Forum Największe forum LOST - Zagubieni w Polsce
Welcome to the island - Namaste
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy  GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

06x09 - "Ab Aeterno"
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Największe forum LOST - Zagubieni w Polsce Strona Główna -> LOST - po emisji serialu / LOST / Odcinki / Sezon VI
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

A jak Tobie podobał się odcinek?
10
60%
 60%  [ 68 ]
9
16%
 16%  [ 19 ]
8
6%
 6%  [ 7 ]
7
5%
 5%  [ 6 ]
6
0%
 0%  [ 1 ]
5
3%
 3%  [ 4 ]
4
1%
 1%  [ 2 ]
3
0%
 0%  [ 1 ]
2
0%
 0%  [ 1 ]
1
2%
 2%  [ 3 ]
Wszystkich Głosów : 112

Autor Wiadomość
Fisher
Przyjaciel Forum


Dołączył: 06 Paź 2006
Posty: 1579
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 32 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Zagubiony

PostWysłany: Czw 19:03, 25 Mar 2010    Temat postu:

Co do dobra lub zła Jacoba. Zaczynam też trochę wątpić, że jest tym dobrym, no ale "God loves you as He loved Jacob". A i jeszcze Jacob może być takim jakby pośrednikiem między Bogiem. Bo nieźle się wkurzył, kiedy Richard twierdził, że nie żyje. Jacob pośrednikiem Boga, Richard pośrednikiem Jacoba. I tylko ta 6 rozbitków ma w sobie coś, co mogłoby zastąpić pośrednictwo z Bogiem.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Fisher dnia Czw 19:05, 25 Mar 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Elissa
Człowiek Nauki


Dołączył: 06 Wrz 2006
Posty: 378
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Czw 19:25, 25 Mar 2010    Temat postu:

Cytat:
Chociaż Soyer tez zmieniał nazwisko dla Dharmy nie wiedzieć czemu (pozostali przeniesieni w czasie zachowali swoje nazwiska i i imiona) może dlatego że Soyer lubi przybierać sobie różne nazwiska???

Pewnie przyjął angielską wersję imienia, żeby nie odstawać od anglojęzycznej grupy. Większość Othersów była z USA, gadali w engliszu, więc Richard bardziej był na miejscu niż Ricardo.
Ludzie za granicą czasem tak postępują, przedstawiają się używając tamtejszej wersji imienia Smile

Cytat:
Richard uświadomił sobie, że wsadzając tych rekrutów na łódź podwodną zabijał ich? Czy żywcem pakował do piekła? Bez sensu to jego rozumowanie.

Nie tak do końca, Richie był na skraju załamania, stracił wiarę w Jacoba i uznał każde jego słowo za kłamstwo, nie myślał logicznie.
Dwa: wiele mitów, legend, książek dotyczy podróży żyjących w zaświaty (np. Boska Komedia Dantego). Pewnie uznał, że żywi też mogą iść do tego piekła, a ci którzy się rozbili - Lościaki z samolotu, on z Black Rock - po prostu są martwi Smile[/quote]


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Elissa dnia Czw 19:28, 25 Mar 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
magdalia
Rybak


Dołączył: 24 Maj 2007
Posty: 158
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 2/3

PostWysłany: Czw 21:44, 25 Mar 2010    Temat postu:

kajo(RTS) napisał:
Magdalia.....wątek ze statkiem rozwalającym posąg to owszem duży ale chyba jedyny minus tego odcinka..ale czy widziałaś kiedyś serial idealny?bez błędów i głupich scen? każdy ma takie i jeżeli mielibyśmy skupiać się tylko na tym to po co w ogóle oglądać?
mam wrażenie ze niektórzy sami nie wiedzą czego chcą...najpierw ohy i ahy że Richard taki fajny tajemniczy i wogóle a potem że robi tylko dwie miny i gra jak z telenoweli...może magdalia Richard powinien robić miny jak jaś Fasola to uznałabyś że ma dobry warsztat aktorski?

