Forum Największe forum LOST - Zagubieni w Polsce
Welcome to the island - Namaste
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy  GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Wielka Księga Fan-Fictions

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Największe forum LOST - Zagubieni w Polsce Strona Główna -> LOST - po emisji serialu / LOST / Serial / Fan Fiction
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Krzys
Przyjaciel Forum


Dołączył: 09 Sty 2007
Posty: 2564
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Zagubiony

PostWysłany: Sob 17:09, 05 Cze 2010    Temat postu: Wielka Księga Fan-Fictions

Serial dobiegł końca, ale to nie znaczy, że spocznę na laurach w tym dziale Very Happy . Z racji zakończenia LOST postanowiłem napisać coś, co nazwałem "Wielką Księgą Fan-Fictions". Jest to zbiór wszystkich wydanych przeze mnie historii, z opisami do każdego faficka i komentarzami. Takie małe podsumowanko. Niestety, z moich pierwszych fanficków nie zachowały się wszystkie odcinki, a niektórych po prostu nie napisałem, dlatego brakujące luki będę wypełniał streszczeniami. Nie napiszę od nowa brakujących odcinków, mimo, iż byłbym w stanie, a to dlatego, że jakbym napisał teraz nowe odcinki, to byłyby one znacznie lepszej jakości, niż te, które napisałem kilka lat temu. Fanficki muszą być z tamtych czasów, ponadto byłaby duża przepasc stylistyczna pomiędzy "nowymi' epizodami a tymi, które się zachowały. Zmieniłem też plakat promocyjny do szóstego sezonu ostatniego fanficka, wklejając w miejsca imion nowych postaci aktorów, których widziałbym w tych rolach. Tak więc przedstawiam Wam:

<center></center>

<center></center>
<center>...Pomiędzy sezonem drugim i trzecim</center>

Sezon drugi zaczałem oglądać od razu po sezonie pierwszym, dlatego nie miałem czasu, żeby stworzyć coś własnego. Za to pomiędzy drugim i trzecim sezonem miałem dużo czasu na zatanowienie i zacząłem kombinować... Co twórcy zrobią dalej z tymi wszystkimi postaciami i zagadkami? Co się wydarzy? Jakbym ja poprowadził fabułę? W końcu zacząłem tworzyć. Wtedy jeszcze nie byłem na tym Forum, dlatego też mój fanfick nie został spisany. Pojawił się tylko w mojej głowie i teraz po raz pierwszy z tej głowy wypłynie. UWAGA! Fabuła pierwszego i drugiego fanficka nie jest wysokich lotów. Swoją dojrzalszą twórczość rozpocząłem pomiędzy sezonem czwartym i piątym. Ten pierwszy fanfick spisuję po to, aby pokazać, jak rozwijałem się w tej dziedzinie. Fabuła drugiego tomu jest już lepsza, chociaż też dzieli ją przepaść w porównaniu do tomu trzeciego i czwartego.

Rozdział I: Sezon trzeci

Dwie grupy Innych:

Motywem przewodnim sezonu był fakt, że na Wyspie egzystują dwie grupy Innych: dobra i zła. Grupa zła działa potajemnie, dlatego też dobrzy Inni nie wiedzą o jej istnieniu. Źli żyją wśród dobrych, knując potajemnie swoje plany. Jak łatwo się domyślić, do złych należeli Ci, którzy robili złe rzeczy. porwanie Claire to była sprawka złej grupy, do której należą m. i.n. Ethan i Tom. Fałszywy Henry jest jednym z dobrych.

Imię fałszywego Henry'ego:

Z tego co pamiętam, nie zamierzałem ujawniać prawdziwego imienia Henry'ego. Dlatego przez cały czas pozostawało ono nieznane, a rozbitkowie mówili na niego "Henry".

Desmond, Eko i Locke:

Cała trójka oczywiście przeżyła wybuch bunkra. Na miejscu Łabędzia była duża dziura. Eko i Locke znaleźli sie od razu, a Desmond został odnaleziony trochę później przez Bernarda i Rose.

Czarny Dym i tajemnicza choroba:

Wtedy jeszczcze wierzyłem, że LOST to nie serial Sci-Fi i że wszystko da się wyjaśnić bez używania magicznych źródełek i podróży w czasie. Tak więc połączyłem wątki Czarnego Dymu i tajemniczej choroby, wysuwając wniosek, że... To Dym jest tą chorobą. A rraczej jednym z jego objawów. Oto przebieg tego dziwnego zakażenia, na który tylko Inni, oraz pojedyńcze jednostki (np. Danielle) są odporni:
- na początku choroba eliminuje wszystkie inne schorzenia, inaczej mówiąc: zabija konkurencję. W ten sposób Locke znów zaczał chodzić, a rak Rose się zmył
- potem następuje wyciszenie choroby, ale niekiedy mogą wystąpić zbiorowe halucynacje. Tą halucynacją jest Czarny Dym. Kiedy Potwór zabija kogoś, to tak naprawdę ta osoba popełnia nieświadomie samobójstwo. Innym ludziom wydaje się, że to bestia go zabiła
- po trzech miesiącach od zarażenia następuje znaczne pogorszenie stanu zdrowia, po czym śmierć.
Każdy kto przybędzie na Wyspę, zaraża sie. Jedynym ratunkiem jest opuszczenie Wyspy.

Porwania:

Jack został porwany, aby wynaleźć lek, który pozwoli na egzystowanie na Wyspie. Nie eliminuje choroby, bo to niemożliwe, ale wstrzymuje jej sktuki. Kate została porwana, aby zaprowadzić Innych do stacji Laska. Nie wiedzą, gdzie ona się znajduje, ale mają informacje, że tam znajdą dowody na istnienie "złej grupy" Innych (domyślają się tylko na razie, że istnieje). Żeby Kate wykonała zadanie, będą ją szantażować śmiercią Sawyera. Cindy została porwana, gdyż fałszywy Henry zakochał się w niej i chce się z nią ożenić Very Happy . Cindy nie chce tego zrobić. inni rozbitkowie z ogona byli porwani, żeby przyłłączyć się do Innych. Podczas trwania trzeciego sezonu Inni porywają także inne osoby. Porwany zostaje Eko, dzięki któremu Inni chcą poznać religię chrześcijańską i również w nią wierzyć. Przez złą grupę porwany zostaje Aaron, nie pamiętam w jakim celu.

Jin, Sun, Mchael:

Inni atakują łódź Sayida, Jina i Sun. Wywiązuje się strzelanina, Sayid zostaje postrzelony i zabrany przez Innych. Jin i Sun odpływają. Chcą opuścić Wyspę, płyną więc coraz dalej w morze. Spotykają jednak Michaela i Walta i jakimś sposobem dowiadują się, że Dawson zabił Anę Lucię i Libby. Wracają z nim do rozbitków, żeby wzyscy zdecydowali, co z nim zrobić. Rozbitkowie decydują, że darują Michaelowi życie i pozwolą mu odpłynać. Jin nie jest z tego zadowolony, ale pozwala odpłynąc Michaelowi i jego synowi. Małżeństwo Kwonów ostatecznie zostaje na Wyspie.

Lekarstwo:

Shephardowi udaje się stworzyć skuteczne serum, które powstrzymuje działania choroby. Inni zaczynają tworzyć go coraz więcej, aby pomóc rozbitkom. Z obozu Innych wypuszczeni zostają Zack i Emma, którzy przynoszą skrzynię z lekarstwem dla rozbitków. Wizja Czarnego Dymu przestaje na razie nękać rozbitków. Jack tymczasem u Innych spotyka swojego... ojca. Christian nie umarł, tylko zapadł w śmierć kliniczną. Obudził się po katastrofie, wyszedł z trumny i, uciekając przed niedźwiedziem polarnym, trafił do Innych.

Wojna:

Kate prowadzi Henry'ego do Laski i tam znajdują dowody na istnienie złych Innych. Tom zostaje natychmiast uwięziony. Mężczyzna tłumaczy się, mówi, że nie nalzy do tej grupy, jednak jego błagania nie zdają rezultatu. W końcu wyjawia, gdzie jeden z Innych, Kevin, ukrył się wraz z Aaronem. Inni zakradają się do pewnej chaty i tam odbjają Aarona, raniąc przy tym Kevina (stracił dłoń). Kiedy Aaron jest już u Innych, Henry oddaje go pod opiekę Cindy i Kate. Cindy nadal nie chce wyjść za Henry''ego, więc ten w końcu wpada w furię. Rani Aarona i grozi, że go zabije, jak nie zgodzi się wyjść za niego za mąż. Cindy w końcu się zgadza. Tymczasem wojna pomiędzy obiema grupami Innych dochodzi do kulminacyjnego punktu. Sayid staje po stronie dobrych Innych i broni wraz z nimi oblężonej wioski. Wrogowie atakują wioskę Innych i wywiązuje się bitwa, z której szybko chca skorzystać porwani Sawyer i Eko. Uciekają z wioski, niestety, zauważeni przez złych Innych giną przebici włucznią. W końcu źli ustępują i bitwa się kończy. Sayid zauważa marwtych Eko i Sawyera, po czym samotnie chowa ich pod samym ogrodzeniem wioski....

...I tyle zapamiętałem z sezonu trzeciego.

Rozdział II: Sezon czwarty

Z racji, że nie zdążyłem zakończyć sezonu trzeciego, nie planowałem prawie nic na nowy sezon. Jedyne co zaplanowałem to to, że w tym sezonie Danielle i Alex wreszcie się poznają.

Rozdział III: Sezon piąty

Jedyne, co zpalanowałem na ten sezon to to, że w tym sezonie Danielle i Alex opuszczą Wyspę.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Krzys dnia Sob 19:18, 05 Cze 2010, w całości zmieniany 7 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Krzys
Przyjaciel Forum


Dołączył: 09 Sty 2007
Posty: 2564
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Zagubiony

PostWysłany: Sob 17:18, 05 Cze 2010    Temat postu:

<center></center>
<center>...Pomiędzy sezonem trzecim i czwartym</center>

Pierwszy fanfick napisany częściowo na Forum. Nie opublikowałem niestety całego sezonu, co było totalną głupotą. Stworzyłem trzy prawie pełne sezony, z w miarę dobrą akcją. W przyszłych sezonach dorabiałem calą mitologię do serialu, co również nie miało sensu, skoro później tego nie umieściłem. Na szczęście zachowło się trochę odcinków poza Forum. Zbiorę to wszystko do kupy, a luki wypełniał będę streszczeniami. Co jest dosyć zabawne w tym fanficku to to, że przesunałem w nim akcję dwa lata do przodu, czyli do lat ostatniej sceny trzeciego sezonu. Twórcy pisząc kolejny sezon zostali jednak w roku 2004. A kiedy ja wydałem kolejnego fanficka osadzonego już w roku 2005, to twórcy raczyli przerzuć akcję w serialu trzy lata do przodu Razz

Rozdział I: Sezon czwarty

4x01
"Wszystko się zmienia" Hugo

Wydarzenia dzieją się dwa lata po wydarzeniach z 3 sezonu. Hurley, już teraz o wiele bogatszy, ma piękną, młodą żonę. Jest często zapracowany, komórka, a raczej komórki ciągle dzwonią.
Jednak Hugo nie jest szczęśliwy, bo ciągle prześladuje go pech. Nie dość, że jego matka umiera, to jeszcze jest tak zapracowany, że nie zdąża na pogrzeb. Jego żona odchodzi w imię jej prawdziwej miłości (z Hugiem była tylko dla pieniędzy). Hurley ma tego dość. Przypomina sobie, jaki wcześniej był luźny i zabawny. Postanawia oddać całą fortunę ojcu i wrócić na wyspę. Nie wie jednak, gdzie ona jest, ale działa w amoku. Jako współżędne obiera sobie liczby 4 8 15 16 23 42 i wraz z kilkoma gośćmi od żeglugi wypływa w nieznane.

Retro: Rozbitków zabierają helikoptery z logiem Dharmy. Desmond wbiega na plażę i krzyczy, że oni nie są od Penny. Niestety, ostatni helikopter już odlatywał. Jeden z "ratowników" na oczach Hurleya zastrzelił Desa. Kazał Hurleyowi siedzieć cicho, bo inaczej jego też zastrzeli.

4x02

"Świątynia" Rose

Pierwsza scena. Pokazany jest jakiś ołtarzyk, jakieś miejsce kultu. Kamera idzie w stronę wyjścia z tytułowej świątyni. Widać wioskę, której architektura przypomina kulturę Majów. Są tam ludzie, rozmawiają, chodzą. Kamera idzie wzdłóż wioski, przechodzi przez wysoką bramę z dwoma strażnikami z karabinami, po chwili jest w dżungli. Nagle ktoś biegnie. Zdyszany wypada z krzaków prosto na bramę, strażnicy celują do niego z broni. Po chwili opuszczają karabiny, pytają co się stało. Ten odpowiada: "Zabrali go. Zabrali Richarda".
Scena początkowa ukazuje wioskę rdzennych mieszkańców wyspy, do której wrócili Inni. Dharma opanowała całą wyspę, wybudowała kilka nowych bunkrów. Zginęli prawie wszyscy Inni (zostało 12), rozbitków z ogona zostało tyle ile było.
Rose mieszka w chatce wraz z Cindy i dziećmi, Emmą i Zackiem. Cindy jest zakochana w Marlonie, to ten, co wybiegł z dżungli na początku odcinka. Wyrusza on wraz z pięcioma Innymi odbić Richarda. Niestety, nie dochodzą daleko, Dharma wyrżnęła ich czym tylko mogła zaraz przy słupach.
Ogólnie odcinek bardzo ciekawy, pokazana jest msza Innych, w której uczestniczy Cindy (Rose nie chce się przełamać, jest wierną katoliczką).

Retro: Przy wieży radiowej lądują 3 helikoptery. Wysiadają uzbrojeni ludzie i stary człowiek, przedstawia sie jako Alvar Hanso. Ma on zamiar na wyspie odrodzić inicjatywę Dharma. Wszyscy wsiadają do helikopterów (Locke'a nigdzie nie ma), zostają tylko Ben, Rose, Alex, Danielle i Karl. Po opuszczeniu wyspy przez ostatnich rozbitków Dharma strzela do pozostałych. Ben i Karl giną, Rose, Danielle i Alex udaje się uciec.
Trafiają do świątyni, wioski, gdzie żyli rdzenni mieszkańcy wyspy. Inni przekonują je, że tu Dharma nie dotrze. Tu są bezpieczne. Rose jednak jest nieszczęśliwa, Bernard bowiem zaginął bez śladu.

4x03

"Jesteśmy dobrymi ludźmi" Cindy

Przez ostatnie dwa lata Innymi kierował Richard. Teraz, gdy zniknął w świątyni odbywa się głosowanie na nowego przywódcę. Jeden z Innych, John (nie Locke, żeby nie było wątpliwości ) wybiera czwórkę kandydatów. Są to: Phillipe (kapłan w świątyni i rdzenny mieszkaniec wyspy), Danielle , Marck (jeden z rozbitków lotu 815, ma zdolności przywódcze, jak Jack) i Shon (prócz Phillipa i Richarda ostatni z rdzennych mieszkańców). Głosowanie wygrywa Marck.
Tymczasem Cindy nie może ścierpieć, że Marlon nie powrócił z wyprawy ratowniczej. Wyrusza go szukać. Na drodze staje jej Czarny Dym, goni ją. W końcu porywa ją do góry (jak Shannon w pierwszej serii ), Cindy wpada na drzewa, spada na ziemię. Dym ma się już nią zająć, kiedy ktoś do niego strzela. Nie można oczywiście tak go zabić, ale to go wkurzyło i pogonił za nieznajomym. Cindy traci przytomność.
Po 24 godzinach znajdują ją dwaj rozbitkowie, Mikey i Karol, polujący na dziki. Cindy się budzi i razem wracają do wioski. Nagle coś zauważają.
Polana. Dharma wypycha na sam jej środek jakiegoś człowieka i ucieka. Nagle z krzaków wyłania się dym i miota tym człowiekiem, zabija go. Nagle pracownicy Dharmy w błyskawicznym tępie podnoszą cztery słupy, każdy na jednym końcu polany. Wpisują na każdym z nich jakiś kod. Są to podobne słupy do tych otaczających Baraki, jednak mniejsze i znacznie nowocześniejsze. Dym nie może więc przedostać się przez to ogrodzenie. Dharma uwięziła go.

Retro: Cindy zostaje porwana przez Innych dzięki podziemnym tunelom wykopanym na długo przed Dharmą. Od razu zaprowadzono ją do Bena, ten prosi, żeby zaopiekowała się Emmą i Zackiem. Ona wraz z dziećm ucieka pierwszej nocy. Zatrzymuje ich Richard i skutecznie przekonuje do zostania. obiecuje im, że za 3 miesiące odpłyną stąd łodzią podwodną.

4x04

"Królik Doświadczalny" John Locke

Locke więziony jest przez Dharrmę. Jego skóra pokryta jest licznymi poparzeniami, przybrała czerwony kolor. John nie może mówić, chodzić, zmienił się w jażynę Smile . Dharma wykorzystuje go do różnych eksperymentów na ludziach. W jednym z nich spradzano działanie jakiegoś promieniowania. Utrwalali to na filmiku i zgadnijcie, kto był narratorem? Marvin Cadle, tylko przedstawił się jako Kevin Charls.
Tymczasem Cindy, Mikey i Karol nadal oglądają uwięzionego dymka. Stara się on przebić przez ziemię, ale cała polana pod spodem ma tytanową podłogę. Tego Dym nie może przebić, a każde uderzenie Cerberusa o ziemię wywołuje jej trzęsienie na dużym obszarze wyspy. W wyniku jednego z trzęsień Karol wypada z krzaków wprost pod nogi Dharmańczyka. Ten bez mrugnięcia okiem zastrzela go. Cindy i Mikey uciekają.
Marck, żeby zostać nowym przywódcą musi najpierw usłyszeć Jacoba. W tym celu Phillipe zabiera go do jego chatki. Marck go usłyszał i od tej pory był nowym przywódcą innych.

Retro: John leży nieprzytomny za wieżą radiową. Znajdują go pracownicy Dharmy i zabierają do siebie. Tam brutalnie go biją, wstrzykują różne świństwa. W końcu Locke przestaje chodzić, mówić, staje się idealnym królikiem doświadczalnym.

