| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Jak Ci się podobał ten odcinek? |
| 1 |
|
0% |
[ 0 ] |
| 2 |
|
0% |
[ 0 ] |
| 3 |
|
7% |
[ 1 ] |
| 4 |
|
0% |
[ 0 ] |
| 5 |
|
0% |
[ 0 ] |
| 6 |
|
0% |
[ 0 ] |
| 7 |
|
7% |
[ 1 ] |
| 8 |
|
53% |
[ 7 ] |
| 9 |
|
15% |
[ 2 ] |
| 10 |
|
15% |
[ 2 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 13 |
|
| Autor |
Wiadomość |
Henioo Admin

Kto mieszka za ścianą? Dołączył: 02 Cze 2006 Posty: 6386 Przeczytał: 71 tematów
Pomógł: 1003 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Sacred Fart Płeć: Dziewczynka
|
Wysłany: Wto 17:32, 25 Gru 2007 Temat postu: Odcinek 5 "... And Found" |
|
|
<center>
Info o odcinku
Rozmowy na temat piątego odcinka drugiej serii. </center>
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Henioo dnia Pon 1:20, 14 Sty 2008, w całości zmieniany 3 razy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kacpik Inny

Kto mieszka za ścianą? Dołączył: 17 Mar 2007 Posty: 2316 Przeczytał: 87 tematów
Pomógł: 49 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Dolnośląskie ;) Płeć: Chłopak
|
Wysłany: Wto 13:53, 08 Lip 2008 Temat postu: |
|
|
Odcinek według mnie przeciętny, bo nie najlepszy, ale i nie najgorszy. Retrospekcje Jina i Sun jak zwykle słabe, nigdy za bardzo nie podobały mi się ich flashe (wyjątek - "Ji Yeon"). Kilka fajnych cytatów w tym odcinku np.:
Sawyer: Jak się nazywasz? (czy coś w ten deseń..)
Eko: Mr. Eko
Sawyer: Jak Mr. Muscle? (tak z polskim lektorem na TVP, jak oglądałem z napisami było: Jak pan Samochodzik?.. wszystkie tłumaczenia dobre )
Pamiętam, że jak pierwszy raz oglądałem podobała mi się scena, gdy Eko przywalił Jinowi z dyńki Odcinek oceniłem: 8/10.
Post został pochwalony 0 razy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kina_ Mysliwy

Kto mieszka za ścianą? Dołączył: 10 Lut 2008 Posty: 196 Przeczytał: 145 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Łódź Płeć: Dziewczynka
|
Wysłany: Wto 20:27, 08 Lip 2008 Temat postu: |
|
|
Ja także uważam, że odcinek dobry, ale nie najlepszy Retrospekcje nawet fajne, najbardziej podobało mi się spotkanie Jina i Sun Odcinek oceniam 8/10 
Post został pochwalony 0 razy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
no_to_frugo Człowiek Wiary

Kto mieszka za ścianą? Dołączył: 05 Paź 2006 Posty: 750 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 6 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Station 3 - The Swan Płeć: Chłopak
|
Wysłany: Czw 9:54, 10 Lip 2008 Temat postu: |
|
|
8/10
Nie przepadam za retro Sun i Jina, ale te były niezłe.
Poza tym świetna gadka Johna z Sun. No i akcja u ogonowców też niezła.
Post został pochwalony 0 razy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Adek goku Pracownik Inicjatywy DHARMA

Kto mieszka za ścianą? Dołączył: 12 Lut 2008 Posty: 1089 Przeczytał: 75 tematów
Pomógł: 9 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Wrocław Płeć: Chłopak
|
Wysłany: Czw 10:47, 10 Lip 2008 Temat postu: |
|
|
Odcinek tak sobie mi się podobał Jedyne co mi zapadło w pamięć to jak Eko pocisnął Jina z Bani  aż się zdziwiłem jak to zobaczyłem . Odcinek oceniam 8/10.
Post został pochwalony 0 razy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
petersburg_333 Cicha Woda z Wyspy

Kto mieszka za ścianą? Dołączył: 25 Lip 2008 Posty: 49 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Chłopak
|
Wysłany: Wto 19:38, 02 Wrz 2008 Temat postu: |
|
|
"najbardziej podobało mi się jak Eko pocisnął Jinowi z banii"
Ludzie, mam wrażenie, że naprawdę niektórych fascynuje w tym serialu wyłącznie akcja i bijatyki, jakby byli nastawieni na filmy typu kung-fu. Ale przecież nie o to chodzi w tym serialu. To co najbardziej, przynajmniej mnie, fascynuje to uczucia i problemy bohaterów. Większość osób uważa ten odcinek za najgorszy z drugiej serii, ponieważ NIC SIĘ W NIM NIE DZIAŁO. O zgrozo, na pozór spokojny odcinek z na pozór banalnym tematem dla mnie ma ogromną moc przekonywania. Rozgorączkowanie Sun w sprawie obrączki budziło u mnie zdziwienie i pewne zażenowanie, ale w miarę rozbudowywania problemu i bezbłędnej alegorii w retrospekcjach obecnie uważam odcinek za jeden z lepszych, gdyż najbardziej skupia się na emocjach bohaterów. Przyznaję, że retrospekcje Sun/Jin często były słabe (szczególnie w Glass Ballerina -> najmniej udany odcinek w serialu), ale w przypadku tego odcinka wypadają najlepiej ze wszystkich, może za sprawą angażu Cuse'a i Lindelofa przy scenariuszu. Głęboko w pamięć wryła mi się scena odnalezienia obrączki z genialną nutą muzyczną (brawo Giacchino!)
Post został pochwalony 0 razy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|