kajo cóż mogę na to powiedzieć - są gusta i guściki - jednym się podoba latający statek, magiczne lustra i świątynia z piratami, a innym nie.. postać Richarda jest jednowymiarowa do bólu - myślę, że nawet miny Jasia Fasoli nic tu nie pomogą Wink widać, że Carbonell nie miał specjalnie pomysłu na zagranie Richarda - w retrosie mieliśmy świętego cierpiętnika, a na wyspie świętego doradcę - w sumie wiecznie wypada tak samo nudnie i bezbarwnie.. jak dla mnie to aktor jednego epizodu /not in Portland Smile/

Bloo napisał:
Sprawę Dharmy, szeptów pominę z uśmieszkiem na twarzy, bo wypisujesz bzdury Wesoly Szepty i świątynia? Że co?

sorry Bloo ale jak mamy dyskutować, to to jest chyba jedna z najgorszych metod.. jeśli masz coś do powiedzenia na temat Dharmy, świątyni i szeptów to czekam na konkrety, a nie uśmieszki Smile no chyba, że chcesz tylko wymienić uśmieszki? Wink

Bloo napisał:
Dla mnie nie są ważne odpowiedzi na pytania. Jeżeli serial ogląda się dobrze, to mi to wystarczy. Chcielibyście, żeby przez 40 minut pokazywali jedynie tekst w formie - Pytanie, a pod spodem odpowiedź? Pewnie wtedy dalibyście 10/10 bo odpowiedzieli wam na pytania wymyślone przez ludzi takich jak MY, jakby wydarzenia w Lost były prawdziwe :F Serio, będziecie usatysfakcjonowani jeśli odpowiedzą na pytania wymyślone przez scenarzystów? Serio jest to takie ważne?

no serio będę usatysfakcjonowana jeśli odpowiedzą na pytania /niekoniecznie w formie tekstowej ale koniecznie bez takich bzdur jak ta z rozwaleniem posągu/, choć rozumiem, że niektórzy mogliby oglądać marsze przez wyspę i rozmowę Jacoba z Flocke'em /"czy wiesz jak bardzo chcę cię zabić? wiem"/ jeszcze przez parę sezonów Wink

Bloo napisał:
Wolałbym aby przez ten 6 sezon dawali kolejne pytania, robili dobre show a w finale nic nie wyjaśnili. Serial miałby mnóstwo niedopowiedzeń, zagadek, i posiadałby tą mistyczną otoczkę... To by było piękne, a nie jakieś suche wyjaśnienia.

też wolałabym - na razie nie ma ani odpowiedzi, ani zagadek ani mistycznej atmosfery..

Bodzio napisał:
Magdalio, jaki jest Twój ulubiony odcinek Lost? Pytam, bo widzę że narzekasz na poziom ostatnich odcinków więc ciekaw jestem, jakiego rodzaju epizody Ci się podobają Wink

Bodziu Smile nie zapamiętałam szczególnie jakiegoś jednego odcinka - trudno wybrać spośród 140 jeden.. nie będę oryginalna jak powiem, że pierwsze trzy sezony trzymały poziom bliski dziesiątki - jeśli miałabym wybrać trzy wątki które pamiętam najbardziej, to na pewno: sceny z Benem /zwłaszcza gra psychologiczna między nim a Locke'em/, mapa z układem bunkrów, pocięte filmy instruktażowe i motyw z wciskaniem przycisku i manipulacją ludzkim zachowaniem przez Dharmę /miałam nadzieję, że to będzie jeden z kluczowych wątków/- no i cóż /last but not least Wink/ sceny z Kate i Juliet przykutymi kajdankami Smile
Mam nadzieję, że Twoja ciekawość została zaspokojona Wink a tak przy okazji - jaki jest Twój ulubiony?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez magdalia dnia Czw 21:47, 25 Mar 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
piotr186
Zbieracz Owoców


Dołączył: 13 Lut 2010
Posty: 89
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 3/3
Skąd: z polski
Płeć: Zagubiony

PostWysłany: Czw 23:35, 25 Mar 2010    Temat postu:

Fentanyl napisał:
Odcinek 9/10 wprost fenomenalny. Cały czas trzymał mnie w napięciu. Najbardziej rozbawił mnie śmiech Richarda przy ognisku. Ogólnie dużo człowieka w czerni (dalej nie wiemy jak ma na imię). Na początku myślałem, że gdy jakaś dłoń dotyka w Czarnej Skale Richarda to będzie to Jacob i pomyślałem sobie.. "ale to jest przewidywalne.. : /" a tu zonk i wyskoczył MiB. Brawa!