4x05

"Myszy i Ludzie" James

Po krótkiej przerwie wracamy do bohaterów poza wyspą. Jack (ten brodaty, z finału 3 sezonu) bardzo chciał się skontaktować z którymś rozbitków, włamuje się więc do miejsca, gdzie policja trzyma akta zaginionych. Jak tylko wychodzi, łapie go policja i Jack trafia do aresztu. Odwiedza go Kate, Jack prosi ją o narkotyki, a ta głupia mu przynosi Razz . Prosi ją również o poszukanie czegoś o rozbitkach. Jakiś telefon, adres.
James pracuje jako akwizytor, mieszka z Kate. Nikt już nie nazywa go Sawyer. James chce oświadczyć się Kate, ale gdy widzi, że ta kontaktuje się z Jackiem rezygnuje na razie z tego.
Kate używając fałszywego paszportu (sprawa poszukiwania jej przycichła, lecz jeszcze się musi ukrywać) odnajduje ojca Hurleya, który przejął po nim cały majątek. Ojciec opowiada Kate o tym, że Hugo wyruszył na wyspę używając liczb 4 8 15 16 23 42. Kate idzie od razu do Jacka, on prosi ją, żeby wpłaciła za niego kaucję. On weźmie oszczędności swojego życia, kupi łódź i wynajmie jakiegoś gościa, co się na tym zna; policja go nie znajdzie na pełnym morzu. Kate się nie zgadza, uważa, że Jack robi głupotę, że nie znajdzie wyspy obierając za współżędne te liczby.

Retro: Retro pokazuje dokładniej etapy ratunku rozbitków. Helikoptery lecą na statek Dharmy. Stamtąd, kilka godzin później przypływa mniejszy statek, zabiera rozbitków do cywilizacji.
Prasa oblega port, nikt nie wie, skąd dostali cynk. Kate i James, niezauważeni przez pismaków wskakują ze statku do wody i znikają rozbitkom z oczu.

4x06

"Śmierć za śmierć" Emma

Zack zostaje porwany przez Dharmę. Dowiadują się od niego, gdzie znajduje się świątynia. Ktoś ukradł krótkofalówki, więc jeden z Dharmańczyków pobiegł powiadomić o tym resztę. Trójka pozostałych pracowników poszła negocjować z "Agresorami".
Tymczasem Dharmańczyk biegł co sił w nogach. Nagle został postrzelony. Zdołał tylko wykrztusić "To ty", kiedy nieznajomy ogłuzył go.
Trzej żołnierze Dharmy stali przed bramą, mierząc pistoletem do Zacka. Żądali wydania im całej broni Innych i poddania się. Negocjacje trwały dobre 15 minut, kiedy zza krzaków wyszedł... Marlon. Niezauważony przez żołnierzy ogłuszył obu, strzał jednego z nich przestrzelił mu ręke na wylot.
Marlon wszedł do chaty. Na podłodze leżało związanych trzech Dharmańczyków, obok stał Marck. Najpierw zapytał ich o imiona, nie chcieli powiedzieć. Marlon groził, że przestrzeli jednemu dłoń, ale Marck wziął od niego pistolet i zabił jednego z nich. Żołnierze przestraszeni wyjawili swoje imiona: Lincoln i Jordan. Teraz Marck spytał się ich o kod do słupów otaczających Baraki. Po długich torturach pracownicy wyjawili kod.
W odcinku przewija się także rozmowa Rose i Emmy. Emma wyjawiła jej, że rodzice rozeszli się, jak była niemowlęciem. Właśnie z bratem wracała od swojego ojca, z Sydney, kiedy nastąpiła katastrofa.

Retro: Są to flaschwowardy. Piętnastoletnia Emma mieszka w Los Angeles, z mamą. Zack nigdzie nie ma, co może nasuwać tezę, że nie żyje.

4x07

"Nawrót Choroby" Juliet

I po interesującym zakończeniu poprzedniego odcinka mamy taki kiepski zapychacz Smile . Pokazuje życie Juliet. Rak Rachel powrócił i ona umarła. Juliet opiekuje się Julianem.

Retro: Rak Rachel powrócił. Rok po powrocie Juliet z wyspy Rachel umarła.

4x08

"Skazany na śmierć" Jack

Jack dostaje dwa lata więzienia za włamanie się do policyjnych akt. Zaraz pierwszego dnia wszczyna bójkę ze strażnikami i zostaje osadzony na trzy dni w izolatce. W ciągu tego odcinka ma dwa widzenia: z Kate i Sarą. Kate starała się go przekonać, że nie wie co robi, że nie może wrócić na wyspę. Za to Sara robiła mu wyżuty, że najpierw się z nią przespał (w odcinku 4x01), a rano zniknął bez słowa.
Tymczasem James postanowił oświadczyć się Kate. Dziewczyna przyjęła oświadczyny Smile .
Jack wyszedł z izolatki. Na jednym ze spacerów spotkał niespodziewanie jednego z rozbitków lotu 815, Harolda (jeszcze nie pokazywanego w serialu). Mówił mu, jak bardzo chce powrócić na wyspę. Harold też z chęcią by tam wrócił, gdyż grozi mu kara śmierci. Jack decyduje, że uciekają.

Retro: Jack dostaje od Kate numer telefonu na statku Dharmy. Kate mówi, że nie będzie pożegnania, gdyż ona wraz z Jamesem ucieknie zaraz po dobiciu do portu.
Po powrocie do cywilizacji Jack powoli załamuje się psychicznie. Zaczyna pić, lecz kiedy przychodzą wspomnienia z pobytu na wyspie, zaczyna też ćpać

4x09

"Ucieczka" Sun

Jin nadal "dostarcza wiadomości" od Paika, ojca Sun. Kiedy ten każe mu kogoś zabić, bo inaczej zakaże mu spotykania się z Sun, małżeństwo decyduje się uciec.
Z początku myślą o wyspie, ale zaraz z tego rezygnują. Postanawiają uciec do Juliet, do której mają numer telefonu. Zabierają małego Jin-Suna Smile i uciekają. Ktoś jednak ich śledzi.
Pobyt u Juliet trwał tylko 2 godziny. Paik wtargnął do domu wraz z kilkoma swoimi ludźmi, ciągnącymi za sobą delikwenta do odstrzału. Paik daje pistolet Jinowi i każe mu go zabić. On jednak zaczyna celować do Paika. Dał jeden strzał ostrzegawczy koło jego głowy i z Paikiem na muszce małżeństwo wsiadło do samochodu.
Ojciec Sun zdenerwował się. Rozkazał swoim ludziom zabić Jina, a Sun i dziecko zostawić. Rozpoczął się pościg samochodowy, który ciągnął się do pobliskiego lasu. Tam Jin poślizgnął się na jezdni i uderzył w drzewo. Tym sposobem jednak uciekł oprawcom.
Kilka godzin później. Jin budzi się z raną na głowie. Rozgląda się wokoło siebie. Na tylnym siedzeniu siedzi Sun i dezynfekuje ranę na głowie Jin-Suna. Małżeństwo decyduje: nie wracają do domu. Znajdą nowe miejsce do życia, gdzie nie będą prześladowani przez ojca.

Retro: Juliet zaraz po uratowaniu daje Sun swój numer telefonu w razie, jakby nastąpiły komplikacje w porodzie. Sun jednak rodzi szczęślwie. Jej ojciec, pan Paik, zaraz po porodzie daje Jinowi wiadomość do dostarczenia. Jin się nie zgadza i wraz z Sun i dzieckiem ucieka do USA. Niestety, Paik ma szpiegów. Znajduje uciekinierów, ale wybacza im to. Prosi tylko, aby więcej tego nie robili, bo pociągnie konsekwencje.

4x10

"Strzał z łuku" Phillipe

Trzy dni przed wydarzeniami z odcinka 4x09. Noc. Trójka Innych (jeśli nie liczyść Phillipa i Richarda są to ostatni żywi Inni) i siedmiu rozbitków skrada się w krzakach. Dochodzą do słupów otaczających baraki, chowają się za nimi. Z drugiej strony bowiem stoją wartownicy i pilnują. Jest ich trzech.
Agresorzy wpisują kod i wybiegają na polanę. Dobrze wiedzą gdzie stoją wartownicy, strzelają do nich z łuku. Wartownicy giną. Marlon mówi do reszty, że Baraki otacza 10 wartowników. Muszą ich wszystkich zabić bezszelestnie.
Jeden z wartowników stoi w krzakach otaczających baraki i pali papierosa. Jest spokojnie i cicho. Nagle słychać szepty. Strażnik przerażony wyjmuje broń i rozgląda się dookoła. Nim zdążył zawiadomić innych strażników przez krótkofalówkę jakaś ręka złapała go za szyję i wciągnęła w głąb krzaków.
Tak wyglądało pokonanie pierwszego strażnika, z resztą było podobnie. Niestety ostatni wartownik zaniepokojony tym, że reszta się nie odzywa, zawiadomił swojego szefa, Geofreya. Złym trafem Geofrey usłyszał przez krótkofalówkę jak Inni ogłuszają ostatniego z wartowników. Latarnie otaczające Baraki się zapaliły, syreny zaczęły wyć.
Strzelanina. Agresorzy uciekają w popłochu strzelając za siebie do goniących ich pracowników Dharmy. Niestety, prawie wszyscy zginęli. Z życiem uszedł tylko Marlon, który w ostatniej chwili wybiegł za słupy, które zaraz potem zostały włączone przez Dharmę.
Tymczasem we wiosce Phillipe odprawia mszę za tych, którzy poszli praktycznie na śmierć. Po mszy Cindy prosi go, żeby udzielił ślubu jej i Marlonowi, oczywiście jeżeli ujdzie z tej misji z życiem. Phillipe się zgadza.
Trzy dni później. Dharma odkrywa, że Czarny Dym potrafi być niewidzialny. Nie może wtdy zabijać, musi przybrać swoją widzialną formę.
Wioska. Jeden z rozbitków przynosi jedzenie dwóm jeńcom. Siedzą oni związani, z licznymi ranami na ciele. Kiedy dowiadują się, że nie ma broni palnej we wiosce (ostatnie pistolety zostały przy Barakach wraz z poległmi ciałami), nokautują rozbitka i rozwiązują się. Uciekają przez okno, niedługo jednak pozostają niezauważeni. Jeden ginie strzałem z łuku, drugi też. Wszyscy spoglądają, kto zadał te strzały. To Cindy.

Retro: Phillipe otzrymuje zawód po swoim ojcu, zostaje kapłanem. Niedługo później na wyspę przypływa statek. Jest na nim inicjatywa Dharma.
Kilkanaście lat później Phillipe podejmuje decyzję (przed Benem to on był przywódcą). Dharma musi zniknąć.
Niedługo później Richard sprzymierza się z Benem. Ben dorósł i pomógł rdzennym mieszkańcom zniszczyć Dharmę.

4x11

"Psychoza" Cindy

Po zabiciu dwóch jeńców Cindy jest załamana. W dodatku Marlon, z którym szykowała się do ślubu, znów wyruszył na misję (pogrzeb Jordana i Lincolna na plaży). Załamuje się. W końcu wybiega ze swojego domku i gdzieś znika. Wraca z stroju pracownika Dharmy i pistoletem. Strażnicy zaniepokojeni nie chcą ją wpuścić. Na to ona strzela w bramę, rozwala ją i wbiega do wioski.
Tam robi rozróbę. Strzela w rękę jednego ze strażników, dewastuje świątynię. Krzyczy, że w to nie wierzy, szydzi z religii, którą do tej pory wyznawała. W ostatniej chwili, kiedy Cindy miała zniszczyć najważniejszą rzecz w świątyni (flakonik ze świętą wodą), dwóch mężczyzn łapie ją i przywiązuje do kolumny w centrum wioski.
Tymczasem Marlon, Phillipe, Marck, Alex i pięciu innych rozbitków niosą ciał na plażę, żeby pogrzebać je zgodnie ze swoją religią. Niestety, dopadła ich noc i musieli przeczekać do rana.
Środek nocy. Wszyscy śpią, jednak Marck nie. Budzi Alex i mówi, żeby z nim poszła. Zaprowadził ją niedaleko miejsca, gdzie zatrzymali się na noc. Alex z początku nie rozumiała o co mu chodzi. W końcu Marck przeszedł do rzeczy. Chciał, żeby Alex została jego żoną. Kiedy ta odmówiła, chciał ją zgwałcić. Wtedy Alex wyciągnęła nóż i wbiła mu go w brzuch. Marck wyciągnął pistolet, który wcześniej ukrywał przed resztą i próbował zastrzelić Alex. Oddał tylko dwa niecelne strzały i padł martwy. Strzały te ściągnęły pracowników Dharmy. Kiedy jednak przybyli na miejsce, był tam tylko martwy Marck. Phillipe, Alex i reszta ukryli się w krzakach. Przebili strzałami dwóch Dharmańczyków, kiedy zostali zdemaskowani. Dharma bez mrugnięcia okiem wpakowała cztery kulki w klatkę piersiową Alex. Zginął również Marlon, reszta uciekając uszła z życiem.
Phillipe i reszta wrócili do obozu i doznali szoku: brama zniszczona, świątynia zdemolowana. Phillipe odrzekł: Cindy nabawiła się choroby psychicznej i zdcydował, że pobędzie kilka dni związana przy kolumnie.

Retro: Nic ciekawego Smile . Pokazuje życie Cindy przed katastrofą lotu 815.

4x12

'Czarny Pies" Danielle

Oko Danielle. Francuzka budzi się w nocy, słyszy jakieś wołanie. Wychodzi z domku, idzie w stronę bramy. Słyszy jakby ciche "mamo", ale nikogo nie ma za bramą. Kładzie się spać.
Rano wszyscy zostają obudzeni przez przeraźliwy ryk. Jest on ciągły, nieustający. Rozbitkowie wychodzą z domów, spoglądają się w niebo. Wiedzą już, że to potwór. Ryk jednak nie jest taki jak zwykle, wyraźnie słychać cierpienie, jakie odczuwa Czarny Dym.
tymczasem przy stacji Czarny Dym (została wybudowana w pobliżu miejsca złapania potwora) zamieszanie. Ryk jest długi i ogłuszający. Zarządca tej stacji posłał po samego Alvara Hanso z tragiczną wieścią: Czarny Dym umiera. Z głodu. Pracownicy Dharmy dawali mu dziki, jednak znajdywali je tylko rozszarpane, podobnie było z roślinami. Nikt nie wie, czym Dym się żywi, jednak Alvar ma pomysł: każe przyprowadzić Johna Locke'a, być może Cerberus gustuje tylko w ludziach.
Po kilkunastu minutach Dym się uciszył. Za niedługo przywieziono Locke'a na wózku. Używając dźwigu delikatnie spuścili go za słupy i czekali. Nagle, Dym stał się widzialny, jednak nie zabijał Johna. Wpatrywał się tylko w niego. Pracownicy Dharmy w pewnym momencie spostrzegli sceny z życia Locke'a w czarnym "ciele" potwora. Alvar już wiedział: Czarny Dym żywi się ludzkimi wspomnieniami. Cerberus wkrótce znowu zniknął nie robiąc krzywdy Johnowi, Dharma więc spowrotem go wciągnęła poza słupy.
Tymczasem Danielle zaczyna widzieć Alex. W trakcie polowania na dziki, córka znów się ujawniła. Chciała, żeby Rosseau za nią poszła. Zaprowadziła ją wprost do stacji Czarny Dym i do miejsca uwięzienia Cerberusa. Zbliżenie na twarz Danielle i następna scena.
Msza Innych w nowo odbudowanej świątyni. Nagle otwierają się drzwi, wbiega Rosseau. Phillipe jest zdenerwowany, że Danielle zakłuca święte obrzędy, jednak ona mówi: "Wiem, jak pozbyć się Dharmy".

Retro: 4... 8... 15... 16... 23... 42...- niewyraźny sygnał, który odebrał statek, którym płynęła Danielle. Wbrew zaleceniom swojego narzeczonego, Rosseau postanowiła, że popłyną znaleźć źródło sygnału. Jeszcze tej nocy wpadli w olbrzymi sztorm.
Ranek. Danielle budzi się, jest sama na jakiejś plaży. Z tyłu leżą szczątki statku, którym płynęła. Po jakimś czasie odnalazła resztę ekipy, z którymi płynęła. Razem postanawiają zbadać wyspę, czy nie jest zmieszkana itp.
Minął jakiś czas. Jeden z rozbitków, Montand, jako jedyny ocalałych uważa, że wyspa jest zamieszkana. Podobno słyszy jakieś szepty, widzi jakieś postacie. Widuje też regularnie tajemniczego, czarnego psa. Reszta ekipy jest przekonana, że to efekt szoku wywołanego przez stratę ramienia.
Niedługo później Montand pokrywa się stopniowo dziwnymi wrzodami. Podobno podszedł niedawno do tego czarnego psa i go pogłaskał. Od tej chwili zaczął chorować on i cała ekipa.
Wszyscy już są chorzy, prócz Danielle, która niedługo ma urodzić. Nie chce zarazić siebie i dziecka, zabija więc najpierw Roberta (swojego narzeczonego), potem resztę. Na końcu strzela do Montanda, który od choroby nie mógł się już ruszać.
Dwa tygodnie po narodzinach dziecka (córeczka Alex), Danielle zaczyna słyszeć szepty. Te, o których wspominał Montand. Niedługo później niemowlę porywają Inni. Od tej pory Danielle postanowiła zaszyć się w dżungli i robić pułapki, czekając, aż wpadnie w nią jeden z Innych.

Dalsze odcinki czwartego sezonu nie zachowały się. Opiszę z grubsza jak wyglądała fabuła w ostatnich odcinkach tego sezonu:

Retrospekcje:

Retrospekcje któregoś odcinka streszczają historię Innych. Przybyli na Wyspę Czarną Skałą i zamieszkali tutaj. Inni, sami siebie nazywający "Kolonizatorami", po pewnym czasie wymyślają instrument, z którego wydobyty dźwięk ma właściwości hipnotyczne. Osoba nie znająca źródła dźwięku słyszy otaczające ją szepty, podczas gdy szepcze tylko jedna osoba. To ich sposób na przestraszenie przeciwnika. W roku 1907 na Wyspę przybywa Jacob. Jego przybycie sprawia, że kobiety na Wyspie nie mogą mieć dzieci, dlatego mężczyzna chce Innym to wynagrodzić. Zostaje ich nieformalnym przywódcą i sprawia, że każdy rdzenny mieszkaniec Wyspy żyje nie klkadziesiąt, a kilkaset lat. W retrospekcjach opisałem również budowę Posągu przez Kolonizatorów (przedstawiał on kapitana "Czarnej Skały", czyli pierwszego Kolonizatora), oraz późniejsze zniszczenie go przez nowo przybyłą Dharmę.

