></center>
Mirror's Edge - zręcznościówka totalna. Pograłem tylko chwilę (jakieś 2 h.) więc piszę na gorąco. Z reguły nie przepadałem za grami typu Price of Persia, gdzie trzeba było skakać, skakać i skakać... Nieco inaczej było z Tomb Raiderem, bo tam mamy rozmaite zgadywajki itd. W Prince'u z kolei były fajne walki i rozprawianie się z przeciwnikami.

Mirrors Edge jak napisałem wcześniej jest zręcznościówką totalną - bez pada nie radze podchodzić. Na klawiaturze gra się ciężko i choćby w treningu bardzo trudno jest wykonać podstawowe zadania (typu "chwyć sie tego", "przeskocz tam"). W grze ginie się conajmniej o 20 razy za często Laughing. Jeden błąd, jeden zły wyskok i już ląduje się na ulicy i trzeba wczytywać grę od nowa... Po pewnym czasie może to zirytować (mnie już zirytowało Very Happy i gre wylaczylem).

Na pewno jest to coś nowego w światku pecetowych gier. Parkour na kompy? Bajera...racja. Ale jak nie idzie - człowiek cholernie się wkurza Wink. Do tego bajeczna oprawa - GRAFIKA !!!! (na poczatku byly problemy, giera sie wysypywała po kilku minutach zabawy, ponieważ w ustawieniach domyślnie włączone było wspomagania "Nvidia Psyhix". Po wyłączeniu można swobodnie grać) no i audio tworzą świetny klimat (choć odgłosy z rozmaitych klimatyzatorów na dachach budynków powodują, że ciężko usłyszeć dialogi).

Niebawem mam zamiar obczaić Prince'a i zobaczymy, która z tych dwóch gier wyjdzie zwycięsko. Mirrors Edge jednak póki co w malutkim stopniu mnie zawodzi.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
u.
Fizyk Inicjatywy DHARMA
Fizyk Inicjatywy DHARMA


Kto mieszka za ścianą?
Dołączył: 24 Lis 2006
Posty: 1978
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Sob 23:40, 17 Sty 2009    Temat postu:

Ahh.. Mirror's Edge, Mirror's Edge.. Właśnie ukończyłem tą niezwykłą grę, i pomyślałem że napiszę co nieco o najnowszym dziecku Elektroników. Smile

Na grę traktującą o free runningu czekałem od bardzo dawna, dlatego już pierwsze zapowiedzi ME wzbudziły u mnie pozytywne emocje. I na tym się nie skończyło, po genialnych zwiastunach gra stała się dla mnie jedną z najbardziej oczekiwanych produkcji tego roku. Tak więc napalony na grę byłem bardzo Smile

Od samego początku rozgrywki gra po prosu zachwyca. Po pierwsze, grafika - czyli już dobrze znany Unreal Engine 3. Sposób w jaki gra operuje barwami naprawdę godny podziwu, genialnie zrobione odbicia i wszelkiego rodzaju efekty świetlne. O, i bardzo spodobało mi się "Runner Vision", czyli podświetlanie elementów otoczenia których możemy wykorzystać by dostać się dalej. Jak już Mir wspomniał, gra w większosci polega tylko na skakaniu/ślizganiu/skakaniu i walce - która została ograniczona do niezbędnego minimum. Owa walka to najczęściej kopniaki (z powietrza lub z parteru), ciosy pięścią i chwyty. Oczywiście w grze nie zabrakło broni palnej, jednak osobiście nie wystrzeliłem żadnego pocisku podczas całej gry (pomijając misje w której jedną z wytycznych jest właśnie użycie broni). Jeszcze napomknę o sterowaniu, duet myszka+klawiatura sprawdzają się fenomenalnie, już po pierwszym etapie dla większości akrobacje nie powinny stanowić problemu. Za to na minus zdecydowanie liniowość (niby jest jakaś swoboda w wyborze toru, jednak to mnie nie przekonuje) i długość (a raczej jej brak) - grę można ukończyć bez problemu w kilka godzin. I jeszcze na koniec plusik za piosenkę 'Still Alive', która stworzyła świetny klimacik pod koniec, jak i podczas pierwszych trailerów. Gra dostaje ode mnie 9+ Smile