Do tego odcinka chciałem, aby to Flocke opuścił spokojnie wyspę bo widać, że chciał tylko opuścić to miejsce, a teraz nie wiem już sam co myśleć. Tak sobie myślę, Jack aka Jacob mógłby śmiesznie wyglądać.. ;x



Chyba oglądałeś inny odcinek . Trzymał w napięciu?? dobre , no tak ja oglądałem w napięciu czy coś mnie wreszcie zaskoczy.. wręcz błagałem w myślach o jakiś szoker a tu figa....


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Adek goku
Matematyk Inicjatywy DHARMA


Dołączył: 13 Lut 2008
Posty: 1535
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Zagubiony

PostWysłany: Pią 0:44, 26 Mar 2010    Temat postu:

Zdecydowanie wg mnie świetny odcinek ! . Rozwiązało się kilka zagadek, z czego jestem niemniej zadowolony Smile. Świetnie wykreowana postać Richarda/Ricardusa, świetnie zagrał w retrosach. Nie sądziłem że, Richard może tak okazać miłość komuś, no normalnie byłem zszokowany. Smile Wreszcie dowiedzieliśmy się skąd w dżungli wzięła się Czarna Skała. Naprawdę wg mnie świetny motyw z tym że Statek uderzył w posąg, tylko zastanawia mnie, co lub kto przeciągnął statek w głąb dżungli ? . Naprawdę momentem robiło mi się szkoda Ricardusa, jak starał się za wszelką cenę uwolnić z kajdan. Smile Szok, że ujrzał swą ukochaną Isabelle, nie sądziłem że ktoś przyjdzie mu z pomocą, a jednak " Facet w czerni ". Powtórka z rozrywki, najpierw Flocke kazał zabić Benowi Jacoba, a teraz podobna sytuacja, facet w czerni kazał zabić Ricardusowi Jacoba, tyle że mu się nie udało, wogóle nie sądziłem że Jacob umie się bić ^^. Bardzo podobała mi się rozmowa Hugo/Richard/Isabelle no coś pięknego, naprawdę Richard zachowywał się jak by Isabelle tam naprawdę była. Hugo w postaci translatora Laughing No i końcowa scena, niby Facet w czerni chce zabić Jacoba, a tu potrafi z nim porozmawiać w spokoju, takie dla mnie trochę dziwne. Rozbicie butelki z winem przez faceta w czerni WOW ! Very Happy.

Odcinek wręcz genialny, czekam na więcej takich. Zdecydowanie 10/10 !


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Adek goku dnia Pią 0:47, 26 Mar 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Fisher
Przyjaciel Forum


Dołączył: 06 Paź 2006
Posty: 1579
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 32 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Zagubiony

PostWysłany: Pią 0:55, 26 Mar 2010    Temat postu:

Te ich rozmowy (Jacoba z MiBem) mają w sobie taką tajemniczość i spokój, co jest świetne, bo codziennie walczą ze sobą, ale rozmawiają ze spokojem.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Adek goku
Matematyk Inicjatywy DHARMA


Dołączył: 13 Lut 2008
Posty: 1535
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Zagubiony

PostWysłany: Pią 0:59, 26 Mar 2010    Temat postu:

Dokładnie, to jest dla mnie bardzo zastanawiające. Ciekawi mnie jedynie, czy zachowają ten spokój Olimpijski, gdy przyjdzie im się zmierzyć między sobą ^^

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
piotr186
Zbieracz Owoców


Dołączył: 13 Lut 2010
Posty: 89
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 3/3
Skąd: z polski
Płeć: Zagubiony

PostWysłany: Pią 8:33, 26 Mar 2010    Temat postu:

Rozbicie butelki z winem przez faceta w czerni WOW ! Very Happy.