Zack:

Zack odkrywa tajemne pomieszczenie w Świątyni, a na jego końcu duży, stary klucz. Bierze klucz do ręki i chowa do kieszeni. W szybkim czasie zachorował. Miał dużą goroczkę, a Inni czuli, że nic nie mogą na to poradzić. W końcu do wioski wrócił Phillipe, który był wraz z Danielle u Jacoba. Wyjaśnił, że klucz był nasmarowany trucizną. Dał Zackowi odtrutkę, a sam zmył truciznę z klucza i schował go do kieszeni.

Danielle:

Danielle wyjaśniła, że należy wypuścić Czarny Dym. Kiedy Potwór będzie wolny, zemści się na Dharmie za uwięzienie go. Phillipe nie zgadza się na tak ryzykowne zagraanie, bo przecież nie ma żadnej pewności, że Potwór rzeczywiście dokona zemsty. Danielle poniosła porażkę, ale tylko do czasu. Bowiem w wiosce odbywał się wybór nowego przywódcy. Kiedy Rooseau zdobyła większość głosów, pozostało tylko jedno: zaprowadzić ją do Jacoba. Rytuał nakazywał, że kandydat na przywódcę może nim zostać tylko wtedy, kiedy usłyszy Jacoba. Phillipe zabiera więc Rosseau do chatki. W środku Daniele zaczyna mówić do Jacoba, że musi uratować swoich ludzi. Skoro nimi rządzi, to niech zaangażuje się w wojnę z Dharma, niech nie doprowadzi do klęski Innych. W końcu Jacob odzywa się. Rozkazuje Phillipowi i Danielle przerwać popielny krąg, krąg, który usypał Ben bojąc się Jacoba. Danielle i Phillipe wykonują zadanie, po czym widzą brodatego mężczyznę ubranego w łachmany, który wolnym krokiem wychodzi z chatki i znika z dżungli.

Michael i Czarny Dym:

Michael budzi się na Wyspie. Nie wie, jak się tutaj znalazł. Ratuje Walta, który przywiązany jest do jakiegoś dziwnego urządzenia. Razem uciekają ze stacji Dharmy, ale zaczynają gonić ich jej pracownicy. Walt i Michael przypadkowo rozdzielają się. Michael szuka syna, ale spotyka... Jacoba. Jacob mówi mu, że Dharma porwała ich ze świata zewnętrznego, aby wykonywać eksperymenty na Walcie, który ma przecież niezwykłe zdolności. Teraz Dharma musi zostać zniszczona. W tym celu Jacob uwolnił Michaela, aby ten mu pomógł. Jacob i Michael biegną do stacji Czarny Dym i tam zabiijają pracowników. Nie pamiętam w jaki sposób, ale poznają kod wyłączający słupy. Wyłączają go i rozjuszony Czarny Dym wydostaje się z więzienia. Jacob znika i Michael zostaje sam. Tymczasem ogrodzenie otaczające Baraki również w nieznany mi sposób zostaje wyłączone i Potwór dostaje się do środka. Morduje prawie wszystkich mieszkańców Baraków, jedynie Alvarowi Hanso udaje się uciec. Mężczyzna bierze jedną z trzech łodzi podwodnych i odpływa z Wyspy.

Armia:

Zanim Baraki zostały zaatakowane, Dharma postanowiła wykończyć Innych na dobre. Wysyłają armię do ich wioski. Inni dowiadują się jednak wcześniej o pochodzie i wioska zostaje pusta. Wycieczka Innych w dżunglę zostaje jednak przerwana, kiedy dopadają ich inni pracownicy Dharmy. Inni uciekają w popłochu. Cindy potknęła się, wpadła do jakiegoś dołu i, uderzywszy się w głowę, straciła przytomność. Phillipe spotyka Walta, a ten wyjaśnia mu tajemnice swoich mocy. Walt potrafi wysyłać swoją projekcję innym ludziom. Phillipe i Walt docierają na plażę i widzą Hurleya wraz z czwórką ludzi, którzy znaja się na żeglowaniu. Udało mu się w końcu dopłynąć na Wyspę. Tuż przy brzegu zacumowana jest ich łódź.

Walt:

W finale pojawiają się futurospekcje Walta. Trzydziestokilkuletni Walter żyje na Wyspie jako przywódca Dharmy. Inicjatywa ta dobrze rozwinęła się na Wyspie, prowadzi badania z różnych dziedzin, zbudowała też nowe stacje i miejsca badawcze. Walter dowiaduje się o Jacobie. Chce znaleźć jego chatkę, po czym zabrać tą tajemniczą postać do badań. W końcu Dharmie udaje się znaleźć chatkę, jednak nikogo w środku nie zastają. Walter zdaje sobie sprawę, że nie ma sensu porywac się na taką istotę jak Jacob. Daje więc spokój z poszukiwaniami mężczyzny.

Locke:

John powoli otwiera oko. Nie ma już na sobie poparzeń. Powoli wstaje z łóżka. Stracił jednak równaowagę i przewrócił szafkę. Hałas sprawił, że przybiegli pracownicy Dharmy. Locke udawał, ż nic nie pamięta, jednak pamiętał wszystkie okropności, jakie Dharma mu robiła. Jeden z naukowców chciał wstrzyknąć coś Johnowi, ale ten się obronił. Zyskując jakąś nadludzką sprawność, nokautuje wszystkich pracowników i chce uciec z budynku, w którym się znajduje. Słyszy jednak głos, który każe mu zajrzeć do pokoju nr 23. John zagląda tam i widzi Richarda, który przywiązany do siedzenia ogląda psychodeliczny film. John uwalnia go i kradnie statek. Wraz z nieprzytomnym Richardem odpływa z Hydry i płynie na główną Wyspę. Będąc już na lądzie zostawia Richarda pod drzewem, a sam idzie spotkać się z Jacobem. Chce mu podziękować, jest pewien, że to on go oswobodził. W drodze do chatki znajduje jednak w dżungli tajemnicze drzwi. Stare drzwi stojące w środku dżungli, naszpikowane hielogrifami. John okrąża je, po czym z ciekawości chwyta za klamkę i otwiera je trochę. Z wnętrza wydobywa się biale światło. John przerażony upada na ziemię, ale w końcu zbiera się w sobie i otwiera drzwi na rozcież. Ostatnie ujęcie sezonu przedstawia Locke'a, który wchodzi w drzwi i tonie w białym świetle.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Krzys dnia Sob 21:11, 05 Cze 2010, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Krzys
Przyjaciel Forum


Dołączył: 09 Sty 2007
Posty: 2564
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Zagubiony

PostWysłany: Sob 17:20, 05 Cze 2010    Temat postu:

Rozdział II: Sezon piąty

5x01

"Początki" Rose

Scena pierwsza. Widzimy jednego z pracowników Dharmy stojącego na korytarzu w budynku Hydry. Nagle podbiegają do niego dwaj inni pracownicy i mówią: "Odezwał się. Słyszysz, Kevin? Odezwał się." Wszyscy trzej pracownicy biegną do pokoju 23, gdzie siedział otumaniony Richard i mamrotał: "Walt... Walt...". Kevin natychmiast wstrzynął mu w żyłę jakiś płyn i powiedział: "Kto to jest Walt? Kto to?!" Richard nie zdający sobie dobrze sprawy z tego, co się dzieje wydał Kevinowi wszystko o Walcie i jeo zdolnościach. Kevin w odpowiedzi rozkazał dwóm naukowcom obecnym w pokoju, żeby za wszelką cenę odnaleźli Waltera Lloyda.
Czasy dzisiejsze. Rose, Danielle, Mikey, Emma i Zack zmierzają do wioski. Zastają tam cała armię Dharmy przeszukującą wioskę. Był wsród nich Kevin z pierwszej sceny. Wyglądają na zaniepokojonych, bo od ponad dwóch godzin nikt z Baraków się nie odzywał. Danielle w duchu cieszyła się, że jej plan się powiódł. Jednak kiedy Dhamowicze spróbowali po raz ostatni nawiązać kontakt z Barakami, jakiś głos poinformował ich, że wszystko w porządku, mieli drobną awarię i żeby nie ruszali się z miejsca. Rozbitkowie byli mocno zaniepokojeni, bo nie dość, że wioska zajęta przez wrogów, to jeszcze plan Rosseau się nie powiódł. Musieli więc znaleźć sobie nowe miejsce do życia, aby przeżyć.
Tymczasem Hugo i reszta dobili do portu przy Barakach. W trakcie rejsu zabrali ze sobą Richarda, który dojrzał ich przy plaży.
W trakcie zbierania zwłok Hurley usłyszał głos w krótkofalówce jednego z trupów. To on ją odebrał i zapewnił armię, że wszystko w porządku. Mieli drobną awarię i żeby zaczekali w wiosce.
Później Phillipe wysłał dwóch ludzi na misje: Richard ma zabrać z plaży statek, który ukradł Locke i dobić go do portu, a Shon musi zniszczyć granatem stację Płomień, aby nikt nie skontaktował się z zewnętrznym światem. Po opuszczeniu Baraków przez dwóch "misjonarzy", do Phillipa podszedł Walt i spytał, co dalej. W końcu na wyspie jest dużo Dharmańczyków, a ich jest tylko kilku. Phillipe wyjaśnił, że terazz są górą, bo mają Baraki i łodzie podwodne. Włączą słupy i nikt nie dostanie się do Baraków, a w tym czasie Richard będzie werbował ludzi w zewnętrznym świecie.
Misja Shona tymczasem przebiegła pomyślnie. szczątki Płomienia paliły się, a sam Shon krzyczał przez krótkofalówkę do Phillipa, że wszysko poszło gładko. Nagle, jego głos się zmienił Zaczął mamrotać: "To... to armia... oni wiedzą...", kiedy nagle został zastrzelony. Phillipe bez zastanowienia pobiegł włązyć słupy i wbrew protestom Walta, że jego ojciec jeszcze jest gdzieś w dżungli, Baraki zostały odcięte od reszty wyspy.
Wieczorem Richard przycumował statek do brzegu. Teraz mieli trzy łodzie i dwie łodzie podwodne. Kiedy wysiadał ze statku, spotakał Phillipa. Przeprowadzili taki dialog:
- "Na tym się nie skończy, wiesz?- powiedział Richard- "Prędzej czy póżniej Dharma z zewnętrznego świata zacznie coś podejrzewć i cała historia się powtórzy"
- "Wiem."- odparł Phillipe- "I dlatego trzeba zniszczyć Dharmę w zewnętrznym świecie. I to twoje zadanie, Richard. Ale nie teraz. Na razie musisz wyruszyć zwerbować ludzi, żeby powiększyć naszą wspólnotę."
- "To nie takie proste. Potrzeba na to pieniędzy."
- "Pieniędzy nie brak W Barakach. Wyruszysz jutro w południe. Acha, i jeszcze jedno."- wyciągnął z kieszeni Klucz zawinięty w szmatkę."
- "To... dlaczego nie przekazałeś go Dziedzicowi?"
- "On nie żyje. Dziedzic nie żyje, przecież wiesz. Teraz został już tylko jeden, ale nie ma go na wyspie. I dlatego musisz wyruszyć i wręczyć Dziedzicowi jego Klucz."
Richard bierze do ręki Klucz. Zbliżenie na jego twarz.

Końcówka:
Końcówka "muzyczna". Rose i reszta zastanawiają się, gdzie będą teraz mieszkali, Richard idzie do domku chowając klucz do kieszeni, a goście od żeglugi kłucą się Hurleyem, bo chcą wrócić do domów.
LOST

Retro:
Retrospekcje Rose dzieją się niedługo przed tym, jak poznała Bernarda. Dowiadujemy się z nich, że ma dorosłą córkę. Mąż Rose, Henry właśnie umarł i wszystko przepisał żonie. To doprowadziło do tego, że Annie (córka Rose) obraziła się na nią i przestała się z nią kontaktować.

5x02

"Dziki Zachód" Walt

Walt wyrusza szukać ojca. Zaniepokojny tym zdażeniem Phillipe rusza wraz z dwoma ludźmi od Hurleya, Andrey'em i Thomasem oraz z Richardem (tym samym przekładając jego wyjazd) na poszukiwanie go. Znajdują Walta siedząego pod drzewem. Nie znalazł ojca. Razem wrócili do Baraków.
Tymczasem Locke po przejściu przez drzwi trafił na prerię, dokładniej na jakąś wioskę. Wyglądała jak tzw. "Dziki Zachód", tylko znacznie większa. Wyglądała na opuszczoną jakby pięć minut temu. Płonące jeszcze ognisko, świeża żywność w sklepach, brak kurzu w mieszkaniach. Johna to bardzo zaniepokoiło, a jeszcze bardziej to, że w całej wiosce brak było jakielkowiek elektryczności. Samochodów, telewizorów, światła, linii telefonicznych, nic.
Locke najpierw zajrzał do pomieszczenia, które wyglądało na sklep spożywczy. Nad drzwiami był jakiś szyld, napisany jednak w niezrozumiałym dla Johna piśmie. Włamał się do tego sklepu i najadł się zawekowaną w słoikach żywnością. Później włamał się do jakiegoś mieszkania i położył się spać.
Tymczasem Rose, Mikey, Danielle, Emma i zack zostali złapani przez Kevina i jego ludzi.
Trzymani osobno w domkach we wiosce byli wypytywani o kod do słupów. wtedy właśnie dowiedzieli się, że ich ludzie zajęli Baraki. Dharma nie chciała jednak uwierzyć, że oni nic nie wiedzą, a wściekły Kevin postrzelił Mikey'a w nogę, wcześniej brutalnie go bijąc. W końcu uwierzyli, jednak postanowili nie wypuszczać jeńców.
Cindy tymczasem budzi się w dole. Wychodzi z niego. Głowa ją bardzo boli i nic nie pamięta od momentu, jak strzelała do kogoś z łuku. Szła po dżungli nie wiedząc dokładnie, dokąd chce iść, kiedy spotkała... Michaela. Nawiązał się między nimi taki dialog:
- "Widziałaś może kilkunastoletniego, czanego chłopca?"- zapytał Michael.
- "Nie poznajesz mnie, Michael?"- odparła Cindy.
- "Ty... ty jestś Cindy. Jeszcze na tej wyspie? Ja ją już zdążyłem opuścić."
- "Wiem. My nie mamy przed sobą tajemnic."
- "Jacy... my? Mówisz o Tamtych? Przystałaś do nich? Jak mogłaś?"
- "To nie takie proste, Michael. Jak chcesz, możemy sobie wszystko opowiedzieć."
I tak Cindy opowiedziała wszystko Michaelowi, o przybyciu Dharmy, o niezwykłych zdolnościach jego syna. Zmierzali w stronę wioski, nie wiedząc, że została zajęta przez Armię.

Końcówka:
Końcówka "muzyczna". Michael z Cindy wracają do wioski, jeden z Dharmańczyków opatruje
nogę Mikey'a, a Walt z resztą wracają do "domu".
LOST

Retro:
Tom porywa Walta z tratwy. Już na łodzi zdejmuje brodę. Zabiera Walta do stacji Płomień i tam każe Mikhailowi go pilnować.
Przez pobyt Walta w Płomieniu pobierali mu trzy razy krew, sprawdzali, czy nie jest na coś uczulony. Później pojawił się Ben i zaczął wykorzystywać Walta do swoich celów. Było tak, jak Walter opowiedział w finale sezonu czwartego:
"Ben bowiem, w tajemnicy przed resztą Tamtych, kazał Waltowi wysłać swoją projekcję do rozbitków, aby ten zniechęcił ich do wciskania przycisku. Linus bowiem chciał odciąć wyspę od świata zewnętrznego, co mógł osiągnąć za sprawą przekręcenia kluczyka. Plan był ryzykowny, jednak Ben lubił ryzyko.
Pierwsza projekcja nie była do końca udana, ponieważ Walt nieumyślnie przekazał wiadomość od tyłu. W drugiej Ben kazał umieścić również szepty, jednak projekcja została przerwana przez nadchodzącą z drugiej strony ekipę Any Lucii. Po raz trzeci Ben nie chciał wykorzystać, Walta, ponieważ jego ludzie zaczęliby się czegoś domyślać. Sam więc ruszył przekonać rozbitków żeby nie wcisnęli przycisku, a co za tym idzie, przekręcili kluczyk."
Przez pobyt w Płomieniu Mikhail pozwalał Walterowi grać w szachy. Był pewien, że nie wygra, sam przecież grał tyle lat i nie wyszło. Poza tym komputer oszukuje. Jednak któregoś dnia, kiedy Mikhail doił krowę, Waltowi udało się wygrać. Na początku, przez pomyłkę zamówił zrzut żywności, jednak następnego dnia, kiedy Mikhail poszedł wydoić krowę, wygrał znowu i nawiązał kontakt z którąś ze stacji na wyspie. Napisał "hallo?" i od tego momentu rozpoczął swoje chatowanie z ojcem.
Jakiś czas później. Tamci zabierają Walta na "przechadzkę". Idą z nim do swojej fałszywej wioski, gdzie syn spotyka się z ojcem. Po tym zdarzeniu zwiększyli liczbę badań na Walcie, jednak żadne nie było bolesne, jak w przypadku Dharmy. Nie znaleźli nic ciekawego, jednak Ben nie chciał go już dłużej trzymać. W końcu obiecał Michaelowi, że uwolnią Walta.

5x03

"Yellow Mountains" Sun

Ulica. Nagle, zza rogu wybiega Jin, za nim czarny samochód marki Pegeot. Jin ucieka przed nim, jednak samochód jest szybszy i Jin zostaje potrącony w nogę. Leży na ziemi. Po chwili z samochodu wychodzi Paik z pistoletem i strzela Koreańczykowi w głowę.
To był tylko na szczęście sen Sun. Mieszka ona chwilowo w hotelu wraz z Jinem i synem. Niestety, muszą go opuścić hotel, gdyż właśnie wydali swoje ostatnie pieniądze.
Jakiś młody mężczyzna idzie przez ulicę. Słucha muzyki na mp3. Kiedy przechodził obok "ciemnej uliczki" ktoś uderzył go w twarz i zaciągnął w głąb uliczki.
Po chwili widzimy Jacka, Harolda i czterech innych mężczyzn, którzy opróżniają mu kieszenie. Jack krzyczy: "Naprawdę musimy go okradać? Franck, słyszysz?". W końcu szarpnął za rękę człowieka, który grzebał chłopakowi po kieszeniach. "I tak nic nie ma"- odparł Franck, po czym wszyscy wyszli z uliczki, zostawiając nieprzytomnego mężczyznę przy śmietniku. Kiedy przechodzili obok ściany budynku, widniały na niej listy gończe ich wszystkich, a nad zdjęciami napis: "Szóstka z Yellow Montains".
Jak wynika z poprzedniego opisu, Jack, Harold, Franck (kolega z celi Jacka) i trzech innych mężczyzn opuścili więzienie. Byli właśnie na polu za miastem, przy lesie, kiedy postanowili się pożegnać. Trójka z nich poszła do lasu w swoją stronę, a Jack, Harold i Franck zostali na polanie.
-"Nie idziesz z nimi?"- Zapytał Jack Francka.
-"Nie... To, co opowiadałeś mi o tej wyspie... tam nikt nas nie znajdzie i możemy zacząć nowe życie."- odparł Franck.
-"Dobra. To spotykamy się za dwie godziny na przystani, ja jeszcze muszę coś załatwić."
Kiedy Jack miał już iść, Harold wyciągnął nóż i ogłuszył nim Francka tak, że ten nie widział, kto mu to zrobi. Wyjawił Jackowi, że skazali go na śmierć za zamordowanie trzech osób. Wyspa mu kazała to zrobić. I każe mu znów zabić. Jacka. Najpierw chciał podciąć mu gardło, jednak Jack zrobił unik i rzucił się na Harolda. Jednak ten był szybszy. Wbił Jackowi nóż w brzuch, a ten po chwili skonał. Harold zaciągnął ciało Jacka do lasu.
Kilka godzin później. Franck się budzi. Harold mówi mu, że jakiś policjant go ogłuszył, ale Jack odwrócił jego uwagę wbiegając do lasu. Policjant pobiegł za nim. Potem. Harold usłyszał strzał. Kiedy dotarł na miejsce, Jack już nie żył, a gliniarz gdzieś zniknął.