A apropos porównania PoP'a i ME.. Imo pomimo licznych podobieństw w rozgrywce, są to kompletnie różne gry. Obie gry reprezentują podobny poziom, a jeżeli musiałbym wybrać jedną z nich, postawił bym jednak na.. Mirror's Edge. (może to dlatego, że jestem tuż po.. a może rzeczywiście jest lepsza) Smile


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez u. dnia Sob 23:44, 17 Sty 2009, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
White Raven
Redaktor
Redaktor


Kto mieszka za ścianą?
Dołączył: 26 Wrz 2006
Posty: 3188
Przeczytał: 24 tematy

Pomógł: 41 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Widzewska Łódź
Płeć: Chłopak

PostWysłany: Śro 17:17, 04 Lut 2009    Temat postu:

Mirror's Edge
Gra robi świetne pierwsze wrażenie. Wszystko dzieje się bardzo szybko. Trzeba natychmiast reagować, bo w ciągu sekundy dwóch można się znaleźć w sytuacji bez wyjścia. Grafika bardzo ładna. Optymalizacja świetna, wszystko na full chodzi. Kolorystyka dziwna ale można się przyzwyczaić. Duży zasób ruchów które można wykonywać. Praktycznie się nie strzela. Ogólnie gra dobra 8/10.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Fisher
Matematyk Inicjatywy DHARMA
Matematyk Inicjatywy DHARMA


Kto mieszka za ścianą?
Dołączył: 06 Paź 2006
Posty: 1359
Przeczytał: 40 tematów

Pomógł: 28 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Chłopak

PostWysłany: Pon 18:07, 16 Lut 2009    Temat postu:



Poszło mi. I to na max detalach. Gierka- super.

Grafika
Grafika tutaj naprawdę może imponować. Większość rzeczy jest naprawdę dopracowana, chyba, że ja tego nie zauważyłem. Woda, kałuże i błoto pięknie odwzorowane, trawy i skały zresztą też. Piękne ślady opon na ziemi.

Detale, szczegóły
Jak już wyżej wspomniałem, jest ładnie. Po kilku wjazdach w kałużę, czy w błoto, nasz bohater na Quadzie jest brudny. Nie przyglądałem się Quadowi, więc nie mam pewności czy się brudzi.

Bajery
Na pewno nowością jest możliwość budowania swojego Quada. Za każdą przejechaną trasę dodają się w garażu nowe części, lub ulepszenia do standardowych. Możemy nawet nazwać swój pojazd W czasie wyścigu zawodnicy czasami wydają okrzyki i wymachują rękami. Fajnie to wygląda Podczas jazdy mamy trzy rodzaje tricków (na klawiaturze klawisze: 1, 2, 3. ) + jeden specjalny, ale o tym za chwilę. Z początku wyścigu mamy możliwość zrobienia tricków za pomocą klawisza: 1. Z czasem robienia tricków (bardzo szybko), napełnia nam się taki pasek. Jak dojdzie do drugiego poziomu, mamy możliwość robienia tricków za pomocą klawisza: 2. Potem, po kilku trickach klawisza: 3 i po jeszcze kilku tricki specjalne (klawisz G bodajże, ale nie pamiętam). Co to za pasek? Ano taki w prawym dolnym rogu. Za każdy trick, który nam się uda (nie spadniemy z motoru) napełnia się on. To jest nasz Nitro. Jeśli mamy możliwość robienia tricków klawiszem 1 i 2, i wykorzystamy częściowo sprint, i pasek spadnie z poziomu drugiego, mamy możliwość robienia tricków tylko klawiszem 1. Za każdy wyścig dostajemy punkty. Punktów na jedną trasę, która składa się z 4 torów, jest chyba 46.

Wymagania
Choć gra ma wymagania: Pentium 4 3 GHz, 1.5 GB RAM, karta grafiki 256 MB (GeForce 7600 lub lepsza), 5.5 GB HDD, Windows XP/Vista
poszła mi na max, i aż tak bardzo się nie tnie. W ogóle właściwie. z początku tylko spadek lekki FPSów, bo nas jest w tym wyścigu, potem OK. Nie przeszkadza to w grze. Jedyne na co narzekam to to, że strasznie długo czeka się, aż się gra i potem wyścig załaduje.