- rzeczywiście niczego w życiu nie rozbiłeś, hahha super motyw.. czarny rozbija buteleczkę... nie stroij sobie żartów. Ten odcinek to chała a nie jest genialny

Fisher napisał:
Te ich rozmowy (Jacoba z MiBem) mają w sobie taką tajemniczość i spokój, co jest świetne, bo codziennie walczą ze sobą, ale rozmawiają ze spokojem.


no nie żartuj co jest tajemniczego że co jakiś czas czarny spotyak się z Jacobem i rozmwiają tak:

Czarny: Wiesz że chcę cię zabić??
Jacob: wiem

I to cała rozmowa zero magii, zero tajemniczości siedzą i pierniczą bez sensu...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kuban00
Pasażer


Dołączył: 27 Mar 2009
Posty: 5
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Zagubiony

PostWysłany: Pią 11:19, 26 Mar 2010    Temat postu:

Odcinek dobry. Trochę dziwi mnie fakt, że Jacob bronił się przed Richardem, a przed Benem nie... zaczyna się robić niespójnie... Generalnie sezon najsłabszy.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kajo(RTS)
Mieszkaniec Plaży


Dołączył: 23 Lut 2007
Posty: 57
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Cieszyn

PostWysłany: Pią 11:19, 26 Mar 2010    Temat postu:

Piotr masz może konto na Filmwebie.....?SmileSmile bo tam też sporo takich krytykantów i znawców tematu...aż żałuje że nie śledziłem twoich postów w sezonie np IV i V bo sam jestem ciekaw co wtedy pisałeś o poszczególnych epizodach....

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Bodzio
Przyjaciel Forum


Dołączył: 22 Kwi 2006
Posty: 3485
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 170 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Zagubiony

PostWysłany: Pią 11:36, 26 Mar 2010    Temat postu:

Piotrze186, zdaje się że wszyscy już wiedzą iż uważasz "Ab Aeterno" za kupę łajna, nie musisz pisać o tym w każdym swoim poście.
Poza tym, na litość, SAWYER a nie SOYER.

Tak, wiem że to bezczelny offtopic, ale czasem trzeba.


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
piotr186
Zbieracz Owoców


Dołączył: 13 Lut 2010
Posty: 89
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 3/3
Skąd: z polski
Płeć: Zagubiony

PostWysłany: Pią 11:57, 26 Mar 2010    Temat postu:

kajo(RTS) napisał:
Piotr masz może konto na Filmwebie.....?SmileSmile bo tam też sporo takich krytykantów i znawców tematu...aż żałuje że nie śledziłem twoich postów w sezonie np IV i V bo sam jestem ciekaw co wtedy pisałeś o poszczególnych epizodach....


Muszę cie rozczarować w sezonie 4 i 5 nie komentowałem jeszcze po raz pierwszy komentowałem odcinek 6x03

Na filmwebie konta nie mam ale często tam chodzę...
To wy jesteście takimi znawcami co ocena odcinka kończy się i zaczyna na tym czyj jest centryk... jeśli Katie i Jacka to jest słaby odcinek nie zależnie od pozostałej treści... a jesli Ben,Richard czy Des to odcinek musi być dobry..
jeśli tylko na tym opiera się ocena to trudno... z reguły zgadzam się z oceną większość tym razem po raz 2 się nie zgadzam.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez piotr186 dnia Pią 12:00, 26 Mar 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Elissa
Człowiek Nauki


Dołączył: 06 Wrz 2006
Posty: 378
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pią 14:09, 26 Mar 2010    Temat postu:

Cytat:
To wy jesteście takimi znawcami co ocena odcinka kończy się i zaczyna na tym czyj jest centryk... jeśli Katie i Jacka to jest słaby odcinek nie zależnie od pozostałej treści... a jesli Ben,Richard czy Des to odcinek musi być dobry..

Jacy "wy"? ^^ Na ocenę odcinka ma oczywiście wpływ to, czy dany widz lubi postać, która jest jego głównym bohaterem.
Mimo to wiele odcinków Kate i Jacka po prostu było słabych. Przyznaję to, choć Jacka dosyć lubię Smile

Trochę szkoda, że nie zobaczyliśmy "pracy" Ricarda dla Jacoba, jak nowi ludzie przybywali na Wyspę, jak tworzyły się struktury Innych, jakie zadania Richard wypełniał poza Wyspą itd. Ale rozumiem, że to byłby temat na kilka odcinków ^^
Podobał mi się Richie w XIX wieku. Jest coś fajnego w tym, że prosty rolnik dostał szansę na zupełnie inne życie i zostanie kimś wyjątkowym Smile
Miłość do Isabelli badzo wzruszająca, hiszpańska para awansuje na jedną z najbardziej prawdziwych par w Lost, obok Desa i Penny, Bernarda i Rose oraz Sayida i Nadii.