Końcówka:
Sun, Jin i Jet idą do domu ojca Jina. Umówili się bowiem, że zamieszkają z nim trochę.
Rybak czekał na nich przed wejściem do domu. Jin chciał się z nim przywitać, jednak ten się nie odzywał. "Co się stało?"- zapytał Jin, jednak nie dostał odpowiedzi. Po chwili odwrócił wzrok i zobaczył, że na przystani jest trzech osiłków. Idą w ich stronę. To ludzie Paika. Jin zdążył wydukać: "Tato...", kiedy ten wszedł do chaty. Jeden z osiłków uderzył Jina w twarz tak, że wpadł do wody. Dwóch innych porwało Sun i Jeta i zabrali ich z przystani. W ostatniej scenie widzimy nieprzytomnego Jina idącego bezwładnie na dno.
LOST

Retro:
Są to flashwowardy- sześć lat później. Sun po śmierci swojego ojca przejmuje kontrolę nad firmą. Nie jest szczęśliwa, gdyż nie może znaleźć swojego męża. Wierzy, że on żyje, gdyż nie znaleźli jego ciała w morzu. Szuka go, jednak bez skutku.

5x04

"upadku ciąg dalszy" Zack

Kevin i armia łapie Michaela i Cindy, którzy nieświadomi niczego przychodzą do wioski. Zamykają ich w domach, podobnie jak Zacka, Emmę, Danielle, Mickey'a i Rose. Niedługo potem znajdują drabinę w jednym z domów i wpadają na pomysł, żeby przejść nad słupami. Połowa z nich, razem z Kevinem bierze drabinę i rusza do ogrodzenia. Jednak nie dochodzi tam, gdyż
Cerberus niszczy drabinę, nikogo jednak nie zabijając.
Tymczasem Richard przypomina Phillipowi, że zanim wyruszy "na misję", trzeba przejąć stację Zwierciadło. W końcu muszą mieć sonar, żeby jakoś sprowadzić łódź podwodną z powrotem na wyspę. Wszyscy więc obecni w Barakach wsiadają do łodzi podwodnej i płyną do Zwierciadła.
Dwóch pracowników stacji, Jeremi (mężczyzna) i Halle (kobieta) piją gorące kakao. Sprzeczają się, czy mają opuścić Zwierciadło po masakrze w Barakach. Wtedy z basenu wynurza się łódź podwodna. Drzwi się otwierają, jednak nikt nie wychodzi. Jeremi pędzi poinformować o tym Kevina przez krótkofalówkę. On, wracający właśnie z kwitkiem do Świątyni, mówi mu, że to zasadzka i mają wszystkich zabić. Kiedy Jeremi wraca, Halle jest trzymana na muszce przez Phillipa. Jeremi rzuca broń na ziemię, a wtedy Richard, stojący za nim, ogłusza go.
Tymczasem Armia wraca do wioski. Reszta Armii, pilnująca Świątyni i więźniów nie żyje, rozszarpana w okrutny sposób. Wtedy właśnie Kevin słyszy wycie Czarnego Dymu. To on ich rozszarpał, żeby dokończyć swoją zemstę. Właśnie wtedy wlatuje do wioski, zabija prawie wszystkich z Dharmy i niszczy ścianę domu, w którym więziony był Michael. z życiem uchodzi tylko Kevin, który uciekł ranny do dżungli.
Michael wychodzi z domu. Widzi rozszarpane ciała i wie, że dzieci nie mogą ich zobaczyć. Postanawia najpierw wypuścić dorosłych, aby zabrali zwłoki.
John tymczasem przeszukuje tajemnicze miasteczko. O dziwo wszystkie mieszkania są w pełni wyposażone, a większość spiżarni pełna jedzenia. Locke badał również tego dnia najbliższe okolice miasteczka. Z jego jednej strony były pola uprawne z lasem na końcu, a z drugiej rozległa preria. Do wsi prowadziły dwie główne drogi. Locke idąc jedną z nich miał nadzieję, że natrafi na drzwi, którymi wszedł w to miejsce. Jednak okazało się, że one zniknęły.
Zbliżał się wieczór, a John nadal szedł drogą. Nie znalazł jednak nic ciekawego. tylko pustynia, preria i kilka opuszczonych gospodarstw. Nie widział też żadnych zwierząt. Postanowił zawrócić.

Końcówka:
Końcówka "muzyczna". Michael i reszta zabierający ciała Armii z wioski, Kevin błąkający się po dżungli, Philipe i reszta wiążący swoich jeńców i John wracający nocą do miasteczka.
LOST

Retro:
Są to flashwowardy, pokazujące piętnastoletniego Zacka. wyjaśnia się, że nie ma go z Emmą i matką, dlatego, że mieszka z ojcem w Sydney. Po powrocie dzieci z wyspy zawrzała kłótnia między rodzicami, kto ma przejąć opiekę nad dziećmi. Kłótnia ta znalazła finał w sądzie, a ten odrzekł, że dzieci muszą być rozdzielone. Tak więc zack trafił do ojca w Sydney, a Emma do matki w Los Angeles.

5x05

"Rozgrzeszona" Kate

Agenci FBI znajdują Kate w mieszkaniu Jamesa i aresztują ją. Później jeden z agentów,
Peter, przesłuchuje Jamesa. Wyjaśnia mu, jak znaleźli Kate:
- "Kiedy sześciu skazańców uciekło z więzienia "Yellow Montains", zaczęliśmy szukać informacji o nich"-mówi-"Dowiedzieliśmy się, że dwóch z nich, Harold Jones i Jack Shephard byli kiedyś rozbitkami ocalałymi z katastrofy samolotu Oceanic Airless, lot 815, znaleźliśmy jeszcze jednego rozbitka i przesłuchaliśmy go. Pokazaliśmy mu zdjęcia wszystkich osób, które miały widzenia z Jackiem. On rozpoznał jedną z tych, osób, kobietę. Powiedział, że ma na imię Kate Austen. Tym sposobem dowiedzieliśmy się, jakiego fałszywego nazwiska używa. Dosyć łatwo ją znaleźliśmy, gdyż pościg za nią już dawno przycichł i Kate stała się mniej ostrożna. Ale nie od razu ją aresztowaliśmy. Mieliśmy bowiem nadzieję, że Jack do niej przyjdzie. W końcu proponował jej powrót na wyspę, na której się rozbili."
- "Skąd o tym wiesz?"- zapytał zdziwiony Sawyer.
- Kamery w pokoju widzeń. Słyszeliśmy, o czym Jack rozmawia z Kate. Na czy to ja skończyłem? A, że mieliśmy nadzieję, że Jack przyjdzie do Kate. Dlatego czekaliśmy, obserwując i ją, i ciebie. Teraz jednak, kiedy Jack zginął..."- twarz Jamesa zmieniła się na bardziej skupioną tym, co mówi Peter- "...teraz, kiedy umarł, postanowiliśmy przechwycić Kate. I to wszystko, co miałem ci do powiedzenia. Mam nadzieję, że mi się odwdzięczysz."
- "Słucham?"
- "Powiedz wszystko o Kate. Wyśpiewaj mi to jak księdzu na spowiedzi."
- "Ty sukinsynu. Miałem się z nią ożenić. Nic ci nie powiem."- Sawyer kierował się w stronę wyjścia.
- "Możemy cię, zamknąć, James. Za ukrywanie uciekinierki. Wszystko zależy od ciebie."
Ford nie miał wyjścia. Powiedział wszystko. Wszystko, co wiedział.
Sun i Jet są właśnie zabierani z przystani. Jin bezwładnie idzie na dno. Nagle, łapie się w sieć, która wciąga go na mały statek, gdzie czekają przyjaciele jego ojca. Jin praktycznie zaraz po wynurzeniu z wody się budzi. Wyplątuje się z sieci. Przyjaciele jego ojca wyjaśniają mu, że tata go wydał. Musiał to zrobić, bo inaczej ludzie Paika spalili by mu dom. Jin chce się z nim widzieć.
Ojciec czeka na niego w chacie. Jest załamany, żałuje tego, co zrobił. Jednak Jin mu nie wybacza. Mówi, że go nienawidzi i nie chce go więcej widzieć. Wychodzi z chaty.
To samo mówi sun Paikowi, kiedy osiłki przyprowadziły ją do niego. Paik tłumaczy córce, że to nie był mąż dla niej. To, co się stało, że urodził się ich syn, to był błąd. I tak Jin prędzej czy później by ją zostawił. Każe Sun, żeby wróciła do domu, opiekowała się Jetem i nie próbowała uciekać, bo nie ma do kogo.

Końcówka:
Proces Kate. Skazują ją na 25 lat więzienia
LOST

Retro:
Seria retrospekcji krótko streszcza całą historię pościgu za Kate. Od zabicia Wayna, przez złapanie Kate przez szeryfa i jego śmierć, po ucieczkę ze statku Dharmy przez dziennikarzami i ukrycie się w domu Jamesa.

5x06

"Powrót" Richard

Richard i reszta wracają do Baraków. Zabierają ze sobą jeńców, Jeremiego i Halle. Zaraz po tym słyszą w krótkofalówce, jak Mikey ich wzywa. Okazuje się, że cała Armia nie żyje. Wszyscy się cieszą. Są już wolni. Phillipe każe im iść do Baraków. Tam będą teraz mieszkali. Richard wyłączył chwilę słupy i wszyscy czekali, aż Rose, Emma, Zack, Michael, Danielle, Mikey i Cindy przyjdą.
w końcu przyszli. wszyscy cieszyli się, że zaginieni ludzie żyją, Walt rzucił się w ramiona ojcu. Jednak zaraz po tym Richard musiał wyruszyć na misję. Razem z nim płynęli:
- czwórka ludzi Hurleya- nie chcieli przebywać na tej wyspie, to nie jest ich dom. Phillipe z żalem zgodził się na opuszczenie przez nich wyspy, ale postawił warunek-pozwoli im na to, jeżeli pomogą Richardowi w werbowani ludzi. Muszą się wykupić: opuszczą wyspę, jeżeli na ich miejsce przybędzie tu czwórka innych osób.
- Jeremi i Halle- Agresorzy nie chcieli już zabijać. Nie mogli też wypuścić ich na wyspie, ani trzymać wieczność. Skoro po "czystce" brakowało jednej łodzi podwodnej, to znaczy, że ktoś się uratował i rozpowiedział wszystko Dharmie. Nie stanie się więc nic złego, jeżeli wypuszczą ich w świecie zewnętrznym. Tak właśnie postanowili.

Końcówka:
Richard i reszta wsiadają do łodzi, żegnają się z wszystkimi. Jest wieczór. Michael stoi obok Walta. Z tyłu idzie Hurley, który wcześniej gdzieś poszedł i nie widział się z zaginionymi.
"Słupy włączone, Phillipe!"- krzyknął jeszcze z daleka.
Michael odwrócił się. Hugo zatrzymał się, rzucili na siebie spojrzenia. Michael miał
przerażoną minę, a Hurley nienawistną.
LOST

Retro:
Retro przedstawia życie Richarda przed "pierwszą czystką". Jak wszyscy Kolonizatorzy, jego życie jest dłuższe od życia innych ludzi.
Z retrospekcji dowiadujemy się, że to tak naprawdę Richard wymyślił "maszynę do szeptania", tylko potem podsunął pomysł Phillipowi. Jakiś czas potem, będąc przy Barakach z Shonem spotkał młodego Bena. Kazał Shonowi szeptać, a sam postanowił nawiązać kontakt.
Nawiązanie kontaktu przebiegło pomyślnie. Tak pomyślnie, że Richard zbratał się z Benem. Na razie był za młody, żeby pomóc im w przejęciu władzy nad Dharmą. Regularnie jednak opuszczał Baraki, kształcąc Kolonizatorów. Po kilkunastu latach, Ben pomógł Richardowi i reszcie zniszczyć Dharmę.

5x07

"Dobry i zły" Bernard

Harold i Franck uciekają przed policją. Chowają się w piwnicy jednego z bloków, gdzie znajdują... Bernarda. Wygląda na znacznie starszego, ma brodę i brudne ubranie. Nie ma domu, od trzech lat jest bezdomny. Bernard opowiada im wszystko, a oni proponują mu powrót na wyspę. Bernard się zgadza.
Ślepa uliczka przy przystani. Bernard, Harold i Franck obserwują nowoczesną łódź z dwoma mężczyznami w środku. Harold wyjmuje pistolet i oświadcza, że zastrzeli ich i ukradną łódź. Już mają tam biec, gdy Bernard łapie się za serce i pada na ziemię. Franck jęczy: "Ma zawał! Ma zawał!". Harold chce biec do łodzi i zostawić Bernarda, ale Franck protestuje. W wyniku ich kłótni Najpierw dzwonią z budki telefonicznej na pogotowie, a potem zostawiają byłego dentystę i uciekają.
Nie minęła chwila, gdy na łódź napadają Harold z Franckiem, zabijając wcześniej jej właścicieli. Franck, znający się na żaglownictwie odcumowuje łódź i ta powoli przekręca się w stronę pełnego morza.
W łodzi był jednak trzeci pasażer z kijem bejsbolowym w ręku. Ogłuszył znienacka Harolda, jednak Francka nie mógł pokonać. Właściciel łodzi zamachnął się na Francka, jednak ten odskoczył i napastnik trafił w układ sterowania, niszcząc go doszczętnie. Po krótkiej walce Franck ogłusza przeciwnika i budzi Harolda.
W tym samym momencie słychać nasilające się wycie syren.
- "To on! Menda wezwała gliny!"- wrzasnął wściekły Harold dokańczając kopniakiem w bok nieprzytomnego mężczyzny- "Na co czekasz?! Odpływaj z tej jebanej przystani!"
- "Nie da się! Facet zepsuł układ sterowania!"
Harold i Frack nie mieli wyjścia. Nie mogli zostać na łodzi. Skoczyli więc do wody.
Bernard tymczasem pomyślnie został odratowany. Niestety, czeka go długa rehabilitacja. Jest załamany.
James nie może pogodzić się ze złapaniem Kate. W dodatku Kate informuje go, że jest w ciąży i musi urodzić w więzieniu. Upija się. A to wszystko przez jednego rozbitka, który wydał Kate. szkoda, że James nie ma jego adresu... Ale zaraz, przecież ten agent FBI, Peter go ma.
Sawyer postanowił zemścić się na rozbitku, zdobywając najpierw jego adres. Zaczekał więc pod biurem FBI na Petera, potem go śledził. Kiedy ten miał wejść do domu, James rzucił się na niego i groził przestrzeleniem ucha. Peter w końcu wyjawił mu imię, nazwisko i adres rozbitka, który wydał Kate. Był to Steve Jenkins. Peter jednak ostrzegł Jamesa, że jeżeli zrobi coś głupiego, to będzie poszukiwany tak samo, jak Kate. A wtedy ich dziecko nie będzie miało obu rodziców i będzie musiało trafić do domu dziecka.

Końcówka:
Końcówka "Retrospekcyjna". Brodaty Bernard siedzi na ulicy przy murze z puszką po konserwie leżącej przed nim. Żebrze. Podchodzi do niego jakiś człowiek. To Sayid. Patrzy na niego, jednak go nie poznał. Włożył do puszki jednego dolara i poszedł.
LOST

Retro:
Bernard nie chce opuszczać wyspy. Mówi ratownikom, że jego żona też jej nie opuści i żeby zawieźli go pod wieżę radiową. Ci się zgadzają. Kiedy jednak helikopter zbliża się w kierunku wieży, pilot zawraca. Po chwili ktoś uderza Bernarda w tył głowy i mężczyzna traci przytomność.
Jakiś czas później. Bernard budzi się w rynsztoku w Los Angeles. Nie może wrócić do swojego domu (mieszka w Nowym Jorku), gdyż nie ma żadnych pieniędzy. Gdyby był razem z innymi rozbitkami na statku Dharmy, to linie lotnicze Oceanic daliby mu specjalny karnet i mógłby za darmo wrócić do domu. A tak, musiał zostać w Los Angeles.

