Forum Największe forum LOST - Zagubieni w Polsce
Welcome to the island - Namaste
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy  GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Boone postac która zginęła ale czy potrzebnie ???

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Największe forum LOST - Zagubieni w Polsce Strona Główna -> LOST - po emisji serialu / LOST / Serial / Serial / Bohaterowie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

czy uważasz że śmierc Boone*a była potrzebna???
tak
60%
 60%  [ 12 ]
nie
40%
 40%  [ 8 ]
Wszystkich Głosów : 20

Autor Wiadomość
mandi
Mysliwy


Dołączył: 19 Sie 2008
Posty: 218
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Szczawno Zdrój
Płeć: Zagubiona

PostWysłany: Pią 17:48, 12 Gru 2008    Temat postu: Boone postac która zginęła ale czy potrzebnie ???

jeśli Bonne by przeżył to Locke przestałby wierzyc w moc wyspy ???

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez mandi dnia Nie 16:17, 14 Gru 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
maelstrom
Mysliwy


Dołączył: 27 Lis 2008
Posty: 182
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Pyrlandia (tak, Poznań)

PostWysłany: Nie 16:52, 14 Gru 2008    Temat postu:

kazda smierc w lostach jest potrzebna. ma jakies znaczenie. boone byl chyba pierwsza wazna postacia w serialu ktora zostala usmiercona. to byl swietny odcinek, mysle ze zrobil ogromne wrazenie na widzach i wzbudzil mieszane uczucia co do Locke'a. szkoda chlopaka bo byl fajny, ale tak to juz jest w lostach.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Smutek
Mieszkaniec Jaskini


Dołączył: 03 Maj 2007
Posty: 296
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 29 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków

PostWysłany: Nie 22:19, 14 Gru 2008    Temat postu:

Po pierwsze jeśli nie Boone to byłby to Locke (Wyspie widocznie łatwiej zrobić z Dżona kalekę na chwilkę, aby go uratować, niż utrzymać samolot na drzewie, ale mniejsza z tym).

Po drugie bardzo długo myślałem, że gdyby wtedy nie umarł to Aaron nie mógłby się narodzić, czy w każdym razie przeżyć, że równanie musiało być zachowane...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mandi
Mysliwy


Dołączył: 19 Sie 2008
Posty: 218
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Szczawno Zdrój
Płeć: Zagubiona

PostWysłany: Pon 18:28, 15 Gru 2008    Temat postu:

maelstrom napisał:
kazda smierc w lostach jest potrzebna. ma jakies znaczenie...


ale czy na pewno śmierc każdego jest potrzebna ?? co można powiedziec o śmierci Nikki i Paulo?? w sumie to nic nie dało wg mnie nie było potrzebne.. chociaż te postacie również nic nie wniosły


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
maelstrom
Mysliwy


Dołączył: 27 Lis 2008
Posty: 182
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Pyrlandia (tak, Poznań)

PostWysłany: Pon 18:43, 15 Gru 2008    Temat postu:

mandi napisał:
maelstrom napisał:
kazda smierc w lostach jest potrzebna. ma jakies znaczenie...


ale czy na pewno śmierc każdego jest potrzebna ?? co można powiedziec o śmierci Nikki i Paulo?? w sumie to nic nie dało wg mnie nie było potrzebne.. chociaż te postacie również nic nie wniosły



chodzilo mi o to ze nawet jesli czyjas smierc nie ma wiekszego znaczenia dla fabuly, to i tak jest wazna z prespektywy widza. lost to taki serial w ktorym smierc jest zawsze wazna bo widz przejmuje sie losami tych bohaterow. nawet jesli ktos nie lubil nikki i paulo to po ich smierci mogl zdac sobie sprawe, ze w tym serialu zycie kazdego bohatera jest zagrozone (no moze oprocz sawyera Wink ). to dodaje dramatyzmu, bo boimy sie o naszych ulubionych bohaterow. a wiadomo, ze na tej wyspie nie trudno kopnac w kalendarz...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mandi
Mysliwy


Dołączył: 19 Sie 2008
Posty: 218
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Szczawno Zdrój
Płeć: Zagubiona

PostWysłany: Pon 19:43, 15 Gru 2008    Temat postu:

ok zgadzam się z tobą rzeczywiście jest tak Smile dramatyzm rzeczywiście jest budowany takimi sposobami... zinterpretowałam to trochę inaczej Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
White Raven
Przyjaciel Forum


Dołączył: 26 Wrz 2006
Posty: 3754
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 53 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Widzewska Łódź
Płeć: Zagubiony

PostWysłany: Wto 16:13, 16 Gru 2008    Temat postu:

Pewnie jak w większości przypadków scenarzyści nie mieli po prostu pomysłu na dalsze losy postaci. W I sezonie twórcy narzekali na ogromną ilość wątków m.in. dlatego postać Arzta nie została rozwinięta. Postanowili zakończyć niektóre z nich aby skupić się na tych najważniejszych. Dobrze że śmierć Boona nie była tak idiotyczna i niepotrzebna jak Paula i Nikki.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mandi
Mysliwy