Mocno się zdziwię, jeśli Jacob okaże się kimś dobrym. Możliwe, że i on był w pewnym sensie więźniem na Wyspie, choć nie tak jak Dymek.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
piotr186
Zbieracz Owoców


Dołączył: 13 Lut 2010
Posty: 89
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 3/3
Skąd: z polski
Płeć: Zagubiony

PostWysłany: Pią 14:20, 26 Mar 2010    Temat postu:

Elissa napisał:
Cytat:
To wy jesteście takimi znawcami co ocena odcinka kończy się i zaczyna na tym czyj jest centryk... jeśli Katie i Jacka to jest słaby odcinek nie zależnie od pozostałej treści... a jesli Ben,Richard czy Des to odcinek musi być dobry..

Jacy "wy"? ^^ Na ocenę odcinka ma oczywiście wpływ to, czy dany widz lubi postać, która jest jego głównym bohaterem.
Mimo to wiele odcinków Kate i Jacka po prostu było słabych. Przyznaję to, choć Jacka dosyć lubię Smile

Trochę szkoda, że nie zobaczyliśmy "pracy" Ricarda dla Jacoba, jak nowi ludzie przybywali na Wyspę, jak tworzyły się struktury Innych, jakie zadania Richard wypełniał poza Wyspą itd. Ale rozumiem, że to byłby temat na kilka odcinków ^^
Podobał mi się Richie w XIX wieku. Jest coś fajnego w tym, że prosty rolnik dostał szansę na zupełnie inne życie i zostanie kimś wyjątkowym Smile
Miłość do Isabelli badzo wzruszająca, hiszpańska para awansuje na jedną z najbardziej prawdziwych par w Lost, obok Desa i Penny, Bernarda i Rose oraz Sayida i Nadii.

Mocno się zdziwię, jeśli Jacob okaże się kimś dobrym. Możliwe, że i on był w pewnym sensie więźniem na Wyspie, choć nie tak jak Dymek.


No widzisz potwierdzasz to co mówisz.. ja nie oceniam odcinka po tym czy lubię daną postać centralną w tym odcinku czy nie , tylko po ogólnej zawartości.
Nigdy specjalnie nie przepadalem za Sawyerem ale czy mam od razu dyskredytować jego odcinki centralne??
Bena także nie lubiłem ale jego centryków również nie dyskredytowałem tylko dlatego że to on... a wy destytuujecie centryki Jacka czy Katie tylko dlatego że takie są...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
irk
Przyjaciel Forum


Dołączył: 01 Mar 2008
Posty: 642
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Zagubiony

PostWysłany: Pią 19:17, 26 Mar 2010    Temat postu:

Opłacało się nie czytać żadnych spoilerów. Dostaliśmy w końcu retrospekcje jednej z ważniejszych osób na wyspie, co kompletnie mnie zaskoczyło.
Plusy:
Bodzio napisał:
Nowy motyw muzyczny niesamowity.

+Świetny był ten początkowy motyw na Teneryfie.
+Retrospekcje Richarda i jego historia przybycia na wyspę. Co prawda byliśmy już naprowadzeni przez twórców ze przybywa "Black Rock", ale co innego jest to widzieć w odcinku.
+W retrospekcjach pojawiają się Jacob i MiB.Smile Smile
+Naprawdę pojawiły się "kawały" odpowiedzi.

Czuje lekki niedosyt, ze dwie serialowe zagadki (przybycie Czarnej Skały i zniszczenie posągu) są ze sobą połączone.

Elissa napisał:
Bardzo mnie ciekawi, co teraz Richard zrobi, może coś ważnego sobie przypomni?