5x08

"Wszyscy chcą się mścić" Hurley

Hugo ogłusza w nocy Michaela i zawleka go do dżungli, poza słupy. Michael, leżący pod drzewem budzi się i widzi Hurleya wychodzącego z krzaków.
- "Hurley? Co... co się stało?"- jęknął Michael trzymając się za głowę.
- "Kochałem ją".- odparł nienawistnym głosem Hugo-"I ona mnie też. Chodziliśmy ze sobą."
- "O co ci chodzi? Co się stało? Gdzie ja jestem?"- wstaje.
Wyciąga pistolet-"Kochałem ją."
"Łoł, Hurley, nie miałem wyboru! Przysięgam! Miała zginąć tylko Ana Lucia! Usłyszałem za sobą krzyk i odruchowo strzeliłem. Nie widziałem nawet do kogo strzelam..."
Tymczasem Walt zauważa brak ojca. Całą grupą ruszają za nim po śladach.
- "Hugo, posłuchaj..."-tłumaczy Michael-"Jeżeli mnie zabijesz, będzie cię to prześladować do końca życia. Nie wiem, czy to cię pocieszy, ale ja nigdy się nie otrząsnąłem po tym, co zrobiłem."
- "Kiedyś przejechałem jednego z Tamtych."-zaczyna opowiadać Hurley-"Tłumaczyłem sobie później, że zrobiłem to, bo to on chciał mnie zabić. Strzelał do mnie. Poza tym uratowałem dzięki temu przed śmiercią trzy osoby. Ale to wszystko nie wystarcza, kiedy w snach widzę zakrwawioego mężczyznę, mówiącego: "Dlaczego mnie zabiłeś? Dlaczego?" Jedne morderstwo więcej nie zrobi różnicy..."- kieruje pistolet w stronę Michaela.
"Nie, proszę..."-zaczyna płakać-"Mam syna... Nie rób tego... nie... nie..."
Hurley mimowolnie też zaczyna płakać, mimo, że stara się powstrzymywać łzy. Powoli opuszcza rękę z pistoletem. W tym samym momencie pada kilka strzałów i Michael pada martwy. Hugo na początku patrzy na swój pistolet w obawie, że jednak wystrzelił. szybko jednak opamiętuje się i odwraca się za siebie. Widzi stojącego Kevina z pistoletem wymierzonym w miejscu, gdzie stał Michael. Z lufy jeszcze leciał dymek.
Nagle z dżungli wypada Walt z resztą. Widzą wszystko. Kevin spłoszony ucieka w krzaki. Mikey rusza z nim w pogoń, jednak ranny żołnierz jest szybszy i Mikey szybko wraca z kwitkiem.
Richard i reszta płyną łodzią podwodną. Mówi, że za jakiś miesiąc powinni być w Sydney, gdzie Richard ma przekazać Klucz Dziedzicowi. Poznaje też dwójkę z ludzi Hurleya: Michaela i Sarę. Pozostałą dwójkę, Andrey'a i Thomasa poznał wcześniej.
John tymczasem nie czuje się zbyt dobrze. Cały dzień słyszy jakieś głosy, powoli wariuje. Widzi płaczące dziecko, a zaraz potem "trykanie" Czarnego Dymu. W nocy też słyszy jakieś kroki, skrzypienia, z trudem udaje mu się usnąć.

Końcówka:
Pogrzeb Michaela, niedaleko Baraków. Walt w pewnym momencie mówi, że jego ojciec nie może zginąć i biegnie w stronę Baraków.
LOST

Retro:
Retro streszcza miesiąc, który Hurley spędził na morzu.

5x09

"Nie jestem Rambo" Rose

Walt biegnie wprost z pogrzebu ojca do swojego domu. Za nim podąża Phillipe. Dzieciak zamyka się w domu i pomimo nawoływań wszystkich nie chce otworzyć. W pewnym momencie Phillipe zauważa Walta w dżungli. Chce do niego pobiec, jednak ten znika i za chwilę pojawia się na dachu. Po jakimś czasie widać już kilka Waltów jednocześnie, pojawiających się w różnych miejscach i szybko znikających. Mikey w końcu wyważa drzwi i Phillipe znajduje Waltera leżącego na ziemi. Jest cały mokry i zmęczony. Ciężko oddycha.
Walt wyjaśnia Phillipowi, co chciał zrobić. Próbował wysłać swoją projekcję w przeszłość do jakiejś osoby, która by powstrzymała rozbitków przed wykonaniem telefonu. Dharma nie przybyłaby na wyspę, Kevin nie przybyłby na wyspę i nie zabił Michaela. Jedyną osobą, która najbardziej kocha Wyspę- według Walta- jest Locke. To do niego chciał wysłać hologram. Phillipe mówi mu, że wysłanie hologramu w przeszłość jest bardzo trudne i potrzeba do tego jakiejś rzeczy, której używał John. A wszystkie jego rzeczy osobiste zostały na wyspie Hydra, w budynku z pokojem 23.
Po namowach Walta Phillipe zgadza się wyruszyć na tą wyspę. Wraz z Rose, Mikey'em i Rosseau płyną tam łodzią.
Nie spotkali na tej wyspie nikogo. Bez żadnych przeszkód weszli do budynku, gdzie znaleźli nożyczki, które prawdopodobnie należały do Johna. Walt zamknął się w jego pokoju i zaczął projekcję. Przeniósł się w dżunglę. Przeszedł chwilę i z niej wyszedł. Znalazł dół pełen kości ludzkich, a w nim Locke'a próbującego się zabić. Nawiązał się dialog:
-"Nie rób tego, John. Odłóż broń.'- powiedział Walt.
-"Walt?"- zapytał zdziwiony Locke.
-"Wstawaj, John."
-"Postrzelił mnie i nie mogę... ruszać nogami."
-"Możesz. Wyjdź z tego dołu."
-"Po co?"
-"Masz coś do zrobienia."
Na twarzy Locke'a ukazał się uśmiech nadziei.
-"Posłuchaj mnie bardzo uważnie."-kontynuował Walt-"Ludzie, z którymi się rozbiłeś na tej wyspie chcą zrobić coś bardzo złego. Zadzwonić do kogoś, kto zniszczy tę wyspę. Musisz ich powstrzymać. Użyj wszelkich możliwych środków."
-"Ale... Dokąd mam iść?"
-"Znajdziesz ich przy wieży radiowej."-odparł Walt, po czym niespodziewanie zniknął, zostawiając Johna samego w dole.
Walt odzyskał świadomość. Był z powrotem w pokoju Hydry. Nic się nie zmienił, John nie wypełnił zadania. Walt szybko odwrócił się i zwymiotował za łóżkiem. Normalna reakcja po projekcji.
Kiedy Walt był z powrotem na łodzi Dharma ocalała na wyspie Hydra ujawniła się i zaczęła strzelać do Agresorów. Na szczęście nikt nie zginął, prócz pięciu Dharmowców, zastrzelonych przez Phillipa.
Tymczasem Kevin dotarł do stacji Perła. Dwóch jej mieszkańców, George i Bryan, byli bardzo zaskoczeni, że Kevin przebywał tak długo na świeżym powietrzu i nie zachorował. On wyjaśnił im, że to wszystko bujda z tą kwarantanną, wymyślona po to, żeby wszyscy siedzieli grzecznie w stacjach. To, co sobie wstrzykują co dziewięć dni, żeby nie zachorować to tylko placebo.
Kevin opowiedział im wszystko o upadku Dharmy. Powiedział im też, że był we wszystkich innych stacjach i każda jest opuszczona. Prawie wszyscy z Dharmy nie żyją, oprócz tej trójki w Perle. Są jednak jeszcze ludzie na wyspie Hydra. Kevin zaproponował Georgowi i Brayanowi, aby zbudowali łódź, popłynęli na Hydrę, zabrali ze sobą ocalałych ludzi i na końcu zaatakowali Agresorów.

Końcówka:
Końcówka "retrospekcyjna". Pogrzeb męża Rose.
LOST

Retro:
Retro przedstawia młodą Rose i okoliczności jej poznania z pierwszym mężem, Henrym Lloyd. Poznali się jeszcze na studiach. Wiodło im się dobrze, ożenili się i urodzili córkę, Susan (matkę Walta). Kiedy Susan była już dorosła, a Rose niedługo przed pięćdziesiątką, Henry zmarł na cukrzycę. ostatnia scena, jego pogrzebu to jednocześnie pierwsza scena z retro Rose z pierwszego odcinka.

5x10

"Dziedzic" Claire

Miesiąc po wydarzeniach z ostatnich odcinków. Claire mieszka w Sydney z Aaronem i matką, która wyszła ze śpiączki.
Do drzwi domu Claire puka Richard. Przekazuje jej Klucz i wyjaśnia wszystko z nim związane:
-"W naszym plemieniu przekazywany jest od zawsze ten Klucz"-mówi-"Na początku Dziedzicami Klucza były kolejno Kapłani, jednak 100 lat temu zdarzyło się coś, co zmieniło ten rytuał. Teraz Klucz dziedziczy osoba, która urodziła się na tej wyspie. Na początku byłem to ja, jednak oddałem Klucz naszemu przywódcy, Benjaminowi, który wyzwolił nas spod reżimu Dharmy. On jednak obawiał się Klucza. Kazał posmarować go trującym wywarem z rośliny rosnącej na Wyspie i schować w naszym świętym miejscu, Świątyni. Kiedy umarł, Dziedzicem została Alexandra. Ona jednak nie chciała ruszać Klucza i postanowiła, że zostanie tam, gdzie był. Później została zastrzelona i ostatnim Dziedzicem został twój syn, Aaron. Proszę, przechowaj go do momentu, aż twój syn osiągnie pełnoletność. Wtedy przekażesz mu Klucz."
Claire się zgodziła. Pozwoliła też zostać Richardowi i jego ludziom na noc.
Tymczasem James siedzi w więzieniu. Szybki skok w przeszłość poprzedzony napisem "miesiąc wcześniej" wyjaśnia jak tam trafił:
Jest wieczór. Steve idzie ze sklepu z siatkami w ręku. Za nim podąża James. Jenkis wchodzi do bloku. w tym momencie Sawyer uderza go w twarz, a on spada ze schodów do podziemnych garażów.
-"Sawyer?? To ty??"- Wrzeszczy zdziwiony Steve.
-"Nie nazywam się Sawyer!"-krzyknął James i zaczął dalej bić.
Po chwili przestał i wyciągnął pistolet. Steve zdziwiony nie wiedział o co chodzi, kiedy ten tłumaczył mu że miał się z nią ożenić. Dopiero kiedy odbezpieczył broń Jenkis wszystko sobie przypomniał. Było jednak za późno, bo James strzelił mu prosto w serce.
Już miał wychodzić z garażów, kiedy wpadli tam agenci FBI z Peterem na czele. obserwowali oni Steva w razie, gdyby James próbował go zabić. Niestety, spóźnili się, ale przynajmniej złapali mordercę.
Czasy dzisiejsze. Goście Claire opuszczają jej dom. Nagle Richard przypomina sobie, że miał dać Claire coś jeszcze. Był to sygnet rodowy Charliego. Tamci bowiem zaraz po przybyciu Dharmy na wyspę poszli splądrować obóz rozbitków. Richard znalazł w kołysce Aarona sygnet i już wiedział, że to ma trafić do niego.
Claire popłakała się. Richard i reszta opuścili jej dom, postanawiając, że polecą do Los Angeles i tam dokonają rekrutacji nowych.

Końcówka:
Claire szykuje Aarona do snu. Wychodząc z jego pokoju zwraca uwagę na Klucz leżący na stole, zastanawiając się, co otwiera.
LOST

Retro:
Claire nie chce wsiąść do helikoptera. Koniecznie chce zaczekać na Charliego. Jack ją jednak przekonuje, że na pewno nic mu nie jest i spotkają się już poza wyspą. Claire w końcu się zgadza. Jednak nie było Charliego ani na statku, ani na przystani. Mimo, że Claire czekała na niego. W końcu na przystań nie doszedł Charlie, tylko... jej mama. Okazało się, że miesiąc po katastrofie samolotu wyszła ze śpiączki. Razem wrócili do domu, jednak Claire nie zapomniała o ukochanym i cały czas myślała, że jest na wyspie. Jednak jej matka przekonywała ją, że Charlie po prostu ją zostawił. Dziewczyna nie chciała wierzyć. Zrozumiała dopiero, że umarł, kiedy Richard dał jej sygnet rodowy Charliego.

Dalsza część sezonu:

John Locke:

Locke budzi się w miasteczku i okazuje się, że jest ono pełne ludzi. Mieszkańcy wykonują swoje codzienne czynności, jak gdyby miasteczko nigdy nie opustoszało. Okazało się, że tak naprawdę mieszkańcy nigdy nie zniknęli, tylko John ich po prostu nie widzial. Był też niewidzialny dla tubylców. Locke zwiedza miasteczteczko i zostaje zaatakowany przez Czarny Dym. Okazuje się, że tutaj jest wiele takich istot, a Potwór chciał tylko nakarmić się wspomnieniami Johna. Cerberusy są tutaj udomowione i nie zagrażają ludziom. John zamieszkuje u pewnej rodziny i zaczyna wyjaśniać im, skąd pochodzi. Kiedy rodzina nie może zrozumieć co to jest Ameryka, Locke prosi ich o mapę świata. Okazuje się, że tutaj świat wygląda zupełnie inaczej niż "po drugiej stronie drzwi". Kiedy John wysnuwa teorię, że pochodzi z innego świata, głowa rodziny (nazwijmy go Samuel, bo nie pamiętam jak go nazwałem) zdradza co sądzi na ten temat. Sto lat temu jego dziadek miał brata, który nazywał się Jacob. Kiedy zniknął ich Czarny Dym, Jacob poszedł go szukać i nigdy nie wrócił. Dziadek Samuela, szukając go, stworzył pewną teorię: raz na sto lat otwiera się przejście pomiędzy wymiarami. Kiedy jakaś istota przekroczy przejście, znajdzie się w innym świecie. Z opowieści Johna o jego pierwszych dniach tutaj i o Jacobe, Samuel wysnuwa wniosek, że istota żyjąca w nie swoim wymiarze może stać się niewidzialna dla innych istot, może też z początku i ich nie dostrzzegać. Locke dowiaduje się także, że w tym świecie każdy "człowiek" ma możliwość uleczania innej istoty samym dotykiem.

Wyspa:

Następuje atak pracowników Dharmy na Agresorów. Okazuje się, że Agresorzy mają w Barakach granaty i ostatni żywi ludzie Inicjatywy ponoszą klęskę. Z rozbitków ginie Cindy, a z pracowników Dharmy przeżywa tylko Kevin, który ucieka do dżungli. W finale udaje mu się sterroryzować wszystkich wrogów, ale ostatecznie ginie zabity przez Danielle.

Alvar Hanso:

W finale pokazane są retrospekcje Alvara Hanso. Alvar przewodzi Dharmą w świecie zewnętrznym, dostając regularnie raporty z Wyspy. W jakiś sposób Alvar w końcu domyśla się, że to Inni podszywają się pod Dharmę i już dawno przejęli Wyspę. Chce popłynąć na Wyspę i wysłać helikopter zwiadowczy, który zbadałby sytuację. Szpieg potrzebuje mieć jednak przykrywkę, nie może powiedzieć, że jest z Dharmy. Alvar przypomina sobie o swoim przyjacielu, Charlesie Widmorze, którego córka szuka swojego zaginionego chłopaka. Charles ma podejrzenia, że Desmond jest gdzieś w pobliżu Wyspy, jeśli nie na niej. Szpiego dostaje więc alibi, jakoby miał być osobą wysłaną przez Penny Widmore i szukającą Desmonda.

Poza Wyspą:

Rozpoczyna się rekrutacja nowych Innych. Do popłynięcia na Wyspę zgłaszają się Harold i Franck, oraz Bernard, który zamieszkał w domu opieki społecznej i wyszedł w miarę na prostą. Pierwsza dostawa ludzi, w której byli Harold i Franck (Bernard miał być w drugiej), rzebiega zgodnie z planem. Jednak kiedy tylko Richard i ludzie Hurleya znów zatrzymują się w Los Angeles, tam czeka na nich Alvar Hanso wraz ze swoimi ludźmi. Zack i Emma (którzy przypłynęli do Los Angeles po pierwszej dostawie), oraz czwórka ludzi Hurleya zostaje pojmana, a Richard zanurza się wraz łodzią. Wtedy Alvar aktywuje podwodne miny i łódź zaczyna tonąć. Alpert ucieka z niej i wychodzi z wody z dala od Alvara Hanso, a sama łódź idzie na dno. Michael, Sara, Andrey i Thomas uciekają. Ostatnie ujęcie sezonu przedstawia czwórkę ludzi Hurleya uciekających do lasu przed pracownikami Dharmy.

Rozdział III: Sezon szósty

Pierwsza scena sezonu:

Scena zaczyna się tradycyjnie od oka nowej postaci, w tym momencie była to biegnąca kobieta. Kobieta biegła przez dżunglę i w końcu dobiegła do miejsca, gdzie Harold terroryzował innych ludzi. Trzymał Francka pod nożem i groził, że go zabije. Obok stał jeden z nowych Innych z bronią i chciał opanować sytuację. Kobieta po dobiegnięciu na miejsce chciała załagodzić napięcie, jednak jej próby poszły na marne. Harold podciął gardło Franckowi, po czym został zastrzelony. Pierwsza scena przedstawiała więc śmierć Francka i Harolda.

Claire:

Claire nie mogła powstrzymać ciekawości. Zastanawiało ją, do czego może prowadzić ten stary klucz, przekazywany z pokolenia na pokolenie przez Innych. Ten sezon skupiał się na poszukiwaniach miesjca, które otwiera. W końcu dowiedziała się, że jest to klucz do brytyjskiej skrzynki bankowej. Mangus Hanso, kapitam Czarnej Skały, przed odpłynięciem oddał całą swoją fortunę do banku, a klucz do skrytki zabrał ze sobą. Wiedział, jak jest cenny, dlatego po trafieniu na Wyspę polecił oddawać go kolejno każdym pokoleniom. Claire pojechała do Wielkiej Brytanii. Skrytki oczywiście dawno nie było, ale pieniądze przetrwały w innej postaci. Bank przyrównał jej klucz z kluczem, który wciąż mieli ze sobą i w ten sposób Claire otrzymała dużą sumę pieniędzy.

Dharma:

Richard upewnił się, że Alvar Hanso odwiózł Zacka i Emmę do ich domu, po czym pojechał do Juliet. Zamieszkał u niej i przedstawił jej swój plan zniszczenia Dharmy w świecie zewnętrznym. Juliet obiecała mu pomóc. W pewnym momencie sezonu para znalazła się w archiwum, gdzie znajdowały się wszystkie informacje i dane dot. Wyspy. Juliet i Richard już mieli je wszystkie zniszczyć, kiedy okazało się, że Alpert nie może tego zrobić. Kiedy Dharma porwała go w czwartym sezonie i robiła pranie mózgu, zaaplikowali mu psychiczną blokadę, która nie pozwala na ich zniszczenie. Mało tego, kiedy blokada da o sobie znać, Richard stanie się jednym z nich. Tak też się stało, Alpert dołączył do Alvara Hanso. Nie pamiętam co się stało z Juliet. W finale serialu Alvar Hanso znów przybywa na Wyspę. Tym razem dopada prawie wszystkich jej mieszkańców i zabija. W finale zginęli więc Rose, Danielle, Mikey, Hugo, Phillipe i inni mieszkańcy Wyspy. Jedynie Walt, jako że był dzieckiem, uchodzi z życiem i dostaje się pod opiekę Alvara. Jak wiemy, to doprowadzi wkrótce do obięcia przez niego rządów nad Inicjatywą. Nie pamiętam jaki koniec czekał Richarda, ale sądzę, że skoro fanfick miał się zakończyć źle, to niespodziewanie i on został zabity przez ludzi Inicjatywy.