Mój komp: Pentium 4 1.67 GHz, 1,5 GB RAM, Radeon X1600PRO (256MB)

Moja opinia i ocena
Cóż. Pure oceniam na 9/10. Piękna grafika, możliwość budowania własnego Quada, okrzyki i gesty zawodników podczas jazdy Naprawdę Polecam!


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Fisher dnia Pon 18:14, 16 Lut 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Mirage
Moderator
Moderator


Kto mieszka za ścianą?
Dołączył: 08 Paź 2006
Posty: 2030
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 54 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: tu tyle debili?
Płeć: Chłopak

PostWysłany: Czw 0:06, 19 Lut 2009    Temat postu:

Dzięki Fisher, bo własnie szukam czegoś do pogrania, a w Pure'a jeszcze nie miałem okazji pograć. W ogole to teraz jesteśmy świadkami poświątecznej posuchy. W sumie napiszę tutaj o jednej gierce, w którą miałem okazję trochę pograć, a w drugim temacie nawiąże do premier...



Co tu dużo mówić, dostałem to czego oczekiwałem. Solidna dawka prędkości i świetna zabawa. Bez bugów które skutecznie zabijały przyjemność gry w najnowszego NFSa. Doszukać się niestety można pewnych minusów jak choćby bardzo mały świat (w porównaniu z tym co było w Undercover). Jednak wykonanie samochodów, zniszczenia, tryby gry, MOTORY (!!) w grze poprostu rozbrajają. Fajna ścigałka, z piękną grafiką na odstresowanie się po ciężkim dniu. Jednak zaznaczam - nie na dłuższą metę, do pogrania przez godzinę max, bo później zwyczajnie zaczyna nudzić swoją monotonnością Wink


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Mirage dnia Czw 10:23, 19 Lut 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
u.
Fizyk Inicjatywy DHARMA
Fizyk Inicjatywy DHARMA


Kto mieszka za ścianą?
Dołączył: 24 Lis 2006
Posty: 1978
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Czw 0:23, 19 Lut 2009    Temat postu:

Mirage napisał:
wykonanie samochodów, zniszczenia, tryby gry, MOTORY (!!) w grze poprostu rozbrajają. Fajna ścigałka, z piękną grafiką na odstresowanie się po ciężkim dniu. )


Zapomniałeś jeszcze wspomnieć o rewelacyjnym soundtracku, dosłownie każdy znajdzie coś dla siebie. A "Paradise City" w wykonaniu Guns N Roses nadaje grze fajną atmosferę już od samego początku gry. Kwadratowy

Cytat:
nie na dłuższą metę, do pogrania przez godzinę max, bo później zwyczajnie zaczyna nudzić swoją monotonnością


No tak, ciągle tylko jeździmy i jeździmy..

Chociaż.. faktycznie po kilku godzinach gry zaczyna trochę nużyć, a zwłaszcza kiedy zdobywasz nowe licencje (zdarza się że musisz przejechać jeden wyścig po parę razy w ciągu całej gry). Grę można polecić każdemu, jeżeli chodzi o ścigałki to za GRIDem ale zdecydowanie przed NFSem (chociaż, następnego podobno ma robić właśnie ekipa od Burnouta, więc bardzo możliwe że wreszcie dostaniemy coś świeżego i grywalnego). Ode mnie taka -9.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Bigblackcock
Mieszkaniec Jaskini
Mieszkaniec Jaskini


Kto mieszka za ścianą?
Dołączył: 23 Lis 2008
Posty: 250
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: mam wiedzieć
Płeć: Chłopak

PostWysłany: Pią 19:49, 20 Lut 2009    Temat postu:



Star Wars Knights of the Old Republic ll - The Sith Lords. Po raz szósty Smile Świetny erpeg, dla ludzi cierpliwych - baardzo dużo tekstu. Rewelacyjna fabuła, widowiskowe walki, Klimat przez duże K Smile.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Bigblackcock dnia Śro 15:37, 25 Mar 2009, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Największe forum LOST - Zagubieni w Polsce Strona Główna -> Off-Topic / Komputery Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 8, 9, 10, 11  Następny
Strona 9 z 11

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
Regulamin