Dołączył: 19 Sie 2008
Posty: 218
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Szczawno Zdrój
Płeć: Zagubiona

PostWysłany: Wto 18:31, 16 Gru 2008    Temat postu:

w licznych pismach czytałam że śmierc Boona służyła udramatyzowaniu akcji , śmierc Any Luci za to że piła na planie była pozbyciem się jej z planu a Libbi też coś tam zawiniła ... dlatego ciężko powiedziec czy to wina scenarzystów ,że nie mogli połapac się w wątkach i je redukowali ... popieram cię co do formy jego smierci , bo 'the end ' Paulo i Nikki zostawiam bez komentarza ...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
maelstrom
Mysliwy


Dołączył: 27 Lis 2008
Posty: 182
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Pyrlandia (tak, Poznań)

PostWysłany: Śro 17:48, 17 Gru 2008    Temat postu:

ciekawe czy scenarzyści naprawdę uśmiercają postać za to że np. aktor coś przeskrobał.... a ciekawe co by było gdyby matthew fox sobie wypił na planie

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez maelstrom dnia Śro 17:48, 17 Gru 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mandi
Mysliwy


Dołączył: 19 Sie 2008
Posty: 218
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Szczawno Zdrój
Płeć: Zagubiona

PostWysłany: Śro 18:41, 17 Gru 2008    Temat postu:

hehe Smile ciekawe, ciekawe hmmm jeśli iśc tym tropem to co zrobił Locke i Eko ???

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tabula Rasa
Człowiek Nauki


Dołączył: 25 Paź 2008
Posty: 332
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Zzaświatów
Płeć: Zagubiona

PostWysłany: Czw 0:12, 18 Gru 2008    Temat postu:

mandi napisał:
hehe Smile ciekawe, ciekawe hmmm jeśli iśc tym tropem to co zrobił Locke i Eko ???


Locke na pewno nic Smile Przecież nie ma LOSTa bez Johna Wink Na pewno żyje i ma się dobrze. A co do Eko, myślę że na tyle była mu pisana rola i tyle ją grał.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
maelstrom
Mysliwy


Dołączył: 27 Lis 2008
Posty: 182
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Pyrlandia (tak, Poznań)

PostWysłany: Czw 0:52, 18 Gru 2008    Temat postu:

nie wiem czy juz isteniej taki watek (ja sie wstydze zalozyc) : smierc ktorego bohatera najbardziej zabolala fanow lost ? mysle ze w takiej ankiecie wygralby charlie lub locke (jesli on naprawde nie zyw)

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Master Flamaster
Fizyk Inicjatywy DHARMA


Dołączył: 27 Sie 2006
Posty: 1788
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 78 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Londyn
Płeć: Zagubiony

PostWysłany: Czw 15:31, 18 Gru 2008    Temat postu:

Tabula Rasa napisał:
mandi napisał:
hehe Smile ciekawe, ciekawe hmmm jeśli iśc tym tropem to co zrobił Locke i Eko ???


(...) co do Eko, myślę że na tyle była mu pisana rola i tyle ją grał.


Adewale Akinnuoye-Agbaje (Eko) jeździł po Hawajach bez prawa jazdy i stawiał się policji. Drugim powodem jego odejścia (tym oficjalnym) jest śmierć jego rodziców, przez co opuścił wyspy i serial.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mandi
Mysliwy


Dołączył: 19 Sie 2008
Posty: 218
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Szczawno Zdrój
Płeć: Zagubiona

PostWysłany: Czw 16:31, 18 Gru 2008    Temat postu:

no to wychodzi , że częśc aktorów wypadła za przewinienia a 2 część bo było tak napisane w scenariuszu... tylko niektórzy z nich mieli spektakularną smierć a inni przedstawioną beznadziejnie ... Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Brotha
Człowiek Nauki


Dołączył: 04 Gru 2008
Posty: 332
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Znienacka
Płeć: Zagubiony

PostWysłany: Wto 20:55, 13 Sty 2009    Temat postu: Zdecydowanie tak

Boone nie był nieciekawą postacią, ale jego śmierć doprowadziła do pierwszego poważnego zgrzytu między Jackiem a Locke'em, dzięki czemu później mogliśmy podziwiać świetnie zagrane sceny w wykonaniu tych dwóch postaci, no i jedno z najciekawszych zakończeń odcinków w historii Losta(Locke nad włazem, Desmond zapala światło z dołu). Scenarzyści sprytnie to później potrafili wpleść w fabułę, jak się przekonaliśmy pod koniec 2 sezonu, mam tu na myśli Desa, który mówi Johnowi, że to tamtego wieczora uratował go od śmierci odwodząc od samobójstwa.

Co do wykroczeń związanych z jazdą na gazie, to ciekawe jest też to, że spośród obsady jeszcze Daniel Dae Kim, czyli Jin, został na tym przyłapany. A jak wiadomo jego los jest raczej niepewny Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Największe forum LOST - Zagubieni w Polsce Strona Główna -> LOST - po emisji serialu / LOST / Serial / Serial / Bohaterowie Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
Regulamin