Locke:

Obca istota w danym wymiarze to zaburzenie, rzecz, która nie powinna była nastąpić. Kiedy więc tak się dzieje, doprowadza to zawsze do jakiejś katastrofy, większej lub mniejszej. Kiedy Jacob dostał się do innego świata, kobiety na Wyspie nie mogły mieć dzieci. Za to kiedy Locke dostał się do świata Jacoba, na miasteczko, w którym mieszkał, spadł deszcz meteorytów i prawie doszczętnie go zniszczył. Mieszkańcy dowiedzieli się, że to wina Johna, więc chcieli go spalić na stosie. Na szczęście pomógł mu Samuel i oboje uciekli z dala od miasta. Przeżyli jeszcze kilka przygód i ostatecznie doprowadziło to do finału, który dział się sto lat później. Tak jak Jacob nie starzał się w nie swoim świecie, tak samo John był niesmiertelny. Samuel juz dawno zmarł, kiedy drzwi pomędzy wymiarami znów się pojawiły. John przeszedł przez nie i wrócił na Wyspę. Poszedł do Chatki Jacoba i opowiedział Jacobowi swoją historię, jednocześnie propopnując mu powrót do domu. Jacob ucieszył się, bo zawsze tęskił za domem i nigdy nie udało mu się odnaleźć drzwi międzywymiarowych. Jacob i Locke poszli do drzwi, które ciągle stały. Wtedy Jacob zagwizdał i z dżungli wyleciał Czarny Dym, który z rykiem wleciał we drzwi. Jacob wyjaśnił, że Potwór zabijał tylko ze strachu. Bał się obcego świata i nie rozumiał gdzie się znajduje. Jacob chciał wejść przez drzwi i zostawić Johna, ale w końcu zastanowił się i zaproponował mu powrót do jego świata. Locke zgodził się i razem zniknęli w smudze białego światła, co było ostatnią sceną serialu.

Epilog:

W którymś momencie szóstego sezonu przedstawione były futurospekcje Johna. Minęło tysiące lat... Locke był już zmęczony tym światem i zdecydował się powrócić na Wyspę. Okazało się, że wiele się tam zmieniło. Wyspa była świetnie zurbanizowana i mieszkało na niej wiele osób. Locke, znudzony życiem, załamał się jeszcze bardziej widząc co się stało z tym miejscem. Zamieszkał w hotelu, jednak nie mogąc pogodzić się z upadkiem tego miejsca i odnaleźć się w tym jakże innym dla niego świecie, powiesił się z balkonu swojego pokoju.

Fanfick ten jest ogólnie kiepskiej jakości, to prawda. Odcinki były krótkie i pełne błędów. Przytoczę te najważniejsze, które rzuciły mi się w oczy podczas ponownego czytania:
~ Dziecko Jina i Sun zmienia imię w trakcie trwania serialu. Najpierw nazywa się Jin-Sun, a potem piszę już o nim Jet
~ całkowicie zniszczyłem wątek Czarnego Dymu. Nie wiem jak mogłem coś takiego zrobić, ale popełniłem dużą pomyłkę. W III. sezonie serialu wiadomo już było przecież, że Potwór jest istotą inteligentną i świadomą, który pełni na Wyspę funkcję sędziego. A ja zrobiłem z niego zwierzątko domowe, które zabija z powodu zdezorientowania

Żałuję teraz tych błędów, bo historia miała spory potencjał. Podoba mi się cały wątek Locke'a, od zrobienia z niego warzywa, po jego przygody w innym świecie. Uważam za dobre to, w jaki sposób wyjaśniłem tajemnicę Jacoba i że rozłożyłem informacje o nim na całe dwa sezony, nie wyjaśniłem wszystkiego od razu. Cały wątek z Kluczem jest też interesujący, bo od tego momentu jakby odrywm się od serialu LOST i tworzę własne elementy mitologii, które miały naprawdę spory potencjał. Jednak mogłoby to być rozpisane lepiej.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Krzys
Przyjaciel Forum


Dołączył: 09 Sty 2007
Posty: 2564
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Zagubiony

PostWysłany: Sob 17:21, 05 Cze 2010    Temat postu:

<center></center>
<center>...Pomiędzy sezonem czwartym i piątym</center>

Tym razem uważam to za fanfick dobrej jakości. Co prawda niektóre odcinki też nie imponują długością, ale już w finale zajmują mniej więcej pięć/szesć stron. W tym fanficku postanowiłem zostać z fabułą w 2005 roku, podczas gdy twórcy skoczyli do 2007. Skupiłem się na Wyspie i tym samym zmagrinalizowałem postać Jacka (co z resztą robię w każdym fanficku od czasu "drugiego tomu"). Wychodziłem zawsze z założenia, że każdy bohater jest tak samo ważny, nieistotne, czy to Jack, czy Daniel Faraday. Twórcy tak samo mówili w którymś momencie, a teraz okazało się, że chodziło im tylko o tych bohaterów, którzy są od pierwszego sezonu.

Rozdział I: Sezon piąty

"Scena początkowa:

Oko jakiejś postaci. Po chwili kamera odchodzi do tyłu i widzimy młodego, ok. 16-letniego chłopaka. Stoi przed lustrem, ubiera strój Dharmy. Dostrzega zamieszanie za oknem, wychodzi na teren Baraków i widzi kilka osób biegnących w stonę jakiegoś domku. Chłopak dobrze wie, do kogo należy ten dom. Zaczyna biec razem z tymi kilkoma osobami i po drodze pyta się, co się stało. Kobieta biegnąca z nim odpowiada: "Tess rodzi!". Chłopak i reszta wbiegają do domku, a tam jest już lekarz, który tuż przed nosem chłopaka zamyka drzwi do pokoju Tess. Możemy dostrzec jedynie twarz młodej, 15-letniej dziewczyny przez szparę zamykających się drzwi.
Kilka godzin później. Młodzieniec czeka zdenerwowany przed domkiem dziewczyny. W końcu wychodzi lekarz i mówi, że wszystko poszło gładko, dziecko się urodziło. Chlopak wbiega do pokoju, a tam na łóżku leży ta 15-letnia dziewczyna i trzyma dziecko na rękach. Chlopak wzruszony podchodzi do nowordka i mówi: "Nasza córeczka... Nasza mała Charlotte...""

Wszystkie odcinki V. sezonu znajdują się w tym temacie:

http://www.computerworld.fora.pl/fan-fiction,91/lost-sezon-v-fanfiction-by-krzys,6721.html

"Scena końcowa:
John Locke spaceruje po dżungli, jest piękne, ciepłe popołudnie. Nagle John dostrzega coś zza krzaków. Lekko wychyla się i widzi... nagiego, młodego mężczyznę leżącego na ziemi. W tym momencie nieznajomy budzi się i powoli wstaje. Zaczyna dotykać i oglądać swoje ciało, jakby widział je pierwszy raz w życiu. Nie miał na sobie ani jednego włosa, nie posiadał nawet brwi. Po chwili mężczyzna spojrzał przeszywającym wzrokiem w stronę Locke'a. John, mimo iż był porządnie ukryty za krzakami, wiedział, że nieznajomy na niego patrzy. Wyszedł więc z krzaków,
-"Kim jesteś i co tutaj robisz?'-zapytał rozkazującym tonem. Mężczyzna podszedł do niego, stawiając duże kroki. Obydwaj panowie stanęli twarzą w twarz. Wtedy nieznajomy odezwał się.
-"Przyszedłem po swoją własność"-odrzekł, kończąc zdanie lekkim ironicznym uśmieszkiem."

Rozdział II: Sezon szósty

Sezon szósty nie został nigdy wcześniej napisany. Musiałem go stworzyć w swojej głowie, żeby V. sezon miał ręce i nogi, ale nigdy go nie spisałem. Dopiero teraz pokażę Wam, jak skończyłem tą historię:

Annie:

Ktoś podrzucił Benjaminowi adres Annie. Ben nie ufał anonimowemu informatorowi, ale postanowił to sprawdzić. Obserwował wskazany dom i w końcu się przekonał. Rzeczywiście, tam mieszkała Annie wraz ze swoim mężem i dziećmi. Ben poszedł do jej domu, lecz drzwi otworzył jej mąż. Linus powiedział prawdę, że jest jej przyjacielem z dzieciństwa. Okazało się, że Annie opowiadała mężowi o swoim dawnym znajomym i w efekcie mężczyzna dobrze wie, kim on jest. Mąż obiecuje przekazać żonie prośbę Bena o spotkanie i w końcu Ben umawia się z Annie. Mają się spotkać za miastem. Benjamin czeka z niecierpliwościa na miejscu i w końcu dostrzega idącą w jego stronę dawną miłość. Ben też zaczyna zbliżać się do kobiety, targają nimi duże emocje. Nagle padają strzały. Annie pada martwa, a Ben podbiega i łapie ją w ramiona. Odwraca się i widzi, kto strzelał- był to Noel Hanks. Hanks przeżył postrzał przez Sayida i chciał się zemścić za śmierć żony. Ben nie miał jednak nikogo bliskiego do zabicia, więc Noel musiał kogoś takiego stworzyć. Jako bliski współpracownik Widmore'a miał dostęp do części jego sekretów, w tym do adresu dawnej miłości Bena. To on podrzucił adres kobiety, aby móc ją zabić na oczach Benjamina. Nie przewidział jednak, że taki cios w jego serce może wyciągnąć jego najmroczniejszą stronę. Ben dopadł Hanksa i ten zginął w strasznych męczarniach, torturowany przez wiele godzin.

Równanie Valenzettiego:

Inni orientują się, że Faraday niszcząc zawirowania czasoprzestrzenne zmienił jeden z czynników równania Valenzettiego. Przedłużył więc żywotność świata, co nie udało się Dharmie przez tyle lat funkcjonowania...

Spiskowcy:

Gdzieś na początku sezonu przedstawione były retrospekcje tzw. Spiskowców, czyli: Richarda Alperta, Mikhaila Bakunina, Lincolna Tylera i Matthew Abbadona. Pewnego dnia Jacob wezwał do siebie Richarda. Powiiedział mu, że musi coś zrobić z zawirowaniami czasoprzestrzennymi na Wyspie. Na pytanie Richarda, dlaczego nie zwraca się z tym do Bena Jacob mówi, że Ben jest tylko zastępczym przywódcą, piastującym to stanowisko do czasu, aż John Locke będzie gotowy. Nie może zajmować się tak ważnymi sprawami Wyspy. Jacob powiedział Richardowi o Danielu Faradayu, jedynej osobie, która może zniszczyć te zawirowania. Ben ne może się dowiedzieć, że to Richard sprowadził Daniela na Wyspę. Przed nim stało bardzo trudne zadanie, jednak Jacob powiedział: "Wpadniesz na pomysł dziś w południe". Richard wpadł wtedy na... Matthew Abbadona. Wraz z nim i Lincolnem ułożyli pewien plan: Matthew zgłosi się, że będzie szpiegował Widmore'a. Kiedy Ben się zgodzi i Matthew zostanie współpracownikiem Charlesa, poda mu współrzędne Wyspy. Charles zacznie ufać Abbadonowi i wtedy mężczyzna zgłosi się do wybrania ekipy na statek, który mialby popłynąć na Wyspę. Wśród nich będzie Daniel Faraday. Lincoln zglosił też swoją córkę, Charlotte Lewis. Tym oto sposobem Daniel dostanie się na Wyspę, sam nawet nie wiedząc, kto go sprowadził. Spiskowcy nie przejmowali się innymi osobami, którzy przypłyną na tym statku, bo w razie zagrożenia zawsze będzie można przesunąć Wyspę. Całej rozmowie przysłuchiwał się Mikhail, który zgłosił do ekipy naukowców Milesa Straume'a. Mikhail wyczytal, że mężczyzna na zdolność rozmawiania ze zmałymi i może rozwikłać zagadkę śmierci jednego z przywódców Innych, Phillipe'a Harrisa. Mikhaila bardzo interesowała ta sprawa od kiedy został jedym z Innych. Tak więc Spiskowcy ułożyli bardzo ryzykowny plan, który w ostateczności udał się dokładnie tak, jak wymyślił Richard.
Przypłynięcie Kahany na Wyspę to nie była jedyna interwencja Spiskowców. Oni również sprowadzili na Wyspę samolot linii Oceanic Airless. Richard chciał sprowadzić Johna na Wyspę, jednak każde kolejne próby kończyły się niepowodzeniem. Skoro Locke nie chciał dobrowolnie trafić na Wyspę, musieli to zrobic wbrew jego woli. Abbadon namówił Locke'a na wycieczkę do Australii tak, żeby mężczyzna wracał do domu samolotem przelatującym nad Wyspą. Kiedy tak sie stało, zwerbowany wcześniej Kelvin wywabił Desmonda z bunkra, przez co przycisk nie został wciśnięty i wszystkie metalowe rzeczy zaczynały być przyciągane przez Łabędź. Samolot także. Jacob uzdrowił Johna po katastrofie i w ten sposób mężczyzna trafił na Wyspę i mógł zostać oczekiwanym przywódcą Innych.

Złe rzeczy:

John budzi się i widzi, że obok niego leży ciało dziwnego przybysza, z którym chwilę wcześniej się spotkał. Locke wstaje i biegnie do Baraków, żeby poinformować kompanów o dziwnym zdarzeniu. Na miejscu okazuje się jednak, że nikt nie widzi, ani nie słyszy Johna. Locke z przerażeniem zdaje sobie sprawę, że jest pozbawiony ciała. W tym samym momencie z dżungli wychodzi Armoth w ciele Locke'a, odwraca się do prawdziwego Johna i mówi: "Nie ruszaj się". Od tego momentu John nie może się poruszyć, jakby spętany przez jakieś więzy. Fałszywy Locke pyta się Innych czy to oni są Ludem Jacoba. Inni dziwą się pytaniem Johna, ale w końcu odpowiadają. W tym momencie Armoth wyciąga nóż i zaczyna masakrę w Barakach, która została częściowo opisana w futurospekcji Johna z odcinka 5x11 (prawdziwy Locke wszystko widział). W końcu Armoth dostaje kilka kulek od Sawyera i pada na ziemię. Szybko wstaje, a rany na jego ciele goją się w błyskawicznym tempie. Zabija Sawyera. Znudzony tą zabawą zabija resztę Innych samą siłą woli, po czym odchodzi do dżungli. Zginęli wszyscy Inni prócz Johna, w tym Cindy z dziećmi, Lincoln i Charlotte. Locke zostaje uwolniony z więzów i cierpi nad ciałami zmarłych Innych. Po jakimś czasie biegnie po śladach Flocke'a i trafia do chatki Jacoba. Widzi swoje ciało i ciało Christiana, na którym płacze Claire. Locke wchodzi z powrotem w swoje ciało. Claire mówi wtedy, że ktoś podszywający się pod Johna zabrał Jacoba, zabijając przy okazji jej ojca. Christian przed śmiercią powiedział jednak, żeby Locke udał się do Świątyni i tam znajdzie instrukcje, jak ma uratować Jacoba. John idzie do Świątyni, wchodzi do niej i na jego końcu widzi pewnego mężczyznę, który sam siebie tytułuje "dowodem mocy Jacoba" (Locke nie widzi jego twarzy z powodu ciemności). Dowód Mocy Jacoba wskazuje na kopertę leżącą na pewnym stole. Locke podchodzi do niej i widzi, że na kopercie napisane jest "Instrukcje". W środku jest kartka z instrukcjami od Jacoba:

Instrukcje

1. Aby sprowadzić Mnie z powrotem, musisz sprowadzić wszystkich ludzi, którzy opuścili Wyspę

2. Żeby to zrobili, zaoferujesz im w zamian po jednej osobie do przywrócenia z zaświatów. Na dowód, że to potrafię, pokażesz im mężczyznę, którego znalazłeś w Świątyni

3. Jack i Claire, jako potomkowie mojego Pośrednika, mają zdolność wejścia w Mój świat i mogą pertraktować z Armothem. Claire nie da sobie rady w pertraktowaniu, dlatego wyruszyć musi Jack

4. Kiedy Jack trafi już na Wyspę (koniecznie razem z resztą ludzi), pójdzie do mojej Chatki. Po wejściu do niej trafi do mojego świata. Wynegocjuje wtedy warunki, na jakich mogę powrócić

5 Grupa mieszkająca na plaży zostanie moim nowym ludem. Prrzekonaj ich do zamieszkania w Barakach i podlegania mi

6. Na Wyspę mają powrócić wszyscy, prócz Aarona. On jako jedyny nie może być sprowadzony

7. Zapamiętaj wszystkie punkty instrukcji po czym spal kartkę

Locke wykonał polecenie numer siedem, po czym poszedł załatwić punkt piąty. Przekonał rozbitków, aby przenieśli się do Baraków, jednak kiedy Ci zobaczyli tam mnóstwo martwych ciał, nie zgodzili się na podleganie Jacobowi i wrócili na plażę. Claire i Locke uprzątnęli martwe ciała Innych, po czym spalili je na stosie. Claire poszła zamieszkać w obozie rozbitków, a Locke wraz z Dowodem Mocy Jacoba opuścił Wyspę na łodzi Elizabeth.

Sun Widmore:

Retrospekcje Sun wyjaśniają, w jaki sposób stała się "panią Widmore". Sun chciała zemścić się na Jacku za śmierć Jina , a potrzebowała na to środków. Zaczęla więc kotatktować się z Widmorem. Kiedy Charles zaczął czuć się zagrożony przez Bena i Sayida, postanowił spisać testament. Wiedział, że to Sun najlepiej wykorzysta jego firmę i to jej chciał większość zapisać. Jednak oddanie większości swojej fortuny obcej osobie zamiast córce wywołałoby spore poruszenie i zrodziłyby się pytania. Ale co innego, jakby oddał to żonie... Razem z Sun zaplanowali, że wezmą fikcyjny ślub i firma zostanie oddana w jej ręce. Po śmierci Charlesa Sun przeprowadziła fuzję Paik Indrusties i Widmore Corporations, po czym zaczęła wcielać w życie swój plan. Polegał on na porywaniu pojedyńczo wszystkich z Oceanic Six tak, żeby Jack czuł się przez cały czas zagrożony. Kiedy na końcu porwany zostanie Jack, przetrzymany zostanie jeszcze przez parę dni, po czym Sun go zabije. Wtedy reszta Oceanic Six będzie wolna.