Może sama odpowiedź na to pytanie jest ukryta w odcinku? Może chodzi tu o pomieszczenie pod stopą? Według mnie tam Richard ma zaprowadzić rozbitków.

Moja ocena odcinka to 9. Ja jestem usatysfakcjonowany tym epizodem.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Fisher
Przyjaciel Forum


Dołączył: 06 Paź 2006
Posty: 1579
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 32 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Zagubiony

PostWysłany: Pią 20:20, 26 Mar 2010    Temat postu:

Piotrze, zostań z nami, bo brakuje tutaj kogoś, z kogo można się pośmiać.

piotr186 napisał:
no nie żartuj co jest tajemniczego że co jakiś czas czarny spotyak się z Jacobem i rozmwiają tak:

Czarny: Wiesz że chcę cię zabić??
Jacob: wiem


No dokładnie to. Rozmawiają o tym z takim spokojem.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Fisher dnia Pią 20:20, 26 Mar 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
piotr186
Zbieracz Owoców


Dołączył: 13 Lut 2010
Posty: 89
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 3/3
Skąd: z polski
Płeć: Zagubiony

PostWysłany: Pią 21:05, 26 Mar 2010    Temat postu:

Fisher napisał:
Piotrze, zostań z nami, bo brakuje tutaj kogoś, z kogo można się pośmiać.

piotr186 napisał:
no nie żartuj co jest tajemniczego że co jakiś czas czarny spotyak się z Jacobem i rozmwiają tak:

Czarny: Wiesz że chcę cię zabić??
Jacob: wiem


No dokładnie to. Rozmawiają o tym z takim spokojem.


Nawzajem ja się śmieję z was,

żadne to cudo że ze spokojem mówią że chcą się pozabijać . Czy ktoś by się rzucił z nożem na kogoś zeby zabić skoro i tak wie że nie może?? Chyba nie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kuban00
Pasażer


Dołączył: 27 Mar 2009
Posty: 5
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Zagubiony

PostWysłany: Pią 22:42, 26 Mar 2010    Temat postu:

Jeszcze jedna nieścisłość nasuwa mi się na myśl. W sezonie 5 mamy scenę kiedy Black Rock zbliża się do wyspy. Nie było wtedy żadnej burzy, a pogoda była wręcz słoneczna... wyspa przeniosła sie w czasie wraz ze statkiem?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lukasz15
Krewny Jacoba


Dołączył: 04 Lut 2006
Posty: 3711
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Sir Matt Busby Way
Płeć: Zagubiony

PostWysłany: Pią 22:46, 26 Mar 2010    Temat postu:

Zapewne był to zupełnie inny statek.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
magdalia
Rybak


Dołączył: 24 Maj 2007
Posty: 158
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 2/3

PostWysłany: Pią 23:11, 26 Mar 2010    Temat postu:

Piotrek trzymaj się masz 100% racji.. jak się nie ma argumentów to się wyskakuje z tekstami typu "jest się z kogo pośmiać".. jak widzę mamy tu sektę czcicieli lost, która dołuje każdego kto ma inne zdanie.. szkoda, że wyznawcy zwykle kończą ocenę odcinka na tekstach: epicki, przesiąknięty mistyką, pojawił się Jacob /ach/, pojawił się MiB /och/, rozmawiali /ach i och/, był w tym taki spokój.. Co do historii Richarda, to kogo obchodzi czy kochał żonę czy swojego kota? zamiast pokazać najważniejsze rzeczy z tych 170 lat na wyspie - to znowu mieliśmy galop na koniu przez las do lekarza, galop na koniu przez las od lekarza, melodramatyczne konanie małżonki, modły w więzieniu i wiosłowanie przez ocean.. z całej historii wiemy, że Richard jest pośrednikiem i że jest nieśmiertelny po dotknięciu Jacoba /cóż za niespodzianka - nikt się tego nie spodziewał/..
Sorry za wyzłośliwianie, ale wkurzają mnie głupie ataki personalne zamiast dyskusji o faktach..


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez magdalia dnia Pią 23:15, 26 Mar 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Największe forum LOST - Zagubieni w Polsce Strona Główna -> LOST - po emisji serialu / LOST / Odcinki / Sezon VI Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
Strona 5 z 9

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
Regulamin