Śmierć Locke'a:

John Locke opuścił Wyspę i zaczął przekonywać rozbitków do powrotu na Wyspę, z marnym skutkiem. Nie mówił jeszcze rozbitkom o ożywianiu ich bliskich, ani nie pokazał im Dowodu Mocy Jacoba, chciał najpierw sprawdzić, czy zgodzą się wrócić na Wyspę tak po prostu. Kiedy odwiedził Sun, kobieta zaczęła denerwować się, że Jack wróci na Wyspę i jej zemsta się nie wypełni. Rozkazuje więc jednemu ze swoich ludzi, Kevinowi (jeden z głównych bohaterów szóstego sezonu), żeby zabił Johna. Ten zakrada się do hotelu, w którym mieszkają John i Dowód Mocy Jacoba. Kiedy Dowód nie był obecny w hotelu, Kevin zabił Johna, pozorując smobójstwo. Dowód Mocy Jacoba został sam. Na szczęście zdążył dowiedzieć się od Johna o prawie wszystkich punktach instrukcji. Locke nie zdążył przekazać jedynie przedostatniego punktu: "Na Wyspę mają powrócić wszyscy, prócz Aarona. On jako jedyny nie może być sprowadzony."

Sny:

Jacob musiał zainterweniować, kiedy dowiedział się, że nikt z żywych osób nie zna punktu instrukcji z nie sprowadzaniem Aarona na Wyspę. Sprowadził więc Claire we śnie do swojego świata i powiedział, żeby weszła do snu Kate i powiedziała, żeby nie sprowadzała Aarona. Claire zgodziła się i wykonała zadanie. Jednak Kate nie odczytała tego jako znak, lecz jako zwykły sen...

Rekrutacje:

Dowód Mocy Jacoba po śmierci Johna poszedł do Bena i razem rozpoczęli rekrutacje. Ben miał już Sayida i Hurleya, zaczał więc werbować Jacka. Pokazana była ostatnia scena IV sezonu, ze słynnym: "Jego też musimy zabrać". Okazało się, że nie chodziło o dosłowne zabranie ciała Johna na Wyspę, tylko o to, żeby Locke był żywy na Wyspie. Jack zapytał się, jakim cudem i wtedy Ben zabrał go do "kryjówki"- miejsca, gdzie przebywali już Sayid i Hugo świeżo zabrany ze szpitala psychiatrycznego. Wtedy Ben po raz pierwszy pokazał im Dowód Mocy Jacoba. Bohaterowie wykrzyknęli: "To Ty!", jednak widzowie wciąż nie wiedzieli kim jest ów Dowód. Następnie bohaterowie zabrali się za Desmonda. Jack spotkał sie z nim i poprosił, żeby spotkał się z człowiekiem, który pogada z nim o powrocie na Wyspę. Des nie chciał wracać, ale przez szacunek do Jacka zgodził się spotkać z owym człowiekiem. Zaprosił gościa do domu. Po śmierci Charlesa Penny i Desmond nie obawiali się już tajemniczego mściciela, który miał zabić dziewczynę. Ben, który był owym gościem, z łatwością więc dostał się do domu Desmonda. Hume usadził go w salonie, i poprosił Penny o herbatę dla gościa. Penelope jeszcze go nie widziała, dopiero kiedy przyszła z herbatą, wykrzyknęła, że to on chce ją zabić. Szybko przybiegł obecny jeszcze w domu ochroniarz Jack, ale Ben go zastrzelił. Zastrzelił także Penny i postrzlelił Desmonda. Kiedy mężczyzna odzyskal przytomność, zobaczył karteczkę, na której Ben napisał, żeby spotkali się na przystani, jeśli chce, żeby Penny przeżyła. Ranny Desmond zostawił ciało Penelope i pojechał na przystań. Kiedy tylko zobaczył Bena, chciał go zabić, ale dopadł go Sayid, znokautował i związał. Wtedy odezwał się Ben, który wyjaśnił, że musiał zabić Penny, bo obiecał to Charlesowi. Ale zabicie jej nie oznacza, że ona nie może wrócić do życia. Wtedy Ben i reszta pokazali Desmondowi Dowód Mocy Jacoba, który okazał się być... Michaelem. Ben zaoferował Desmondowi ożywienie Penny, jeśli ten zgodzi się zamieszkać na Wyspie. Desmond się zgodził i tak Ben miał kolejną osobę. Tymczasem Sun porwała pierwszą osobę z Oceanic Six, Hurleya. Hugo tłumaczył jej, że mogą przywrócić Jina do życia i że wkrótce się o tym dowie. Ben i reszta nagrali Michaela, który wyjaśniał jej co może dostać w zamian za powrót na Wyspę, po czym wysłali płytę z nagraniem do Sun. Wtedy pani Widmore uwierzyła, uwolniła Hurleya i była gotowa do powrotu na Wyspę. Ekipa zwerbowała Franka, Walta, Kate i Aarona i wszyscy byli gotowi do popłnięcia na Wyspę. Kevinowi jednak nie podobało się, że jego szefowa tak nagle zmieniła zdanie. Zaczał badać tą sprawę i w końcu dowiedział się, że Sun wraz z dawnymi wrogami odpływa w dalekie strony. Nie mógł na to pozwolić. Kiedy wszyscy wsiadali na statek, pojawił się Kevin ze swoimi ludźmi i wywiązała się strzelanina. Kevin został ranny, zginęło paru jego ludzi, a z grupy Bena nie zginął nikt. Udało im się opuścić statkiem port i zaczęli płynąć w stronę Wyspy.

Miłość na statku:

Michael i Sun zawsze mieli się ku sobie, jednak Jin nie pozwalał im się do siebie zbliżyć. Kiedy Michael i Sun byli na statku, mieli bardzo dużo czasu, a Jina nie było. Zrodziło się więc między nimi uczucie.

Mathias:

Mathias przeżył bójkę z Saydiem, ale rana na nodze, jaką Irakijczyk mu zadał spowodowała, że przez cały czas kulał. Śledził on Bena i Oceanic Six przez cały sezon, aż do odpłynięcia na Wyspę. Zakradl się na ten statek i w chwili odpłynięcia również był na pokładzie. Kiedy już byli daleko od jakiegokolwiek lądu, zaatakował Bena i dotkliwie go pobił, w zemście za śmierć Penny. Został pojmany, jednak nikt nie chciał go zabijać. Nie mogli też odwieźć go do cywilizacji, gdyż byli już blisko Wyspy, a daleko od innych lądów. Zostawili go więc na wyspie Hydra. Tam Mathias spędzł kilka dni, aż w końcu znalazł podwodny tunel łączacy obie wyspy. Przeszedł przez niego i trafił na główną Wyspę. Nie zdążył jednak spędzić tam dużo czasu, gdyż za chwilę dopadł go Czarny Dym i rozerwał na kawałki.

Dary Jacoba:

W finale pokazane były retrospekcje, które pokazywały wszystkie dary Jacoba. Były to dary, które Inni otrzymali od Jacoba, żeby zgodzili się zostać jego ludem. Była to oczywiście możliwość przenoszenia się do świata zmarłych i z powrotem, oraz szybsze gojenie się ran na Wyspie. Była też pokazana scena, w której na Wyspę spada meteoryt, kolejny dar od Jacoba. Wokół meteorytu zawsze panował mróz, ale przekręcenie go dookoła własnej osi powodowało przeniesienie Wyspy. Ze względu na mróz Inni zakopali meteoryt pod ziemią, ale zapewnili do niego dostęp, budując jaskinię i wmontowując w meteoryt znane nam już koło.

Finał:

Ocaeanic Six wraca na Wyspę. Kiedy Claire widzi, że Kate wzięła ze sobą Aarona, wpada w szał. Porywa Aarona i wsiada z nim do helikoptera Hurleya. Desmond widział wszystko i właśnie to było tą sceną, o której mówił Charliemu. Helikopter ląduje jednak na plaży, a Kate obiecuje, że zaraz po ożywieniu wybranej przez nią osoby Kate, Aaron i ta osoba opuszczą Wyspę. Tymczasem Jack wchodzi do Chatki Jacoba i po kilku dniach wraca z informacjami od Armotha. Armothowi nie podobało sie, że Jacob ożywił Michaela i pozwoli Jacobowi zostać w tym świecie tylko wtedy, kiedy nie ożywi już więcej żadnej osoby. Wtedy nasteępuje wielkie poruszenie, bo przecież wszyscy wrócili na Wsypę tylko dla swoich ukochanych osób. Jedynie Ben i Michael są za tym, żeby Jacob nikogo więcej nie ożywiał. Wtedy pojawia się sam Jacob. Okazuje się, że Jacobem był przez ten cały czas Christian. Od długiego przebywania w tym świecie Jacobowi zaczęło wydawać sie, że jest tą osobą, której ciało przejmuje. Teraz jednak mówił otwarcie kim jest, przysparzając Claire wiele cierpień. Jacob zgodził się ożywić dla wszystkich po jednej osobie, tak jak obiecał, po czym opuścić ten świat. Każdy wybrał po jednej osobie:

- Jack wybrał Boone'a, któremu obiecał, że uratuje go od śmierci. Boone zwolnił go z tej obietnicy, ale Jack nigdy nie czuł się zwolniony

- Kate wybrała Wayne'a, po czym wraz z nim i Aaronem opuściła Wyspę

- Hugo wybrał Libby

- Sayid wybrał Nadię

- Sun była z Michaelem, więc nie chciała już ożywiać Jina. Wybrała Charliego i zrobiła to dla Claire

- Walt wybrał swoją matkę, Susan

- Frank swoją zmarłą żonę

- Desmond wybrał Penny

- Ben przez cały czas wahał sie pomiędzy Johnem i Annie, jednak obiecał wcześniej, że Locke zostanie ożywiony. Ostatecznie wybrał więc Johna, jednak zrobił to z dużym bólem serca

Nowy Lud Jacoba:

Tymczasem ludzie mieszkający w obozie rozbitków z lotu Oceanic 815 obudzili się w Barakach. Nie wiedzieli, jak się tam znaleźli. Zobaczyli rosnące na środku Baraków drzewo pełne dojrzałych owoców. Miles podszedł do drzewa i zerwał jedno z nich. Zaraz na jego miejscu urosło kolejne. Był to ostatni dar od Jacoba przed jego odjeściem na dobre. Dar, aby rozbitkowie zgodzili się zostać jego ludem.

Ostatnia scena:

Ostatnia scena serialu działa się kilka lat po wydarzeniach z reszty finału. Claire poczęła na Wyspie i scena przedstawiała narodziny jej dziecka. Jej i Charliego. Juliet wzięła nowo narodzone dziecko do ręki, wyszła z nim na dwór i podniosła go wysoko do góry. Było to bowiem pierwsze dziecko narodzone na Wyspie, od tak długiego czasu. Kamera odjechała do tyłu i pokazała całą Wyspę, oraz dwa samoloty lecące w jej kierunku. Nie wyjaśniłbym tego w fanficku, ale niemożność rodzenia dzieci przez kobiety na Wyspie była spowodowana klątwą, jaką rzucił Armoth na Wyspę, kiedy Jacob uciekł mu po tysiącletniej niewoli. Kiedy Jacob odszedł na zwsze z tego świata, klątwa została zdjęta.

Tak właśnie kończy się mój trzeci fanfick dotyczący serialu LOST. Moje ulubione wątki w tym fanficku to Spiskowcy i Armoth przybywający na Wyspę. Teraz dopiero się zorientowałem, że tak samo jak twórcy, stworzyłem wątek fałszywego Johna Locke'a :]. Z tymże w serialu pojawia się on już po śmierci Johna, a w moim fanficku jeszcze za jego życia.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Krzys dnia Sob 17:39, 05 Cze 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Krzys
Przyjaciel Forum


Dołączył: 09 Sty 2007
Posty: 2564
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Zagubiony

PostWysłany: Sob 17:22, 05 Cze 2010    Temat postu:

<center></center>

<center>...Pomiędzy sezonem piątym i szóstym</center>



Ostatnie moje Fan-Fiction (i jednocześnie najlepsze), które stworzyłem. Ten stworzyć było najtrudniej, gdyż twórcy zostawili po piątym sezonie taki bajzel, że ciężko było to wszystko zebrać do kupy i ułożyć wszystkie elementy tej układanki. Najtrudniej było mi wymyślić wyjaśnienie zagadki dotykania bohaterów przez Jacoba. W końcu wymyśliłem, ale uznałem to za zbyt żałosne wyjaśnienie (podam je później) i zdecydowałem nie wprowadzać do właściwej akcji fanficka. Ostatecznie zdecydowałem się skupić na innych tajemnicach. Zająłem się też wyjaśnianiem mniejszych tajemnic, w efekcie czego odpowiedziałem na więcej pytań niż twórcy Razz.

"Pierwsza scena:
Oko jakiegoś mężczyzny. Po chwili kamera oddala się i widzimy Christiana siedzącego na krześle w Chatce. Siedział przy stole, a po drugiej jego stronie siedziała Claire.
-Musisz to zrobić, Claire-przekonywał mężczyzna-Dzięki temu wszystko na Wyspie zmieni się na lepsze
-A jeśli nie?-pytała Claire pełna wątpliwości-A jeśli uwolnię coś niebezpiecznego?
-Ta osoba nie jest niebezpieczna-odparł Christian-Jest wspaniałą, dobrą istotą, która została zamknięta przez złe siły. Jeśli tego nie zrobisz, to miejsce nadal będzie tylko śmiercią. Proszę Cię, Claire- zrób to dla mnie.
Dziewczyna zastanowiła się, po czym powiedziała-Zrobię to.
-Dobrze więc. Zaczynajmy-powiedział Shephard i wstał od stołu. Podszedł do drzwi, otworzył je i pozwolił Claire wyjść. Na dworze było jeszcze ciemno. Dziewczyna podeszła do popielnego kegu i popatrzyła się na Christiana. On kiwnął głową i Claire zaczęła nogą rozsypywać popiół, przerywając tym samym krąg. Po chwili, gdy krąg został już przerwany, Claire odetchnęła głęboko i spojrzała się w stronę Chatki. Wtem poczuła silny powiew wiatru, który nadszedł z Chatki, przeleciał przez krąg i stracił swą siłę dopiero za popiołem.
-I co teraz będzie?-zapytała dziewczyna patrząc na mężczyznę
-Nic. To już koniec- odparł Christian, po czym... rzucił się na Claire i zaczął ją dusić. Dziewczyna zaczęła się szamotać, jednak Shephard szybkim ruchem powalił ją na ziemię i ściskając swój uścisk na szyi dziewczyny, szybko ją zabił..."

Cały sezon szósty dostępny jest w tym temacie:

http://www.computerworld.fora.pl/fan-fiction,91/lost-sezon-vi-fanfiction-by-krzys,9151.html

Ostatnia scena:
Na plaży przebywał właśnie pewien bożek pod ludzką postacią. Bożek ten miał wiele imion, a jednym z nich było imię Marcus. Bożek rzucił na kamień rybę, odkroił dwa kawałki i rzucił na rozgrzany kamień przy ognisku. Wkrótce ryba była gotowa. Bożek wziął jedzenie na liść, po czym usiadł spokojnie i jedząc rybę oglądał wielki transatlantyk, który dryfował po horyzoncie. Po chwili nadszedł inny bożek. On miał jedno imię, ale za to wiele twarzy- w tej chwili występował pod postacią łysego mężczyzny po pięćdziesiątce.
-Dzień dobry-rzekł bożek o wielu twarzach
-Dobry-odpowiedział mu drugi bożek.
-Mogę się przyłączyć?
-Proszę.
-Chcesz trochę ryby?
-Dziękuję-odmówił bożek, siadając na kamieniu obok-Właśnie jadłem.
-Przyszedłeś tu ze względu na statek?
-Tak.
-Jak odnaleźli Wyspę?
-Zapytasz, kiedy tu przybędą-rzekł bożek o wielu imionach, kończąc rybę. W końcu odłożył liść, na którym jadł.
-Nie muszę pytać-bożek spojrzał na kompana-Ty ich tu sprowadziłeś. Powiesz, że się mylę, prawda?
-Mylisz się.
-Czyżby? Przybędą, powalczą, zniszczą... zdemoralizują. Zawsze kończy się tak samo.
-Kończy się jedynie raz. Wszystko, co się stanie przed tym, to jedynie postęp.
Bożek o wielu twarzach zamyślił się, po czym znów popatrzył na drugiego bożka.
-Masz pojęcie, jak bardzo chce Cię zabić?-rzekł.
-Tak-odparł bożek o wielu imionach.
-Pewnego dnia, prędzej czy później... Znajdziemy jakąś furtkę powrotu.
-Będę czekał.
-Zawsze miło się z Tobą gawędzi, Jacob.
-Z Tobą również.
Bożek o wielu twarzach wstał, po czym odszedł. Wtedy obraz odsunął się od bożków i pokazał posąg, przy którym siedzieli. Niedokończony Posąg Taweret, któremu do ukończenia budowy pozostało pół głowy, oraz krzyż Anch."

Nie będę więc pisał już żadnych streszczeń. Postanowiłem, że w tym tomie skupię się na komentarzach do każdego odcinka. Tak więc:

6x01 "Źródło"

W pierwszym odcinku chciałem skupić fabułę na jakimś jednym wątku, który skończyłby się w tym samym odcinku. Wybrałem najbardziej oczywiste, czyli problemy Dharmy ze źródłem energii elektromagnetycznej. Wiedziałem, że twórcy wrócą z rozbitkami do roku 2007, jednak dla mnie nie miało to najmniejszego sensu, więc zostawiłem ich w 1977 roku. Musiałem też delkatnie mówiąc "naciągnąć fabułę", żeby udało się zabetonować źródło. Ale w sumie nie naciągnąłem jej za bardzo, bo to naturalne, że w końcu metalowy kontener z wodą, czy ciężarówka z cementem zostałaby przyciągnięta przez źródło. W tym epizodzie wprowadziłem również "nową" postać, mianowicie Cama. I tu znalazłem podobieństwo do szóstego sezonu oryginalnego serialu. Twórcy w tym sezonie postanowili uczłowieczyć postać Czarnego Dymu. Ja nie poszedłem tak daleko jak oni, bo nie zrobiłem z niego przawdziwego człowieka, ale był jednym z bohaterów serialu i mogłoby się wydawać, że jest człowiekiem. Porównując mój fanfick i oryginalny szósty sezon dochodzę do wniosku, że uczłowieczenie Czarnego Dymu to najlepsza droga do wyjaśnienia tego, kim jest.

6x02 "Kto nie ryzykuje, nic nie ma"

Odcinek z Richardem. Zdecydowałem się opóźnić jego retrospekcję i w pierwszym odcinku centrycznym z nim przedstawiłem futurospekcje, nie wyjaśniające skąd pochodzi. Chociaż mam nadzieję, że to co przedstawiłem też było interesujące. Chciałem przedstawić Wyspę jako pole bitwy, gdzie nie ma ani jednego miejsca nieskażonego wojną. Wtedy jeszcze nie wiadomo było, kim są wrogowie. Tutaj tez pojawia się po raz pierwszy imię (a raczej przydomek) Flocke'a, czyli "Przyjaciel". To tyle o futurospekcji, teraz przejdę do tematu głównego odcinka. Skupiał się on na Sun, która opuściła Wyspę. Nie planowałem tego na początku, ale fabuła ułożyła się w ten sposób, że obok konfliktu Przyjaciel-Jacob, intryga Sun jest jednym z głównych wątków w sezonie. Tutaj też pojawia się po raz drugi w tym sezonie stwierdzenie "To miejsce jest śmiercią" (poprzednie wypowiedziała notabene ta sama osoba odcinek wcześniej). Twórcy stworzyli z tego dość znany cytat, który stał się nawet tytułem odcinka, jednak nie pokusili się o wprowadzenie tego cytatu w fabułę. Zrobiłem to ja i w finale giną wszyscy ludzie obecni na Wyspie.

6x03 "Kandydat"

Odcinek centryczny Franka. Miałem go uśmiercić już w tym odcinku, ale okazał się za długi i scenę jego śmierci przerzuciłem do odcinka szóstego. Kontynuowałem tutaj nawiązania do mitologii egipskiej. Nie wiem czy zauważyliście, ale konflikt Przyjaciel-Jacob, jest odzwierciedleniem konfliktu Set-Ozyrys, przynajmniej w pewnym stopniu. Przyjaciel, czyli Set, zabija Jacoba-Ozyrysa i rozrzuca kawałki jego ciała po całym Egipcie. Wtedy Izyda, czyli Ilana, zbiera kawałki i przywraca Ozyrysa do życia. Ozyrys i Izyda łączą się i kobieta rodzi jego potomka- Horusa (czyt. Marcusa). Po długiej bezowocnej walce bratanka i stryja, Set sam zrzeka się ozyrysowego tronu. Jako rekompensatę zostaje bogiem burzy (czyt. dostaje Cerberusa). Oczywiście moja fanfickowa mitologia to nie mitologia egipska, dlatego wiele rzeczy jest zmienionych i dopasowanych do możlwiości zataczania koła, czyli ponownego odtwarzania tego samego konflikitu (np. Marcus okazuje się być Jacobem). Więcej o kole opowiem w komentarzach do finału.

6x04 "Przyszłość oczami Jamesa Forda"

Na początku sezonu postanowiłem dać futurospekcję,, która działaby się już po zakończeniu serialu. Odcinek uważam za interesujący, ale niełatwo było pisać o przyszłych wydarzeniach tak, żeby nikt nie zorientował się, że Jack, Kate i Hugo nie żyją. Wykorzystałem fakt, że James nie wie o śmierci Kate i Hurleya i wplotłem dialog, w którym Sawyer chce się spotkać z Kate, ale Jin mu zabrania. W tym odcinku również umiera Radzinsky. Pisząc scenę jego śmierci wyszedłem z dwóch założeń: po pierwsze Stuart jest zbyt narwany, żeby przeżyć do czasów Kelvina, a po drugie musiała być wyjaśniona tajemnica kwarantanny. W każdym fanficku kwarantanna jest tylko oszustwem, więc tutaj też nie mogło być inaczej. Tylko dlaczego wybrałem Jina jako nowego Radzinskiego? Odpwiem na to podczas komentarzy do "Radzinskiego".

6x05 "Football"

Najnudniejszy odcinek sezonu Very Happy . Z początku miałem napisać tylko retrospekcje Jacka, ale tak mnie nudziły, że nie dałbym rady rozpisać je na pięć stron. Dodałem więc parę scen tak, by odcinek skupiał się na przybyciu rozbitków do obozu Innych. W retrospekcjach wyjaśniłem, dlaczego Jack grał z Tomem w football. Nie traktowałem tego jako jakąś tajemnice, po prostu chciałem zrobić jakiś zapychacz i wpadłem na taki pomysł.

6x06 "Wiele osób umiera, ale jedna daje życie"

Przed napisaniem odcinka musiałem przygotować się, żeby realnie pokazać retrospekcje Ilany. Kiedy tylko zobaczyłem retrospekcję Ilanyy całej w bandażach, od razu wiedziałem, że to musi być mina. Taka twarda kobieta w tak biednym szpitalu, to tylko rana odniesiona na wojnie. Szukałem więc jakiejś odpowiedniej wojny i w końcu trafiłem: I wojna rosyjsko-czeczeńska. Nie mam pojęcia, czy dobrze to przedstawiłem, bo nie znałem tamtych realiów, ale mam nadzieję że nie wychodziłem poza ramy historyczne.

6x07 "Pożarty przez Dym"

Tutł odcinka nawiązuje do pilota, o którym rozbitkowie błędnie twierdzili, że został "pożarty przez Dym". Tutaj też Potwór nie zjada nikogo. Bohaterem tytułowym jest Cam. Wtedy jeszcze nie zostało powiedziane, kim on jest, więc tytułowe "pożarcie" odnosiło się do sytuacji, w której Czarny Dym rzekomo przybył, aby osądzić Cama. Ten odcinek miał dać pierwsze aluzje kim jest Cam i sprytniejsi czytelnicy mogli już wtedy domyślić sie co do jego natury (scena z rykiem Cerberusa). Odcinek pisało mi się bardzo dobrze i uważam go za jeden z najciekawszych epizodów tego fanficku.
W retrospekcjach po raz pierwszy mowa jest o "górze", czyli kogoś, kto jest nad Jacobem i Przyjacielem. To oni mieli rzucić klątwę na Wyspę, którą powstrzymać może tylko posąg Tawaret i to oni dali pozwolenie Jacobowi na pozbawienie Przyjaciela ciała, jak dowiadujemy się w finale. To nikt inny jak bogowie wyższej rangi, którzy pozwolili mieszkać Jacobowi i Przyjacielowi na Wyspie. Kiedy ci rozpoczęli swój konflikt, bogowie, żeby uniknąć zamieszania, pozwolili Jacobowi na pozbawienie Przyjaciela ciała. Po ukończonym konflikcie Jacob i Przyjaciel postanowili, że będą powtarzać go cały czas w ten sam sposób i dopiero to rozsierdziło bogów, którzy nałożyli klątwę na Wyspę.
Rozmowa Richarda z Przyjacielem pokazuje kolejne podobieństwo do oryginalnego szóstego sezonu. Flocke chce być nazywany Przyjacielem. Ja używam tego określenia przez cały sezon, a twórcy tylko w piątym odcinku jako przyjaciel Claire, ale podobieństwo zachodzi. "To jest mój przyjaciel" Razz

6x08 "Nasz wspólny przyjaciel"

Zauważyłem, że w ostatnim i przedostatnim fanficku Sun za każdym razem pełni rolę czarnego charakteru. W sumie pasuje to do niej, twarda i niezależna kobieta, robi coś dla męża, czyli osoby, którą najbardziej kocha. I chce dojść do tego wykorzystując każdą możliwość. Twórcy nie poszli tak daleko. Najpierw motyw zemsty ograniczyli tylko do pięciu odcinków, a później szukanie męża ograniczyli do pytań w stylu: "Gdzie jest mój mąż?". Sun najwidoczniej nie jest aż tak zdeterminowaną kobietą, jak przedstawiłem w swoim fanficku.

6x09 "Wątpliwości"

Jeden z moich ulubionych odcinków. Rozwinąłem tutaj wątek rozbitków z lotu 316 i ich przeskoków w czasie. Odegrali tak dużą rolę w tym sezonie, ponieważ byli mi potrzebni do dwóch wątków: ciekawego wprowadzenia Sama i wyjaśnienia zagadki z przeskokiem rozbitków w przyszłość, w odcinku 5x04. Twórcy olali również tą zagadkę, ale pomińmy ta kwestię. Zajmijmy się Samem. Wprowadziłem go dosyć późno do serialu, bo w drugiej połowie sezonu, mimo, iż miał być jedną z głównych postaci. Po prostu nie miałem wcześniej czasu, żeby zająć się jego wątkiem. Musiałem najpierw doprowadzić do sceny walki Jeta i Marva, bo nie wyobrażałem sobie innego wprowadzenia takiej postaci. Wątek zmuszenia dwóch ludzi do walki na śmierć i życie chodził mi po głowie od początku wymyślania fanficka, ale to nie była piorytetowa sprawa. Postanowiłem wykorzystać walkę do wprowadzenia nowej postaci i mam nadzieję, że dobrze mi to wyszło.

6x10 "Radzinsky, cz. 1"

W tym odcinku dowiadujemy się, kim jest Sam. Postać Łowcy Innych nie wymyśliłem świadomie, bo przyśniła mi się. Oto sen, który był inspiracją dla stworzenia postaci Łowcy Innych:

"Sen z 25 marca 2008 roku

Czwarty sezon Zagubionych. Ben z kilkoma rozbitkami jest w stacji Burza. Przekonuje rozbitków, że tu będą bezpieczniejsi niż w Barakach, że słupy soniczne nie są trudnością dla tego, który tu wkrótce przybędzie. Nazywa sie Sam. Sam Thomas. Jest Łowcą Innych.
Rozbitkowie nie zgodzili się na przebywanie w Burzy i zdecydowali, ze zamieszkają w Barakach. Właśnie tam szli, kiedy zobaczyli lecący nisko nad ziemią helikopter. To był Sam Thomas. Zaczął strzelać do rozbitków. Wszyscy ucielki, jednak Ben ze skręconą kostką nie mógł biegać. Został złapany i wciągnięty do helikoptera.
W helikopterze oprócz Sama, który kierował maszyną byli: wysoki latynos z karabinem (to on strzelał) i mój kolega z klasy, który występował w roli porwanego Innego, który dołączył do ekipy Thomasa. Sam złożył Linusowi propozycję: nie zabiją go, jeśli dołączy do nich. Ben, nie mając wyboru, zgodził się.
Świat zewnętrzny, jakieś miasto. Grupa Thomasa ma za zadanie zwalczyć jakąś szajkę, która akurat jest w bibliotece. Ubrali się w czarne płaszcze, okulary i kapelusze i ruszyli na akcję. Z początku wszystko szło gładko, wtopili się w tłum w bibliotece, jednak szajka szybko zorientowała się, że ekipa Thomasa to ich wrogowie.
Zaczęła się bójka. Ben zaczął walczyć z jakimś wysokim mężczyzną, zwichnął mu kostki. Pobiegł zaraz potem do swojej ekipy, która już przestała walczyć. Przekonali bowiem tych ludzi, żeby dołączyli do grupy Sama."

Jak widzicie, metody łapania Inncyh są wupełnie inne niż w fanficku. Ze snu wziąłem tylko samą ideę Łowcy Innych, oraz imię: Sam. Z początku myślałem, żeby dać mu na nazwisko Thomas, tak jak we śnie, ale zrezygnowałem z tego, gdyż czytelnicy mogliby pomyśleć, że jest to Sam z fin815. Zacząłem zastanawiać się nad Johem Merrickiem. John Merrick zwany był "człowiekiem słoniem", ze względu na rozległe deformacje ciała. Chciałem pokazać, że Łowca Innych jest tak samo chory na umyśle, jak John na ciele. Ostatecznie połączyłem obie postacie, tworząc Sama Mericka :]

6x11 "Radzinsky, cz. 2"

Dlaczego Jin został tytułownym Radzinskim? Odpowiedź jest prosta: przez mapę. Mama stworzona przez Radzinskiego idealnie pasuje do stacji, w których Jin przbywał. To są dokładnie te stacje, nie mniej, nie więcej. Jin jako jedyny z poróżników w czasie tak dopasował się do mapy, więc właśnie jego dałem jako Radzinskiego (mimo, iż zastanawiałem się jeszcze nad Sayidem).



6x12 "Początek wojny"

Kolejny odcinek z centrycznością Richarda. Tutaj po raz pierwszy dałem jego retrospekcje i wyjaśniłem, jak trafił na Wyspę. Ten odcinek też okazał się za długi, więc jedną ze scen przeniosłem do finału. Z początku planowałem też jakoś pokazać wojnę pomiędzy rozbitkami, którzy chcą odpływać z Wyspy, a tymi, którzy chcą zostać i są po stronie Jacoba. Nie starczyło na to czasu, ale dałem do zrozumienia, że taki konflikt istniał.

6x13 "Kto ryzykuje, traci wszystko"

Odcinek był jakby rozszerzonymi futurespekcjami Richarda z drugiego odcinka, więc tytuł też nawiązuje do tego epizodu. Z początku planowałem rozszerzyć wątek wojny na kilka odcinków, a że nie starczyło czasu, to powstał tylko jeden odcinek o tym. Na początku jest mowa, że dwódca najemników strzelał z zabójczą precyzją. W rozszerzonej wersji jego wątek byłby rozwinięty i przedstawiłbym go jako niepokonanego żołnierza, który nigdy nie pudłuje. Wziąłby on do niewoli Brama i kilku Innych. Ilana próbowałaby ich uwolnić i na tym skupiałaby się część historii o wojnie.

6x14 "Łowca Innych"

Odcinek o Samie. Tutaj również chciałem przedstawić trochę więcej scen z przeszłości Merricka i czasów, kiedy jeszcze był Innym, ale niestety nie starczyło czasu i musiałem skupić się na najważniejszych scenach.

6x15 "Happy End"

Czas na odcinek przedfinałowy. Wszystkie wąki tutaj były bardzo intersujące i o wszystkich mógłbym coś napisać, ale skupię się tylko na wątku dotyczącym Sun i Jina, bo to do nich odnosi się tytuł odcinka. Jest on groteskowy, bo z jednej strony Sun w końcu osiągnęła swój cel i znalazła męża, a z drugiej miała tylko chwilę by z nim porozmawiać. Od początku wiedziałem, że spotkanie będzie chwilowe, bo Sun nie miała prawa wiedzieć, że jak Ben przeniesie Wyspę, to nastąpi jeszcze jeden przeskok. Starałem się, żeby to była najbardziej wzruszająca scena fanficka, bo w końcu prowadziłem do niej przez cały sezon. Ich spotkanie trwało tylko moment, ale chciałem pokazać to tak, aby dac wrażenie, że warto było zrobić to wszystko co Sun, choćby dla jednej krótkiej chwili. Koreanka nigdy nie była tak naprawdę czarnym charakterem. Ona była nieszczęsliwa, a czarny charakter to maska, jaką zakłada dla innych ludzi.

6x16 "Ostatnie elementy, cz. 1"

Tytuł nawiązuje do układanki, jaką jest serial LOST. Finał to tytułowe "ostatnie elementy" układanki, każda scena to osobny fragment, które należy ułożyć, żeby poznać cały obrazek. Wątki niektórych postaci pozostawiłem otwarte, np. Sun i Charlesa. Nie wiadomo przecież, co z nimi się na końcu stało. Takie wyjście uważam za intersujące, ale w pewnym stopniu. Dlatego tylko część wątków pozostawiłem otwartych, a znaczną większość zamknąłem. Wcześniej myślałem, żeby zamknąć takze wątek Sun i Charlesa i pozwolić im zamieszkać gdzieś w prechistorycznym świecie i być może dać im potomka. Ostatecznie jednak zdecydowałem, żeby ostatnia scena z nimi była bardziej dramatyczna, niż melodramatyczna Razz

6x17 "Ostatnie elementy, cz. 2"

Tutaj spełnia się to, o czym mówił Richard w V. sezonie: giną Jack, Kate i Hugo. Pomysł, że bohaterowie powystrzelają się wzajemnie wziąłem z postawy Bernarda i Rose. W finale V. sezonu bohaterowie spotykają się z małżeństwem i zachodzi duży kontrast. Bernard i Rose: spokojne, szczęsliwe małżeństwo nie mieszające się do niczego. A Sawyer i spółka to wiecznie sfrustrowani, agresywni ludzie, którzy z byle powodu przystawiają sobie pistolet do glowy. Rose powiedziała wtedy coś w stylu: "Zawsze znajdziecie powód, żeby do siebie strzelać". Postanowiłem pociągnąć ta kwestię i pokazać, że ich zachowanie jest destrukcyjne i prowadzi do samozniszczenia. Sawyer mści się za śmierć Juliet. Hurley całkowicie zatraca się w chorobie psychicznej i załamuje się nerwowo, przez co zabija Kate i sam musi zginąć. Jin, który na Wyspie przeszedł przemianę na lepsze, dożywa sześdziesięciu kilku lat. Wprawdzie później popełnia samobójsto w Łabędziu, ale to jakby wymóg bycia Radzinskim- gdybym mógł, to zostawiłbym go do końca na Wyspie i Sun spotkałaby go w Świątyni, jako sędziwego staruszka.
Ostatnia scena pokazuje, że konflikt Przyjaciela i Jacoba jest fikcyjny i to tak naprawde zabawa dwóch bogów. Polega ona na odgrywaniu ciągle tego samego scenariusza, w kółko, aż do końca świata (który odbędzie się, według równania Valenzettiego, w 2342 roku). Dlaczego Ilana po trafieniu na Wyspę miała pójść najpierw do Chatki, żeby dowiedzieć się gdzie jest Jacob? Bo Jacob i Przyjaciel współpracowali razem w tym konflikcie i Przyjaciel poinformowałby Ilanę gdzie jest Jacob, bez zdradzania prawdziwej tożsamości. Po swoim odejściu zostawil jej więc obraz posągu, który sugerował, dokąd ma pójść. Dlaczego Potwór stracil pamięć po śmierci Jacoba? Żeby pamiętał tylko jeden konflikt. On również nie może wiedzieć, że to jest powtarzane w kółko. To jest zabawa Jacoba i Przyjaciela i tylko oni mogą wiedzieć, co się dzieje na Wyspie. Oni i Góra.

_____________________________________________________________


Tak właśnie prezentowała się moja twórczość przez sześć lat trwania serialu. Nie wiem, czy kiedykolwiek jeszcze pojawi się tak fascynujący serial, który znów pobudzi moją wyobraźnię i sprawi, że będę miał ochotę na napisanie dalszych losów jego bohaterów. Zobaczymy. Jeśli Forum zostanie przekierowane na jakiś inny serial, a ja na nim zostanę, to być może przerzucę swoje nawyki z serialu LOST na ten nowy serial. Na razie jednak tworzenie przeze mnie fanficków zostało zakończone, a powyższa Wielka Księga jest zwieńczeniem mojej działalności.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Krzys dnia Nie 22:14, 13 Cze 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Największe forum LOST - Zagubieni w Polsce Strona Główna -> LOST - po emisji serialu / LOST / Serial / Fan Fiction Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
Regulamin